Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 26 marca 2007, 14:57

autor: Fulko de Lorche

Recenzja gry Grand Theft Auto: Vice City Stories - kolejna fatalna konwersja

Kolejna świetna część słynnej serii i kolejna fatalna konwersja z PSP. GTA: Vice City Stories nie prezentuje rewolucyjnych rozwiązań, za to oferuje ciekawą fabułę, wiele misji, tony bonusów i mnóstwo akcji w najczystszej formie.

Recenzja powstała na bazie wersji PS2.

Posiadacze PSP mają już za sobą euforię wywołaną ubiegłoroczną premierą GTA: Vice City Stories. I choć niejeden z nich pogrywa jeszcze w tę świetną grę (aby zrobić wynik 100%), to już myślami jest zapewne przy innych tytułach. Tymczasem użytkownicy PS2 świętują dziś swój wielki dzień, bowiem w końcu GTA: VCS pojawił się również na ich konsoli. Jak prezentuje się nowa część najbardziej demoralizującej serii w historii gier wideo? Cóż, prawie kubek w kubek tak samo, jak na PSP. Czyli gorzej. Ale o tym w dalszej części recenzji.

Fabuła przenosi Cię w rok 1984 do miasta Vice City. Wcielasz się w postać czarnoskórego twardziela o nazwisku Victor Vance. Victor (mów mi: Vic) całe życie nie miał lekko, próbując chronić swoją rodzinę (braciszka kryminalistę i matkę narkomankę). Gdy pojawiła się szansa na wyrwanie z szamba poprzez ucieczkę do wojska, skwapliwie z niej skorzystał. Nie przewidział tylko jednego: osoby swojego przełożonego – sierżanta Martineza. Ta kanalia niczym nie różniła się od przestępców, których Vance spotykał na co dzień w Vice City. Wplątany się w machlojki Martineza młody wojak zostaje złapany, a następnie usunięty z wojska. Powrót na ulicę oznaczać może tylko jedno – Vicowi pozostaje życie gangstera. I tutaj do akcji wkraczasz Ty.

Chcecie żołnierzu zrobić karierę w wojsku? W takim razie trzymajcie się sierżanta Martineza!

W trybie fabularnym masz do wykonania 60 misji, co gwarantuje minimum kilkanaście godzin dobrej zabawy. Jeżeli miałeś kiedyś do czynienia z wcześniejszym hitem Rockstara – GTA: Vice City – to jesteś w domu. Akcja GTS: VCS dzieje się dwa lata wcześniej niż w GTA: VC, stąd oba miasta są prawie identyczne. Na dodatek napotkasz niektóre z poznanych uprzednio postaci, jak wspomnianego już braciszka – kryminalistę Lance’a Vance’a, Phila Cassidy’ego czy Umberto Robinę. Wypełniając zlecane przezeń i nie tylko misje, czeka cię mnóstwo atrakcji: strzelaniny, zabójstwa, ucieczki, pościgi, przemyt, haracze, rozboje, sutenerstwo itd. W trakcie robienia kryminalnej kariery przydarzają też ci się lżejsze momenty, jak np. rola kaskadera w kręconym w Vice City filmie.

Nie wiem, czy tylko mi się wydaje, czy może rzeczywiście tak jest, ale misje w GTA: Vice City Stories są trudniejsze niż innych częściach cyklu. Niektóre zadania wręcz wyciskają z człeka ostatnie poty. Nie wiem, ile miałem podejść do „Turn on, Tune in, Bug out”, ale na pewno koło setki. W tym czasie dobra opinia moich bliskich o mojej kulturze osobistej mocno ucierpiała. No bo wyobraź sobie koszmar, w którym w ekstremalnie krótkim czasie musisz: przejechać kilka przecznic (po drodze zahaczając o sklep z bronią), wdrapać się na dach budynku policji, rozwalić zainstalowane tam anteny nadawcze, zlikwidować gliniarzy, porwać policyjny helikopter, rozwalić kolejne dwie (zlokalizowane w odległych punktach miasta) instalacje antenowe, porwać samochód i wreszcie na samym końcu, przebijając się przez liczne szeregi chłopców ze SWAT-u zaparkować w warsztacie mechanika (Pay’n’Spray)! Niemożliwe do wykonania? Możliwe, ale dopiero po opracowaniu drobiazgowego planu, wielu godzinach (dniach) nieustannych prób i przy wielkiej dozie szczęścia. Amen.

Grand Theft Auto: Vice City Stories - recenzja gry
Grand Theft Auto: Vice City Stories - recenzja gry

Recenzja gry

Kolejna odsłona najpopularniejszego gangsterskiego cyklu po raz drugi gości na ekranikach PSP. Tradycyjnie czeka graczy mnóstwo strzelania, jeżdżenia, odkrywania bonusów i kompletowania „zbierajek” itd. Oryginalności niewiele, zabawy – co niemiara.

Gram w RDR2 na PC i – o rety – jaka to piękna katastrofa!
Gram w RDR2 na PC i – o rety – jaka to piękna katastrofa!

Recenzja gry

Rok czekania, miesiące spekulacji, wreszcie oficjalna zapowiedź Red Dead Redemption 2 na PC i kilka tygodni wielkiej ekscytacji. A potem wszystko zniweczone na premierę za sprawą Rockstar Games Launchera (i nie tylko). Ale katastrofę wciąż da się cofnąć.

Recenzja gry Death Stranding – co tu się odkojimowało?
Recenzja gry Death Stranding – co tu się odkojimowało?

Recenzja gry

Skończenie Death Stranding zajęło mi 3222 minuty. Przez większość z nich byłem oczarowany, a przez część skonsternowany. W każdej jednak byłem przekonany, że Kojima zaprojektował doświadczenie, które wykracza poza kategorię dotychczas znanej rozrywki.

Komentarze Czytelników (23)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
26.03.2007 15:26
😈
SirGoldi
97
Gladiator

No i nie należy nie doceniać uroku zainstalowanego w dual shocku wibratorka (he, he...), mile masującego ci dłonie w najgorętszych momentach rozgrywki.

<---

Oj, Fulko - coś Ty się tak na tego DualShocka uparł? ;-) Co prawda, to prawda, brakuje dodatkowego analoga w PSP, ale żeby tak wywyższać jakiegoś pada...

W sumie można powiedzieć, że mecz pomiędzy Vide City Stories PS2, a Vice City Stories PSP został rozstrzygnięty na korzyść tego drugiego.

PS Masz jeszcze PSPkowego VCS?

26.03.2007 15:28
odpowiedz
zanonimizowany47980
118
Generał

"zapraszam najpierw do zapoznania się z San Andreas, będącego kwintesencją całego cyklu."
Mi po zapoznaniu się z SA odeszła ochota na wszystkie gry z serii GTA...
Do tego gta zaczyna przypominać simsy, w których z każdym dodatkiem pojawiają się nowe elementy, czego o grach rockstara nie mogę powiedzieć.

26.03.2007 15:33
odpowiedz
SirGoldi
97
Gladiator

pawcyk3 ---> Do momentu wydania Liberty City Stories seria GTA była bardzo zróżnicowana. W kolejnych częściach pojawiały się zupełnie nowe misje, a przede wszystkim - stworzony od podstaw świat. Ostatnimi czasy rzeczywiście coś się załamało w tej kwestii...

26.03.2007 15:46
odpowiedz
zanonimizowany47980
118
Generał

No mogę się zgodzić jeśli chodzi i część 3 i VC. W SA grałem na pc i zapamiętał sobie tylko to, że gra wyglądała ochydnie. miała bugi i ten ziomalski klimat zdecydowanie mi nie pasował. Może gdybym grał na ps2 byłbym bardziej zadowolony. Teraz czekam na GTA 4 bo wierzę (może naiwnie), że gra będzie równie rewolucyjna co 3.

26.03.2007 15:49
umek
odpowiedz
umek
30
Szczęśliwy Konfident

"Tutaj, poza kilkoma kiczowatymi ubraniami na zmianę nie masz nic do roboty w sprawie wyglądu Lance’a"- to kogo w końcu?!

Niewiele nowego, przerzucanie gier z PSP na PS2 to uwstecznianie serii... szczytem tu ewidentnie było SA

26.03.2007 17:05
Kilgur
odpowiedz
Kilgur
160
Legend

Posiadaczy panoramicznych ekranów „ucieszy” zapewne fakt, że GTA: VCS posiada opcję wyświetlania w formacie 6:9
"pozycja" 6:9 zdecydownie nie dotyczy obiornikow telewizyjnych, no chyba ze ktos sobie wlaczy pornola :P

26.03.2007 17:37
odpowiedz
Surmak
67
Konsul

Jeśli w wyniku utraty życia nie zaliczysz misji, to gdy po reinkarnacji wyjdziesz ze szpitala, opodal będzie czekała na ciebie na ulicy taksówka, która za niewielką opłatą zawiezie cię z powrotem do zleceniodawcy misji.

to bylo juz w gta vice city

W SA grałem na pc i zapamiętał sobie tylko to, że gra wyglądała ochydnie. miała bugi i ten ziomalski klimat zdecydowanie mi nie pasował. Może gdybym grał na ps2 byłbym bardziej zadowolony.

czyli na ps2 gra wygladalaby ladniej, nie mialaby bledow i nie mialaby tego "ziomalskiego" klimatu?
haha, koles, zastanow sie nad tym co piszesz :D

26.03.2007 20:08
odpowiedz
zanonimizowany47980
118
Generał

Surmak--> Zauważ że PS2 jest słabsza od pc, dlatego od grafiki można mniej wymagać. A błędów może nie miała. Może tylko wersja na PC została tak zjechana.

26.03.2007 20:55
odpowiedz
Święty!
118
Konsul

"brak „sim-owych” możliwości kształtowania wyglądu bohatera;"

Jak brak jednego z głupszych, silących się nieudolnie na innowację, pomysłów Rockstar (dzięki Bogu jak widać usuniętym), można zaliczyć do minusów?? Czy koniecznie trzeba patrzeć na wszystkie części GTA przez pryzmat wcale nie najlepszego SA??

26.03.2007 21:00
Fulko de Lorche
odpowiedz
Fulko de Lorche
65
Gladiator

SirGoldi ---> Wolę duala. bo jest wg mnie po prostu w wielu aspektach lepszy od sterowania za pomocą PSP. Ma więcej przycisków, które są lepiej rozlokowane (kto grywa na PSP ten wie, co to znaczy ból i drętwota kciuka), dwa (wg mnie precyzyjniejsze) analogi zamiast jednego i fajne wibracje. I choć IMO nie umywa się do pada z Dreamcasta IMO, naprawdę przyjemnie się na nim gra.
GTA: VCS na PSP mam, ale nie dam :) Po prostu po napisaniu recenzji wersji na PS2 powróciłem do wersji PSP-owej.

pawcyk3 ---> Dla mnie GTA: SA zawsze będzie najlepsza z serii. To kwestia gustu, ale nie tylko. Jest po prostu najbardziej rozbudowana z całej serii, i o to chodzi. Wersja GTA: SA na PS2 też zawierała pewne błędy, ale jak na grę konsolową, wyglądała świetnie. Inaczej gra się na dużym telewizorze, a inaczej na monitorze, choćby 19-stce.

umek ---> Upss... masz rację. Miało być Vance'a zamiast Lance'a. Jutro poprawimy ;) Dzieki.

Święty ---> Ojej, czy tak trudno zrozumieć, że wielu graczom (w tym mnie) te sim-owe pierdółki w GTA: SA bardzo się podobały?

26.03.2007 23:14
odpowiedz
Deadeye
39
Konsul

Fulko de Lorche -> nie zamierzam ci wytykac bledow, ale tak razaca niekompetencja jak 6:9 zakrawa na kpine :P no chyba ze to byla ironia, ale tak nie brzmi. a jesli naprawde nie widzisz roznicy miedzy 16:9 a 6:9 to... niech kazdy sam sobie dokonczy :P

27.03.2007 00:07
Fulko de Lorche
odpowiedz
Fulko de Lorche
65
Gladiator

Deadeye ---> Zaćma umysłu ;) Sorry, oczywiście masz rację. Zresztą jaki byłby obraz panoramiczny w proporcjach 6:9? :)
Czasem zdarza się, że człowiek co innego myśli, co innego pisze ;)

27.03.2007 01:42
odpowiedz
gereg
9
Senator

a jak pisalem w watku o vice, jako jeden z pierwszych posiadaczy gry, ze grafika jest badziewna, to mnie inny odzegnywali od czci i wiary ;-)

Fulko - patent z taksowka byl juz w kilku poprzednich czesciach.

04.04.2007 10:19
👎
odpowiedz
zanonimizowany254818
2
Legionista

Moim zdaniem kompletne dno ... oczywiscie pomijam w tym "dnie" Phila collinsa, nie wiem co on tam robi.

Ogolnie na temat gry znow wykrzystali dosyc dziwny sposob zaczerpniety z ograniczonych mozliwosci psp i w przypadku ps2 nic sie nie zmienilo... samochody dalej nie maja tekstur sa zwyklymi modelami ktore maja jedynie nalozone oteksturowanie w miejscach ktorych bylo to konieczne... calkiem fajnie zrobili filtr ... teraz kazde swiatlo wyglada tak gwiazdorsko blyski tryski itp jak w latach 80` to sie liczy :)

No jak juz wspomialem muzyka w grze jest swietna ale sam gameplay i pomysl na zadania ktore mamy okazje wykonwywac wraz z postepem fabuly, nie sa na zadawalajacym poziomie raczej gra nadaje sie do klubow konsolowych gdzie mozna wpasc i zbic 25 policjantow w czasie mniej niz minuta i caly tlum dzieci z blokowisk szaleje.

Oto moje zdanie na temat tej pozycji.

05.04.2007 00:47
bacardi
odpowiedz
bacardi
20
Centurion

ciekawe czy wyjdzie jeszcze jedna stories mianowicie gta san andreas stories

19.04.2007 18:11
😐
odpowiedz
zanonimizowany445767
0
Centurion

Majki 6 daruj sobie. Tego typu "fachowe wypowiedzi" co najwyżej wywołują grymas na twarzy innych użytkowników.
Moim zdaniem to bardzo fajna gra. Na 8/10.

20.04.2007 08:49
😐
odpowiedz
zanonimizowany374742
0
Senator

majki6 czasami chce kogoś zdołować bo jest znudzony grami...

22.04.2007 11:59
odpowiedz
zanonimizowany445767
0
Centurion

Ma ktoś info, kiedy będzie San Andreas Stories?

22.04.2007 12:38
odpowiedz
zanonimizowany187303
65
Senator

Wiem tylko tyle że Rockstar myśli nad wersja na PSP. Ale jak będzie tego jeszcze nikt nie wie

23.12.2007 11:01
😡
odpowiedz
zanonimizowany517812
1
Junior

Różowo mi Hehe

23.12.2007 13:05
😉
odpowiedz
zanonimizowany374742
0
Senator

też sie zastanawiam dlaczego niebo jak i cała reszta jest takie rózowe... chyba głownymi kolorami z tej gry jest niebieski i różowy

05.01.2008 11:37
odpowiedz
zanonimizowany522519
1
Junior

wie ktoś jak wykonać misjie z robotem jaki kot

05.01.2008 11:42
odpowiedz
Robert542
166
Legend

Kot perski oczywiście. 8423.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze