Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gramy dalej SnowRunner to samochodowe Death Stranding – ale bez dziwactw Kojimy

30.04.2020 15:24
👍
1
mdradekk
72
Konsul

Zabawny felieton? Raczej jeden z lepszych jakie można na GOLu uświadczyć i przyjemnie było przeczytać cały. Porównanie totalnie niespodziewane, przynajmniej dla mnie, bo DS jest mi całkiem obcy (choć z grubsza wiem o co chodzi w grze) a w Snowrunner-a gram z ogromną radością bo to jest Spintires na jakiego każdy zainteresowany czekał.

post wyedytowany przez mdradekk 2020-04-30 15:26:45
30.04.2020 15:36
Śniący
2
odpowiedz
Śniący
18
Centurion

W sumie to w porównaniu do mudrunnera (czekam na swój egzemplarz snowrunnera) podłoże i przemieszczanie się (a było to mocno reklamowane jako innowacyjne) w death stranding było szczątkowo rozwinięte, bo większość gry dało się przejść trzymając r2 i l2 i nie było tam nic ciężkiego (może stoczenie się z górki bo w pewnym momencie w najkrótszej drodze między szczytami było skupisko wynurzonych i przejście którymś ze szczytów było ciężkie). Że już pominę beznadziejną fizykę motocykli i dziwnie podskakującą ciężarówkę.
Sam felieton bardzo fajny

30.04.2020 19:39
Cziczaki
3
odpowiedz
Cziczaki
154
Renifer

ProTip:
O Snowrunnerze od drugiej strony.

01.05.2020 22:29
😃
4
odpowiedz
xyztoja
9
Legionista

Bardzo Fajny artykuł :)

02.05.2020 09:52
5
odpowiedz
TobiAlex
163
Legend

Z tym chodzeniem w DS to tylko do czasu odkrycia... tyrolki. Na koniec gry mialem praktycznie do kazdego miejsca poustawiane tyrolki.

02.05.2020 10:31
Piotr44
👍
6
odpowiedz
Piotr44
178
Generał

Bardzo dobry artykuł... jak nigdy nie lubiłem gier z ciężarówkami to po tym tekście zainteresowałem się SnowRunnerem :-)

02.05.2020 16:58
Brucevsky
7
odpowiedz
Brucevsky
131
Playing with writing

gameplay.pl

Bardzo fajny i przyjemny w lekturze felieton. Zawsze z radością przyjmuje materiały, które rozbudzają zainteresowanie danym tytułem, serią czy gatunkiem. Okazja, by poszerzyć horyzonty i poznać coś nowego. Dzięki!

03.05.2020 12:50
👎
8
1
odpowiedz
Stichowaty
3
Junior

To nie jest Snowrunner na jakiego czekali fani trybu hardcore z poprzednich odsłon. W porównaniu z Mudrunnerem, Snowrunner jest łatwy, w porównaniu ze Spintires, SR jest bardzo łatwy. Autorzy połączyli tryb uproszczony z hardcore, przez co mamy: automatyczną skrzynię, a manualną trzeba dopiero odblokować?! reduktor z biegami low działa w trybie on/off - WTF, praktyczny brak "kar" w postaci uszkodzeń za jazdę z włączoną blokadą dyfra, auta prawie niezniszczalne - dużo trudniej je uszkodzić w porównaniu z poprzednimi tytułami, z zablokowanym dyfrem auto skręca tak jak z odblokowanym, nie wspominając o wymuszonym na początku gry automatycznym ładowaniu ładunku. Jasne, twórca/wydawca chciał zarobić, trzeba było uproszczeń, aby poszerzyć grono odbiorców. Wielka szkoda, że nie ma starego dobrego trybu hardcore. Podsumowując teraz wystarczą opony na błoto, od czasu do czasu wciągarka i wszystko można przejechać nie puszczając gazu - prawie jak GTA, oczywiście nie obrażając GTA.

post wyedytowany przez Stichowaty 2020-05-03 12:51:10
Gramy dalej SnowRunner to samochodowe Death Stranding – ale bez dziwactw Kojimy