Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Rojopojntofwiu #39 Wirtualne Deja vu

23.08.2011 18:12
1
Pawlo94
96
Illusive Man

Ja czegoś takiego nie odczuwam. Potrafię rozróżnić real i wirual, ale gdy w grze ujrzę jakąś lokację, a potem w prawdziwym świecie mam to samo miejsce, to przypomina mi sie jak to było w tej grze, pamiętam, że kiedys już widziałem to miejsce, może o takie Deja vu chodzi. Tak samo z sytuacjami, chociaż tutaj znacznie trudniej znaleźć odniesienia.

23.08.2011 18:16
2
odpowiedz
ElNinho
156
STROH 80

pruły :)

23.08.2011 18:21
Rock Alone
3
odpowiedz
Rock Alone
47
Konsul

Doskonale pamiętam ten most i bunkier przed nim. We Wrocławiu jest wiele takich postindustrialnych miejsc, ale to i tak jest wyjątkowe. Uderza kontrast, z jednej strony idylliczne miejsce na spacery, przecięte niespodziewanie starym drewnianym mostem pokrytym pomarańczowo-brązowym kurzem wylatującym spod przejeżdżających pociągów. Robi wrażenie i przypomina Fallouta.

23.08.2011 18:55
4
odpowiedz
orangensaft
27
Pretorianin

"Paintball Call of Duty: Modern Warfare" dokładnie, i to jeden z ważniejszych powodów dlaczego nie lubię COD, bo to jest ASG a nie prawdziwa broń tak jak w AVA, CS czy ARMA

23.08.2011 19:35
Sethlan
5
odpowiedz
Sethlan
111
!______!

Najgorsze są sytuacje, w których niby mamy bogatą wyobraźnię, ale jest ona narzucana przez grę, czy film.

23.08.2011 19:46
Cayack
6
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

Raz jeden idąc szlakiem skojarzył mi się Gothic 3 i myrtańskie lasy, jednak był to incydent. Na co dzień nie miewam czegoś takiego. I chyba nie będę mieć.

23.08.2011 19:53
Sethlan
👍
7
odpowiedz
Sethlan
111
!______!

Moje otoczenie może kojarzyć się tylko z niczym.

23.08.2011 19:54
bajf
8
odpowiedz
bajf
68
Konsul

"To jest bardziej wyraźne niż rzeczywistość."

23.08.2011 19:57
Krysztal
9
odpowiedz
Krysztal
28
Legionista

O tak, to jest świetna sprawa, najczęściej na wycieczkach szkolnych urozmaicaliśmy sobie w ten sposób zwiedzanie i większość odwiedzanych miejsc kojarzyliśmy z grami :D

23.08.2011 20:54
KamilosD
10
odpowiedz
KamilosD
18
Chorąży

W zeszłym roku w maju dostałem na urodziny Assassin's Creed'a II. A w lipcu byłem w Wenecji. Chyba nie muszę mówić jak bardzo wszystko kojarzyłem z gry. "Jestem Ezio Auditore da Firenze. Jestem Asasynem" :P

23.08.2011 20:55
slyBoots
11
odpowiedz
slyBoots
1
Junior

Również miewam różne skojarzenia z gier. Kiedyś na wsi widziałem stare drzewo bez liści, które skojarzyło mi się z "białym drzewem" z Władcy Pierścieni, lub chodząc po lesie wypatrywałem orków -_-

23.08.2011 22:06
jarooli
12
odpowiedz
jarooli
107
Would you kindly?

Kurde to dziwne, wydaje mi się że miałem takie sytuacje razem z kumplem siedzącym w temacie gier, coś na przypominało nam grę, ale nie mogę sobie ich teraz przypomnieć. Niedawno miałem coś takiego, gdy na krótko zajawiliśmy się Minecraftem, wszędzie widzieliśmy te klocki, na przykład na parkiecie, płytce chodnikowej czy kartonie soku:p to było trochę chore, ale szybko przeszło.

24.08.2011 00:07
€xis
13
odpowiedz
€xis
52
Konsul

A ja mam na taki efekt bardzo pozytywne zdanie. Potrafię rozróżnić które miejsce jest które, gdzie jest real a gdzie wirtual, ale ! Gdy jest się np. w takim miejscu, lub się omawia pewne zjawiska w środokwisku, którzy mieli do czynienia z takimi grami o których chcemy mówić, to możemy rzucić świetnym porównaniem ;P Ostatnio byliśmy w Krakowie z bratem, zwiedziliśmy Bazylikę Mariacką, widoki w środku jak w Assasynach, bądź też na Wawelu - a dokładnie pod nim - Jama Smoka. Miejsce przygotowane tak, jak nie powstydziłby się niejeden dobry cRPG/H&S. W takich miejscach porównania do gier narzucają się same ;) Ale nie uważam tego za złe, bo gry w końcu pobudzają naszą wyobraźnię, i sprawiają, że tego, czego doświadczamy w realu potem mamy jakiś punkt odniesienia, porównania, podobieństwa itp ;P A nawet może wyniknąć z tego jakaś dyskusja.

24.08.2011 01:03
14
odpowiedz
Ataru
5
Legionista

U mnie z reguły przejawia się to głównie w postaci deja vu Assassin's creeda, kiedy np. idę rynkiem i widzę jakiś duży ładnie zdobiony kościołek to po prostu siłą rzeczy kojarzę sobie z tym grę. Tak jest za każdym razem, zawsze będę lustrował ścianę budowli żeby zobaczyć hipotetyczne miejsca gdzie można by oprzeć nogi i ręce wspinając się. I tutaj dochodzimy do tego, że gry rzeczywiście pobudzają wyobraźnie i edukują w pewien sposób- myślę że gdybym nie zagrał w grę nie zwróciłbym jakiejś szczególnej uwagi na wiele ciekawych zabytków itd. Inny przykład-Gothic, gdy przewodnik oprowadza mnie po średniowiecznych zamkach i pokazuje bronie z tamtego okresu to wygląda to mniej więcej tak:,,O a to był buzdygan 29 obrażeń, o halabarda taka jak orkowie mieli z trzeciej części".Albo przypadek kiedy pierwszy raz zobaczyłem jak wygląda noktowizor-konia z rzędem temu komu nie skojarzył się Sam Rybak. Nie uważam, że przez to jestem jakimś maniakiem, ale po prostu siłą rzeczy gracze, widząc jakieś znajome elementy z wirtuala w realu od razu sobie to kojarzą. Co więcej uważam że wychodzi to nam na dobre- gry powodują zainteresowanie w świecie rzeczywistym rzeczami na jakie bez zagrania nie zwrócilibyśmy uwagi, co więcej w pewien sposób edukuje- i to jest moim zdaniem piękne :D

24.08.2011 07:38
ROJO.
👍
15
odpowiedz
ROJO.
149
Magia Kontrastu

Ataru

Co więcej uważam że wychodzi to nam na dobre- gry powodują zainteresowanie w świecie rzeczywistym rzeczami na jakie bez zagrania nie zwrócilibyśmy uwagi, co więcej w pewien sposób edukuje- i to jest moim zdaniem piękne

Święta prawda. Uwrażliwiają, wyczulają, zwracają uwagę, poszerzają pulę zainteresowań. Zabawa w porównania jest wyśmienita, bo napędza banię/apetyt na gry i świat realny.

24.08.2011 10:59
piotr432
16
odpowiedz
piotr432
86
Warrior

Z OSTATNIEJ CHWILI !

Podobna następna odsłona Assassins creed ma toczyć się we Wrocławiu . Jej głównym bohaterem ma być Jan Kowalski.

24.08.2011 11:19
€xis
17
odpowiedz
€xis
52
Konsul

@piotr432 - jeśli nowa odsłona ma się toczyć we Wrocławiu, to bohaterem może być tylko Remigiusz Maciaszek (Rock) ;D

24.08.2011 12:26
Harry M
18
odpowiedz
Harry M
150
Master czaszka

HAh fajnie się czytało

24.08.2011 16:31
Stalin_SAN
19
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Kiedyś przeżyłem takie ostre deja vu, jak byłem na wycieczce w jakimś pałacu czy czymś takim w krakowie, wchodzę tam, patrzę i normalnie w głowie od razu assassins creed II, a kolega obok zapalony fan AC mówi : "o patrz, to ten pałac z AC2 w którym zginął ten król i trzeba było ją przejść po cichu", ja tylko przytaknąłem bo w mojej głowie siedziało dokładnie to samo, to było moje największe growe Deja Vu.

gameplay.pl Rojopojntofwiu #39 Wirtualne Deja vu