Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Rise of the Tomb Raider: 20. rocznica serii Recenzja gry

Recenzja gry 18 października 2016, 16:47

autor: Przemysław Zamęcki

Grał we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonował. Spoczywaj w pokoju przyjacielu - 1978-2021

Recenzja gry Rise of the Tomb Raider na PS4 - 20 lat i 11 gier później Lara wciąż zachwyca

Rise of the Tomb Raider trafiało do kolejnych grup graczy na raty. Teraz do edycji xboksowej i pecetowej dołącza rocznicowa wersja przeznaczona dla posiadaczy PlayStation 4, której przyglądamy się w niniejszej recenzji.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji XONE

Recenzja gry Rise of the Tomb Raider na PS4 - 20 lat i 11 gier później Lara wciąż zachwyca - ilustracja #1
Grobowiec w Syrii. W kolejnej części chciałoby się więcej pustynno-orientalnych klimatów.
PLUSY:
  1. wszystkie wydane do tej pory DLC w pakiecie;
  2. nowe tryby gry i atrakcje VR;
  3. delikatne usprawnienia graficzne względem wersji na Xboksa One i stały framerate;
  4. niemal rok po premierze to wciąż świetna gra.
MINUSY:
  1. nadal zdarzają się drobne błędy;
  2. brak poprawek w polskiej wersji językowej.

Ubiegłoroczna premiera Rise of the Tomb Raider na Xboksa One udowodniła, że Crystal Dynamics obrało właściwy kurs, przedstawiając zrebootowane przygody Lary Croft. Kontynuacja spotkała się z żywym zainteresowaniem graczy i znakomitymi ocenami krytyków, choć w mojej poprzedniej recenzji dotyczącej wydania na konsolę Microsoftu narzekałem trochę na mniej angażującą emocjonalnie historię niż w „jedynce”.

Tak się składa, że byliśmy wtedy jeszcze przed ukazaniem się Uncharted 4: Kresu złodzieja, która to pozycja jawiła się jako największy konkurent dla RotTR w rywalizacji o tytuł najlepszej przygodowej gry akcji. I choć faktycznie dzieło Naughty Dog okazało się mistrzowskim pokazem umiejętności scenarzystów, grafików i programistów, szczerze wyznam, że mnie osobiście podobało się jednak trochę mniej niż Rise of the Tomb Raider. Jedenaście miesięcy po pierwotnym wydaniu syberyjskich przygód panny Croft i dwadzieścia lat po premierze pierwszej części na PlayStation gra trafiła w końcu także do posiadaczy PS4. Wzbogacona o wszystkie wcześniejsze DLC i dodatkowe tryby zabawy stanowi znakomity kąsek dla fanów najlepszej elektronicznej rozrywki.

Recenzja gry Rise of the Tomb Raider na PS4 - 20 lat i 11 gier później Lara wciąż zachwyca - ilustracja #2
Plądrowanie grobowców pozwala Larze zdobywać nowe umiejętności.

O samej przygodzie i wnioskach dotyczących przebiegu i jakości głównej historii w grze przeczytacie w recenzji wersji na Xboksa One, tutaj natomiast pragnąłbym skupić się na dodatkach, które czynią z edycji rocznicowej dzieło wyjątkowe i definitywne – jeśli trzymać się terminologii zaserwowanej przy okazji wypuszczenia na rynek poprawionego pierwszego „Rabusia grobowców”. Tych znalazło się w wydaniu na dwudziestolecie serii kilka, z czego do najważniejszych należą: nowy wątek fabularny związany z Babą-Jagą grasującą w jednej z nowych lokacji, rozgrywający się w posiadłości Croftów rozdział zatytułowany „Więzy krwi”, w ramach którego możemy też powalczyć z czyhającymi na każdym kroku demonami zombie w trybie o nazwie „Koszmar Lary”, a także możliwość kooperacji w trybie wyzwań. W tym przypadku otrzymujemy również wszystkie dostępne zestawy kart modyfikujących zabawę.

Najdłuższym dodatkiem jest fabuła dotycząca Baby-Jagi, będącej, jak wszystkie dzieci wiedzą, wredną staruchą ze słowiańskiego folkloru, która zamieszkuje chatkę na kurzej stopce. Historyjka o porywającej ludzi „babci kanibal o obwisłych piersiach” musiała podziałać na wyobraźnię brytyjskich scenarzystów, którzy zdecydowali się dorzucić do głównego wątku zadanie poboczne, związane z poszukiwaniem dziadka nastoletniej Nadii chowającej się w stojącej w tartaku szafie.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

AntaresHellscream Ekspert 12 listopada 2016

(PS4) Microsoft wykupił czasową ekskluzywność najnowszej odsłony kultowej serii Tomb Raider dla platform Xbox One i Windows Store na PC. Posiadacze PlayStation 4 musieli przez to czekać aż rok na poznanie kolejnego epizodu przygód Lary Croft. W międzyczasie na platformie Sony pojawił się jednak świetny Uncharted 4: Kres Złodzieja. Czy wobec tego wszystkiego warto było czekać na Rise of the Tomb Raider? Tak, gra jest bowiem bardzo dobra, a na PS4 prezentuje się naprawdę godnie.

8.5
Recenzja gry Rise of the Tomb Raider na PC - świetna konwersja!
Recenzja gry Rise of the Tomb Raider na PC - świetna konwersja!

Recenzja gry

Kontynuacja przygód Lary Croft na Xboksie One wypadła znakomicie i udowodniła, że konsola Microsoftu ma w sobie dość mocy, by olśnić oprawą graficzną. Wersja pecetowa pokazuje jeszcze więcej, choć sama rozgrywka nie zmieniła się przecież ani na jotę.

Recenzja gry Rise of the Tomb Raider - pojedynek z Uncharted 4 będzie trudny
Recenzja gry Rise of the Tomb Raider - pojedynek z Uncharted 4 będzie trudny

Recenzja gry

Lara Croft powraca. Po świetnym restarcie marki deweloperzy z Crystal Dynamics przygotowali przygodę na Syberii, gdzie młoda bohaterka poszukując źródeł nieśmiertelności musi stawić czoła zagrożeniu ze strony zakonu Trójcy.

Recenzja gry Trek to Yomi - chcę więcej takich gier!
Recenzja gry Trek to Yomi - chcę więcej takich gier!

Recenzja gry

Flying Wild Hog stworzyło produkcję, nijak pasującą do wcześniejszych strzelankowych dokonań tego studia i... naprawdę dało radę. Trek to Yomi to mała, ale świetna gra, która garściami czerpie z dorobku kina samurajskiego.