Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Minecraft: Story Mode - A Telltale Games Series - Season 1 Recenzja gry

Recenzja gry 4 kwietnia 2016, 13:56

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Recenzja gry Minecraft: Story Mode - najbardziej interaktywny serial twórców The Walking Dead

Romans twórców The Walking Dead z klockowym uniwersum wielu graczom wydawał się skokiem na kasę, ale specjaliści od interaktywnych seriali udowodnili, że za decyzją postawienia właśnie na tę markę stał całkiem niezły pomysł.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. przyjemna, pełna akcji i przygód fabuła;
  2. sporo minigier regularnie urozmaicających zabawę;
  3. porządne wykorzystanie elementów minecraftowego uniwersum;
  4. nawiązująca do materiału źródłowego, ale przy tym znacznie czytelniejsza oprawa wizualna.
MINUSY:
  1. początkowo główni bohaterowie są mocno nijacy;
  2. mały spadek formy w drugim epizodzie;
  3. wybory nadal nie mają większego wpływu na nic.

Debiut kolejnej gry przygodowej studia Telltale Games przypadł mi do gustu, zapowiadając się na jedną z odważniejszych produkcji w dorobku tego mocno zachowawczego studia. Niestety, wydana wkrótce kontynuacja skutecznie ostudziła mój entuzjazm. Odcinek trzeci zdołał następnie zrehabilitować serię i przywrócić moje zainteresowanie tym tytułem, zaś czwarty zapewnił godny finał całej opowieści. Pytanie jednak brzmiało: co w takim razie z wchodzącym również w skład zestawu piątym, skoro wątki zostały już domknięte? Niedawna zapowiedź trzech sprzedawanych oddzielnie epizodów zrodziła obawy, że posłuży on jako forma reklamy DLC, przerwany w dramatycznym momencie początek nowej historii, mający zmotywować graczy do dopłaty za ciąg dalszy. Obawy te teoretycznie się potwierdziły, ale w praktyce wcale nie jest tak źle, jak mogło się wydawać.

Minecraft: Story Mode stanowi dokładnie to, czego się spodziewano – przeniesienie standardowych dla produkcji Telltale Games mechanizmów i pomysłów do wypełnionego przez sześciany świata wykreowanego przez Markusa „Notcha” Perssona. Jednocześnie typowe dla twórców The Wolf Among Us i Tales from the Borderlands trudne wybory moralne oraz spora dawka brutalności zostały odpowiednio utemperowane, by gra nadawała się również dla młodszych odbiorców, wśród których znajdziemy większość osób zafascynowanych Minecraftem.

Recenzja gry Minecraft: Story Mode - najbardziej interaktywny serial twórców The Walking Dead - ilustracja #2
W trakcie rozgrywki zwiedzamy bardzo różnorodne miejsca.

Po raz pierwszy w historii autorzy The Walking Dead zdecydowali się pozwolić graczowi na wybór wyglądu protagonisty spośród kilku różniących się kolorem skóry oraz płcią (a w związku z tym również głosem) wariantów. Decyzja ta nie ma jednak większego znaczenia i moja Jesse postępowała tak samo jak jej wybrany później na próbę męski odpowiednik. Bohaterkę bądź bohatera poznajemy, gdy razem z paczką znajomych przygotowują się do zawodów budowniczych. Cały zespół został dobrany tak, by typowemu fanowi Minecrafta łatwo było się z którąś z postaci utożsamiać – odpowiadają one bowiem różnym archetypom najczęściej spotykanych w sześciennym uniwersum graczy, na dodatek grupka tryska entuzjazmem i zachwyca się wszystkim wokół niczym ktoś, kto po raz pierwszy odkrywa świat zrodzony w umyśle „Notcha”. Takie rozwiązanie jest zrozumiałe, choć ma też pewien negatywny efekt uboczny – przez pierwsze godziny zabawy postaciom brakuje wyrazistych charakterów, w związku z czym trudno mi było zacząć z nimi sympatyzować i zatęskniłem za doskonałymi kreacjami Bigby’ego czy Clementine z innych dzieł Telltale Games. Na szczęście w miarę rozwoju gry Jesse i spółka zyskują na pewności siebie, stając się nieco bardziej interesującym towarzystwem. Nadal daleko im do najbardziej charyzmatycznych wirtualnych bohaterów, ale przynajmniej przestają razić nijakością.

Recenzja gry Minecraft: Story Mode - najbardziej interaktywny serial twórców The Walking Dead - ilustracja #3
Choć zbudowane z sześcianów, niektóre widoki są całkiem przyjemne.
Recenzja gry Minecraft: Story Mode - początek wielkiej przygody w klockowym świecie
Recenzja gry Minecraft: Story Mode - początek wielkiej przygody w klockowym świecie

Recenzja gry

Tym razem specjaliści od epizodycznych przygodówek ze studia Telltale Games na warsztat wzięli powstały z sześcianów świat Minecrafta, wzbogacając go o rozbudowaną historię pełną akcji i przygód.

Recenzja gry Blair Witch – najstraszniejszy las w grach
Recenzja gry Blair Witch – najstraszniejszy las w grach

Recenzja gry

Bloober Team to firma, która dla wielu stała się synonimem horroru. Blair Witch to pierwsza gra bazująca na licencji, ale twórcy to potencjalne ograniczenie przekuli w siłę, oferując kolejną udaną grę. Ale czy można mówić o najlepszym tytule w karierze?

Recenzja gry The Sinking City – Sherlock Holmes kontra mitologia Cthulhu
Recenzja gry The Sinking City – Sherlock Holmes kontra mitologia Cthulhu

Recenzja gry

The Sinking City miało zabrać nasz umysł do granic szaleństwa wokół kultu Cthulhu, ale Wielkich Przedwiecznych pokonał tu chyba sam Sherlock Holmes. To przygodówka z syndromem „jeszcze jednej tury”.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.04.2016 17:25
😁
zanonimizowany1015479
23
Generał

wybory nadal nie mają większego wpływu na nic.

Czyli nadal nic się nie zmieniło, katują ten sam patent na wszystkie gry, a dalej zgarniają wysokie oceny. Logiczne.

04.04.2016 17:44
Czarny  Wilk
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
79
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

Zmieniło się całkiem sporo w kwestii rozgrywki. Ale to by już trzeba było cały artykuł przeczytać przed napisaniem komentarza żeby się o tym przekonać ;)

04.04.2016 17:50
zanonimizowany1015479
23
Generał

No pewnie, dodanie minigierek, o ja cię, ten urozmaicony gameplay, amazing.

04.04.2016 18:01
Czarny  Wilk
Czarny Wilk
79
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

No urozmaicony. Zdecydowanie bardziej niż w większości przygodówek choćby, nie mówiąc o innych grach Telltale. Brak konsekwencji też tak nie razi, o czym znowu - wspomniałem w tekście.

05.04.2016 14:22
paul181818
odpowiedz
1 odpowiedź
paul181818
50
Generał
4.5

jak z takiej gry jak minecraft mozna zrobic gre fabularna? , rozumiem ze jeszcze jest lego ale to wyszlo akurat nieźle , tyle ze to gra dla dzieci -minecraft równiez, czego tu w sumie tak duzo oczekiwac ? nastepcy wiedźmina? story mode to ewidentny skok na kase - minecraft cieszy sie ogramna polularnosci ( 99% graczy to dzieci ponizej 12 roku życia) wiec na story mode dzieciaki skusza sie napewno....

post wyedytowany przez paul181818 2016-04-05 14:22:42
06.04.2016 02:39
swiki
52
Pretorianin

Jak miałem sześć lat i byłem u dziadków (a tam nie było żadnych zabawek) to bawiłem się... klamerkami. Były różnego koloru i kształtów, więc można było odróżnić postacie oraz jak było więcej takich samych, to robiłem z nich jakieś wojsko czy cuś. Ze wszystkiego można zrobić historię, jeżeli po prostu umiesz pisać.
To, że świat Minecraft się sprzeda jest wiadome i to chyba dobrze świadczy o TellTale, że chcą sprzedać swój produkt. Dodatkowo historia jest całkiem spoko (nic porywającego jak przy borderlandie albo Wolfie ale daje rade)

05.04.2016 23:04
😁
odpowiedz
qamyk
8
Chorąży

Zrób grę która w 95% procentach składa się z dokonywania wyborów (5% na gwałcenie Q,E,Q,E,Q,E...), twoje wybory i tak nic nie znaczą. Stary poczciwy Telltale.

18.04.2016 15:58
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
120
The Highest

Chociaż mamy to złudzenie, że nasze poczynania mają jakieś konsekwencje o ile nie jesteśmy jakoś szczególnie dociekliwi.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze