Hardware Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technologie

Hardware

Hardware 23 maja 2019, 08:32

autor: Barx

Denuvo - postrach piratów

Przyglądamy się technologii opracowanej przez austriacką firmę Denuvo Software Solutions, która praktycznie od początku swojego istnienia skupia na sobie uwagę graczy komputerowych – niestety niekoniecznie za solidność działania.

Aby najlepiej zrozumieć co reprezentuje sobą technologia Denuvo, należy cofnąć się do końcówki poprzedniego millenium i popularyzacji nośników CD jako głównego sposobu na dystrybucję gier wideo. W tym momencie trzeba również zaznaczyć, że zasadniczo równolegle do początków działania nowego medium rozprowadzania treści wirtualnych rozwijała się gałąź piractwa komputerowego, która sukcesywnie adaptowała się do owych innowacyjnych trendów. Jako że płyta CD była stosunkowo świeżym wynalazkiem, mało który producent był w stanie zapewnić jakiekolwiek zabezpieczenie mające za zadanie odeprzeć ataki internetowych piratów, co naturalnie przełożyło się na możliwość tworzenia niezliczonej ilości kopii danego produktu. Zdając sobie sprawę z narastającego problemu, twórcy gier postanowili w jakiś sposób zaradzić szerzącej się pladze.

Gracze w większości są przekonani, że Denuvo to zło w najczystszej postaci – sprawdzamy dlaczego. - 2019-05-24
Gracze w większości są przekonani, że Denuvo to zło w najczystszej postaci – sprawdzamy dlaczego.

Początki walki z piractwem

I tak, począwszy od końcówki ubiegłego wieku oryginalne płyty CD zawierały m.in. zabezpieczenia uniemożliwiające kopiowanie wybranych plików gry, dzięki czemu „spiracony” egzemplarz był niekompletny (metoda ta jednak prędko stała się bezużyteczna wraz z pojawieniem się w sieci tzw. cracków, które miały za zadanie sztucznie uzupełniać braki w zawartości folderów), czy przypisane unikatowe klucze aktywacyjne dołączane z zakupioną grą (i tutaj piraci znaleźli sposób na obejście tej ochrony tworząc popularne swego czasu KeyGeny). W tamtym okresie zaczęto też na szerszą skalę posługiwać się terminem DRM (ang. Digital Rights Management). Określenie to odnosiło się do systemów zabezpieczeń, które opierając się na mechanizmach kryptograficznych miały przeciwdziałać używaniu elektronicznych danych wbrew ich przeznaczeniu. W Polsce DRM przyjęło nazwę „Zarządzanie prawami cyfrowymi”.

Po latach nieskutecznej walki z internetowym piractwem, przełom miał nadejść pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, gdy to samo Sony podjęło się próby stworzenia autorskiego DRMu mającego zwiastować kres nielegalnego kopiowania treści. Produkt został nazwany SecuROM i w założeniach miał ograniczać instalację gry wyłącznie do jednego komputera. Koncept genialny w założeniach szybko stał się jednak zmorą jego twórców. Po pierwsze, taki sposób był problematyczny już dla konsumentów posiadających legalne kopie gier. Nagle możliwość zainstalowania kupionego tytułu na wielu urządzeniach w przypadku posiadania kilku komputerów stała się niewykonalna. Ponadto, konkretne tytuły, takie jak np. Mass Effect¸ otrzymywały własne wariacje SecuROMa, który wymagał ponowienia aktywacji co każde 10 dni. Po drugie, piraci nie przestraszyli się zachwytów Sony nad ich nowym DRMem i w stosunkowo krótkim czasie złamali cały system.

Eksperci są zgodni co do tego, że walka z internetowym piractwem jest prawie niemożliwa do wygrania. - 2019-05-24
Eksperci są zgodni co do tego, że walka z internetowym piractwem jest prawie niemożliwa do wygrania.

Świetnym przykładem takiej nieskutecznej walki niech będzie Spore, czyli tytuł wykorzystujący SecuROM i który dzisiaj ma niechlubny status jednej z najczęściej piraconych gier. Jednak ta dość smutna historia pomogła w narodzeniu się zupełnie nowej technologii - Denuvo, które powstało dosłownie ze zgliszczy SecuROMu, gdyż spora część pracowników Sony zajmująca się opracowaniem autorskiego DRMu ma swoje zasługi w tchnięciu życia w nowy system.

Komentarze Czytelników (44)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.05.2019 08:48
6
Jaarvs
8
Pretorianin

Do "Denuvo a wydajność" warto dodać lub chociaż wspomnieć o niedawno przeprowadzonych testach, które ponownie pokazały że gra z zabezpieczeniem mocniej obciąża komputer (DMC 5, RE2).

Poza tym w artykule jest błąd. Denuvo z Dooma zostałem usunięte właśnie po tym jak ją z crackowano.

post wyedytowany przez Jaarvs 2019-05-23 08:53:04
23.05.2019 08:48
6
Jaarvs
8
Pretorianin

Do "Denuvo a wydajność" warto dodać lub chociaż wspomnieć o niedawno przeprowadzonych testach, które ponownie pokazały że gra z zabezpieczeniem mocniej obciąża komputer (DMC 5, RE2).

Poza tym w artykule jest błąd. Denuvo z Dooma zostałem usunięte właśnie po tym jak ją z crackowano.

post wyedytowany przez Jaarvs 2019-05-23 08:53:04
23.05.2019 09:18
Sir Xan
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sir Xan
94
Legend

Uważam, że WSZYSTKIE gry AAA mogą mieć DRM tylko przez 1-2 lat, a potem MUSZĄ zostać usunięte przez deweloperzy i to obowiązkowo. Tak jak Doom czy Hitman.

Dlaczego? Bo piraci już dawno złamali zabezpieczenie gry, więc po co utrudnić życie graczy, co już zapłacili uczciwe za te gry.

Przy okazji, twórcy Denuvo na tym zarabiają, nawet jeśli zostały załamane. Hehehe.

post wyedytowany przez Sir Xan 2019-05-23 09:24:07
23.05.2019 09:29
😉
odpowiedz
Barx
16
Chorąży

[1] Racja z tym Doomem, mea culpa. Już poprawione.

23.05.2019 09:48
Rumcykcyk
odpowiedz
12 odpowiedzi
Rumcykcyk
57
Pan Kopiuj Wklej

Denuvo ma inne zastosowanie niż zabezpieczenie gier. Jego głównym zadaniem jest szpiegowanie, a dlaczego tak sądzę bo wiemy już o tym wszyscy, że wpływa na wydajność więc nie rozumie dlaczego jest dalej w grze mimo, że została kilka razy złamana (np AC Origins który otrzymał wszystkie dodatki i patche).

Po za tym redakcjo zajęłabyś się inną sprawą, a mianowicie czymś gorszym niż piractwo czyli sprzedawaniem gier po 5 zł. Po za tym macie na forum osobę co zarabia na tym (czyli jak oszukać system) i wcale się z tym nie kryje. Jak spiracić grę to beeee ale jak zapłacić za nią 5 zł to dobrze, noooo w końcu twórcy zarabiają 5 zł.

23.05.2019 10:03
odpowiedz
2 odpowiedzi
mdradekk
46
Pretorianin

Podam najprostszy z brzegu przykład, jaki ostatnio mnie spotkał - była awaria internetu, więc pomyślałem sobie, że odpalę GTA. I co, guzik. Bez połączenia pojawił się błąd launchera, że niby "zła data" w komputerze. Więc jak mam nie trzymać cracka pod ręką?

23.05.2019 10:23
odpowiedz
4 odpowiedzi
futureman16
33
Senator

Ja myślę że ktoś powinien wydać specjalny system operacyjny pod gry którego celem będzie tylko odtwarzanie gier będzie antypiracki jak w konsolach. To jedyne wyjście dla gier aaa. Dla reszty jest granie online.

23.05.2019 11:00
DanuelX
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
DanuelX
81
Kopalny

Sprawa jest prosta. Żaden DRM nie daje nic pozytywnego klientowi.
Można oczywiście coś kombinować okrężną drogą, że zlikwiduje piractwo przez co gry będą tańsze bo korpo więcej zarobi. Ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć.

post wyedytowany przez DanuelX 2019-05-23 11:02:14
23.05.2019 12:34
kęsik
👍
1
odpowiedz
kęsik
91
Legend

Denuvo jest używane już tylko po to żeby inwestorów albo jakichś prominentnych partnerów biznesowych uspokoić. Najlepiej to widać po grach Codemasters, DiRTy ostatnie bez Denuvo ale F1 zawsze ma D.
Denuvo to syf i to dla tych którzy grę kupili. Dłuższe loadingi i gorsza wydajność. Wrzucamy .exe bez D i nagle można dostać z 10 klatek więcej jak pokazał np DMC5. Tego się nie da obronić.

23.05.2019 12:38
odpowiedz
3 odpowiedzi
Kamook
62
Konsul

"Podczas rozgrywki zachodzi mnóstwo procesów, które mogą, ale nie muszą mieć wpływu na wydajność danego tytułu, dlatego argumentowanie spadku ilości klatek na sekundę wyłącznie zastosowaniem technologii antypirackiej może nie być do końca poprawne." Bzdura, jeżeli porównujemy ten sam fragment/benchmark/cutscenę, wyniki zawsze będę identyczne i powtarzalne, dlatego porównywanie identycznych fragmentów z i bez drm-a ma jak najbardziej sens. Zresztą gdyby było inaczej, kanały porównujące klatkarz różnych wydań pokroju digital fundary nie miały by racji bytu, bo niby dlaczego skoro rano mogę mieć w tej secenie 50 fps a wieczorem 70 bo "Podczas rozgrywki zachodzi mnóstwo procesów" Taaaa... ale są one zawsze identyczne w identycznych momentach gry.

post wyedytowany przez Kamook 2019-05-23 12:40:21
23.05.2019 14:49
odpowiedz
Insekt6
29
Konsul

Ja nie rozumiem jak to jest zrobione, że zabezpieczenie podczas gry cały czas obciąża komputer?
Nie powinno przy starcie wymieniać tego handshake i na tym kończyć działanie programu?
Dlaczego by nie zrobić StarForce na Win 7? Całkiem skuteczne to było.

24.05.2019 14:15
odpowiedz
2 odpowiedzi
VintrixOne
1
Junior

Na swoim komputerze zaobserwowałem zupełnie co innego.
Przykład - Rise of the Tomb Raider - z denuvo działało pięknie. Po przeczytaniu kilku artykułów zdecydowałem się sprawdzić jaka będzie różnica po zaaplikowaniu cracka. Rezultat był ciekawy. Gra działała gorzej i do tego potrafiła się zacinać.
Przeprowadziłem jeszcze kilka takich testów. W większości wypadków wyniki były podobne.

Z perspektywy moich doświadczeń wynika, że mój komputer lubi denuvo :P

24.05.2019 17:05
Redax
odpowiedz
Redax
1
Junior

Nie "biorąc na tapetę", a "biorąc na tapet" powinno być.

25.05.2019 14:04
FanGta
odpowiedz
1 odpowiedź
FanGta
110
Generał

mogliście dodać do tej listy gier, gry które zostały złamane, a które nie

25.05.2019 15:50
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

Dla klienta kupującego DRM jest zbędny.
Gry nie bez powodu są ciągle optymalizowane w czasie produkcji i najzwyczajniej w świecie każdy zbędny bzdet powinien być usunięty. DRM do nich należy. Po co mi coś zbędnego i potencjalnie marnującego zasoby?

Ostatnio przypadek z RAGE2 - Beth przez pomyłkę (aha) wydała wersję bez Denuvo u siebie (beth.net), niedługo potem na Steama zawitał patch usuwający Denuvo.
I pojawiły się głosy o zwiększeniu liczby FPS czy skróconych czasach ładowania. Prawie że powtórka z Wiedźmina2, gdzie grałem w wersję pudełkową (nie miałem tak dobrego łącza do ściągania instalatora z GOGa) i wersja bez DRM chodziła lepiej.

Obrońcy Win10 oraz Denuvo są siebie warci. Hejterów nikt nie lubi ale ślepe bronienie jest równie głupie, bronienie patologii i problemów nie powinno mieć miejsca...

post wyedytowany przez SpecShadow 2019-05-25 15:52:37
26.05.2019 17:50
odpowiedz
bolek2018
14
Pretorianin

No to teraz nikt nie wmówi że Denuvo jest ok... Ledwo artykuł sie pojawił a już wpadka Denuvo z Heavy Rain. Dno ten DRM. To już dużo lepiej działał Star Force a ten syf nie dość że obciąża zasoby kompa to jeszcze potrafi się całkowicie wywalić uniemożliwiając legalnemu użytkownikowi zagranie w grę.

26.05.2019 18:11
odpowiedz
futureman16
33
Senator

Denuvo podoba się biznesowi bo zwiększa zapotrzebowanie na lepszy sprzęt co generuje zyski producentom hardware oraz pozwala generować różne statystyki co jest na rękę producentem oprogramowania i gier.
Nie podoba się tylko graczom bo a najbardziej piratom gdyż wymaga większych kosztów w sprzęt.

Teraz problem jest mały a dla tych którzy kupują a więc stać ich na gry i sprzęt wręcz marginalny ale jak wyjdę next geny to początkowo problem będzie duży bo dość że wymagania sprzętu PC wzrosną przez gry pisane pod nową generację to jeszcze dojda zasoby pod denuvo.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze