Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 10 sierpnia 2006, 12:15

autor: eJay

Wyznawca #cebuladeals za 1$ i tytułów, w które nikt nie gra. Chory na kinomanię.

Keepsake - recenzja gry

Pomimo wyraźnie niskiego budżetu Wicked Studios stworzyło naprawdę ciekawą pozycję. Szkoda, że aspekty audiowizualne wypadły średnio, bo dzięki nim Keepsake mogło z dumą stanąć na półce z klasycznymi dziełami, a tak znajduje się nieco niżej.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Gry przygodowe przeżywają odrodzenie. Można to poznać po reakcjach na zapowiedzi Dreamfalla, Still Life’a czy ostatnio Paradise. Pierwsze dwa okazały się tytułami godnymi uwagi, natomiast najnowsze dzieło Benoita Sokala trochę rozczarowało. Jednak przyciągnięcie uwagi wielu fanów tytułem daje do zrozumienia, że z tym gatunkiem nie jest wcale tak źle, jak się mówi. Czasem pojawiają się takie pozycje, o których wiedzieliśmy przed premierą niewiele, a potrafią pozostawić po sobie korzystne wrażenie. Jednym z takich przypadków jest Keepsake, owoc pracy Wicked Studios. Pamiątka wyskoczyła niczym Filip z konopi. Bez żadnej większej zapowiedzi, z praktycznie minimalnym zaangażowaniem w marketing, reklamę. I być może to spowodowało, że przy grze spędziłem kilka miłych chwil i przeżyłem wiele zaskakujących momentów. Pomimo błędów i banalnego scenariusza Keepsake potrafi przykuć do monitora na wiele godzin. Najdziwniejsze jest to, że mnie, gracza dla którego świat magii i smoków to tabula rasa (nie ten gust, wolę science-fiction) produkt Wicked Studios autentycznie zainteresował mnie od samego początku. Kiedyś, po przeczytaniu jednego z tomów Harry’ego Pottera postanowiłem omijać tematykę fantasy, czy to w filmie, grach czy książkach. Keepsake o te klimaty się ociera, co dla niektórych może być dodatkowym plusem. Dziwiłem się sobie, gdy po obejrzeniu zakończenia gry niemal natychmiast przystępowałem do pisania maila do twórców z zapytaniem o sequel.

Z takim teleskopem można wstrzymać Ziemię i ruszyć Słońce.

Historia opowiedziana w Keepsake do oryginalnych nie należy. Do Akademii Dragonvale przybywa młoda dziewczyna o imieniu Lydia. Jak się okazuje, jest ona najlepszą przyjaciółką Celeste – córki największego maga tej elitarnej szkoły. Niewiasta zastaje w ogromnym gmachu pustkę. Ani żywego ducha, jedynie kilka zapisanych kartek leżących na podłodze. Jednak jest ktoś, kto przetrwał kataklizm. To wilk Zak, który usilnie wmawia nam, że wcześniej był smokiem. Po chwili rozmowy wszystko staje się jasne. Jakieś urwisy przemieniły go w mniejszego zwierzaka. Chwileczkę, chwileczkę. Smoki mają lęk wysokości? Coś nam tu nie pasuje, Zak wydaje się nam dziwnie podejrzany. Niemniej to on zna Akademię od podszewki i potrafi nam opowiedzieć nieco o nauczycielach jak i uczniach, którzy tu stacjonowali przez ostatnie miesiące.

Od tej pory w dwuosobowym składzie eksplorujecie zakątki szkoły oraz pobliskie lasy, ogrody i rzeki. Co zdarzyło się w Dragonvale? Gdzie jest Celeste i jej ojciec? Piękna budowla kryje w sobie wiele tajemnic oraz zagadek. Pomimo początkowej niechęci Lydia postanawia zbadać sprawę i odszukać przyjaciółkę. Buszując po kolejnych lokacjach natrafia na lalkę, pamiątkę, którą wręczyła Celeste w dzieciństwie. Zaczyna miewać tajemnicze wizje związane z bliską osobą. Razem z Zakiem wplątują się w intrygę uknutą przez... hmm, może wróćmy do początku.

Recenzja gry The Medium - polski Silent Hill... z Polską w tle!
Recenzja gry The Medium - polski Silent Hill... z Polską w tle!

Recenzja gry

The Medium intrygowało od pierwszych zapowiedzi i w finalnej wersji nie zawodzi! To horror, który straszy nie tylko demonami, ale i mrocznymi kartami polskiej historii.

Wilkołak występuje w Puszczy - Recenzja gry Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest
Wilkołak występuje w Puszczy - Recenzja gry Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest

Recenzja gry

Powrót do świata żywych wilkołaków ze Świata Mroku okazuje się ambitniejszy niż mogliśmy przypuszczać – Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest to bowiem ciekawa gra tekstowa, która spróbuje udowodnić, że czytelnictwo w Polsce nie jest w odwodzie.

Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą
Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą

Recenzja gry

Nowa Gra twórców Life is Strange zaskakuje delikatnością, z jaką przedstawia relacje między bohaterami oraz historią, która łapie za serce i co chwilę odkrywa przed graczem nowe niespodzianki.