Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 18 sierpnia 2013, 15:34

autor: Hed

Recenzja gry Space Hulk - niedokończonej, brzydkiej, ale konkretnej

Space Hulk to adaptacja kultowej gry planszowej firmy Games Workshop. I to prawie wszystko, co musicie wiedzieć, bo studio Full Control zawierzyło niemal całkowicie w moc pierwowzoru.

Znacznie większym problemem od wątpliwej urody gry są błędy, jej nieczytelność oraz ślamazarność. Niedociągnięć jest mnóstwo – zbyt wolne animacje drzwi, modele Genokradów stojące na planszy po śmierci, przenikające się obiekty, zacinające się cele misji, czy kłopoty z zaliczeniem osiągnięć. Topornie działa także interfejs, przez co czasami zdarza się posłać żołnierza nie tam, gdzie chcemy (na szczęście można cofnąć ostatni ruch). Nie wspominam o tym, że okienka często nakładają się na siebie. Mapy są tak jednolite kolorystycznie, że trzeba dokładnie je zbadać przed rozpoczęciem akcji (w tej grze pominięcie jednych drzwi może położyć całe natarcie). I ostatnia rzecz - mała prędkość poruszania się Space Marines. Zwykły obrót zajmuje żołnierzom dosłownie parę sekund. Powiem szczerze, że mi to nie przeszkadzało, bo jestem człowiekiem cierpliwym i pasowało to do mojego wyobrażenia gry. Warto jednak o tym wiedzieć, bo obecnie nie da się w żaden sposób przyspieszyć tempa wyświetlania animacji.

Człowiek kontra Genokrad

Full Control przygotowało też tryb multiplayer w wariancie lokalnym i online. Głównym jego plusem jest to, że rozgrywkę da się prowadzić asynchronicznie, a więc zapisać w dowolnym momencie i kontynuować w późniejszym terminie w oczekiwaniu na ruch oponenta. Dzięki temu nie ma obawy, że nie będziemy w stanie skończyć dłuższego starcia z powodu braku czasu. Bo walki potrafią trwać długo ze względu na wspomnianą powolność jednostek, ale też brak ograniczeń czasowych dla uczestników. Zabawa w sieci z nieznajomą osobą może być przez to frustrująca i przeciągać się w nieskończoność – wszystko zależy na kogo trafimy. Space Hulk sprawdza się najlepiej w grze ze znajomym, który nie będzie robił numerów i sprawnie upora się z decyzjami taktycznymi.

Szymon Hed Liebert | GRYOnline.pl

Zostało jeszcze 62% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...

... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium

Abonament dla Ciebie