Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 7 listopada 2018, 10:52

autor: PefriX

MMOholik zagubiony w świecie fantasy. Nie pogardzi dobrą książką lub serialem.

Żerowanie na sentymencie czy ukłon w stronę graczy? WoW Classic nadciąga

Choć zapowiedź World of Warcraft Classic spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem nie możemy nie zadać pytania, czy okrojona z wielu ułatwień i zawartości wersja MMORP-Ga nie okaże się ostatecznie niewypałem?

W przyszłym roku Blizzard udostępni fanom swojego flagowego MMO grę World of Warcraft Classic – produkcję przywróconą do pierwotnej wersji, a tym samym okrojoną ze wszystkich nowości wprowadzanych przez lata w dodatkach. Choć reakcje na tę zapowiedź były entuzjastyczne, nie możemy nie zadać pytania, czy WoW Classic nie okaże się ostatecznie niewypałem? W końcu nostalgia to raczej mało wydajne paliwo, które szybko się wyczerpuje.

Tegoroczny BlizzCon przyniósł kilka niespodzianek. Niektóre z nich były całkiem przyjemne, a inne spowodowały w sieci prawdziwą lawinę krytyki. Tak, piszemy o mobilnym Diablo, bo o czym innym, ale nie był to jedyny ważny temat. Na imprezie sporo czasu poświęcono także World of Warcraft Classic, czyli próbie sprzedania odgrzanego kotleta z 2004 roku.

Podzielone opinie

Dla jednych okaże się on jednorazowym posiłkiem, który smakować będzie tylko przez chwilę. Inni zaś stwierdzą, że to strzał w dziesiątkę oraz ukłon w stronę fanów. Wszak to oni chcieli klasycznego WoW-a. Ten podział doskonale widać w komentarzach na naszym forum.

Totalna strata czasu – ludzie żyją nostalgią i się im wydaje, że siądą do tego i będą grali tygodniami, a tak naprawdę to po paru godzinach dobrej zabawy i uśmiechu na twarzy do wspomnień wywalą to z dysku albo wrócą do BF-a i tyle – to dla mnie to samo, co kupowanie gierek z lat 80. i 90. na „gogach” i „steamach”, żeby sobie powspominać, a potem wyłączenie tego po 2 minutach, albo rozkładanie Amigi 500 raz na 5 lat.

GimbusomNIE

Classic utrzyma ludzi spokojnie rok, level podnosiło się wolniej niż teraz mimo że cap był ponad 2x mniejszy, rajdy były wyśrubowane i trochę czasu zajmowało, żeby je przejść. Ogólnie gra przez pewien czas będzie miała bum jak świeży dodatek, z tym, że moim zdaniem zatrzyma graczy na dłużej. Oczywiście Blizzard na pewno ma jakieś asy w rękawie. Gdy zacznie spadać społeczność, mogą obniżyć abonament, albo (na co ja stawiam) zrobić serwery progresywne.

Dastans

Wiecie, co jest w tym najgorsze? Prawdopodobnie obie strony mają rację.

I tak się powoli żyje na tej wsi. - 2018-11-08
I tak się powoli żyje na tej wsi.

WOW CLASSIC – KIEDY I ZA ILE?

Podczas tegorocznego BlizzConu poinformowano graczy, że World of Warcraft Classic zadebiutuje latem przyszłego roku. Blizzard nie podał konkretnej daty premiery, niemniej z pewnością przed czerwcem otrzymamy jakieś bardziej dokładne informacje.

Co zaś się tyczy ceny, sama gra ma być darmowa, ale – aby móc bawić się na serwerach – trzeba będzie kupić normalny abonament do World of Warcraft. Kosztuje on niecałe 13 euro za jeden miesiąc (11 euro, jeśli zapłacimy za pół roku z góry) i pozwoli grać w WoW-a Classic oraz na standardowych serwerach gry.

Pojawiły się też plotki, że Blizzard mógłby zdecydować się także na wprowadzenie tańszego abonamentu, dającego dostęp jedynie do wersji Classic. Na razie jednak informacje te nie zostały oficjalnie potwierdzone.

Kiedyś to był WoW...

Miałem przyjemność przetestować demo World of Warcraft Classic i jestem przekonany, że abonament wykupię na co najmniej trzy miesiące, aby móc sobie pograć w lekko odświeżoną produkcję sprzed lat. Zabrzmię pewnie jak wariat, skoro w 2018 roku planuję sięgnąć po tytuł w pełni ukończony (w grach MMORPG to nie jest zaleta) i bądź co bądź toporny oraz zwyczajnie brzydki.

Blizzard potwierdził, że WoW Classic będzie się opierać na grze w wersji 1.12. To oznacza, że w grze zobaczymy zmiany z ostatniego patcha przed wydaniem The Burning Crusade.

Nie ma bowiem co ukrywać – klasyczny WoW na tle tego, co oferuje Battle for Azeroth wraz z całą zawartością poprzednich dodatków, wypada mizernie. I to w zasadzie pod każdym względem! Współczesny World of Warcraft posiada nowe modele, animacje oraz tekstury. Pod względem treści również dzieli te pozycje ogromna przepaść. W końcu w ciągu ostatnich 14 lat król MMORPG otrzymał siedem dodatków.

Po co zatem grać w World of Warcraft Classic? Pierwsza odpowiedź, jaka przychodzi nam do głowy, to nostalgia. Sporo osób pewnie skusi się na tę klasykę, by przypomnieć sobie grę w ramach typowego myślenia w stylu „kiedyś to było”. Druga część graczy prawdopodobnie sprawdzi ją z ciekawości, bowiem mogła nigdy nie mieć okazji wypróbować World of Warcraft w „waniliowej” wersji. Nic w tym zresztą dziwnego. Wielu z nas po premierze tego tytułu było zbyt zajętych zabawą w piaskownicy, żeby grać w MMORPG.

KTO MÓGŁ ZAGRAĆ W WOW CLASSIC DEMO?

Uczestnicy konwentu BlizzCon 2018 oraz posiadacze wirtualnego biletu mogli przetestować demo World of Warcraft Classic. Wersja ta była mocno ograniczona, bowiem pozwalała na zdobycie jedynie czterech poziomów (od 15 do 19), udostępniono też tylko dwie krainy – Przymierze bawiło się w Westfall, a Horda balowała w Barrens. Do tego dungeony nie zostały odblokowane i nie dało się odwiedzić terenów wrogiej frakcji. Z drugiej strony była to szansa, by się przekonać, jak będzie wyglądać klasyczny WoW. Chętni mogą grać do 8 listopada, jeśli oczywiście wcześniej wykupili wspomniany bilet.

Klasyczny WoW może okazać się idealną odmianą dla społeczności. Uprzedzam jednak, że istnieje ryzyko bolesnego zderzenia się ze ścianą. World of Warcraft Classic pozbawione będzie wielu elementów uprzyjemniających rozgrywkę. Mowa między innymi o braku narzędzi do wyszukiwania grupy do dungeonów, pokazywania miejsc na mapie, w których należy wykonać zadania, czy systemu personal loot.

Uważasz, że WoW Classic to dobry pomysł?

47,6%

Tak, chętnie zagram

18,6%

Słaby pomysł. Po co to komu?

17,2%

Niezły, ale nie dla mnie

9,5%

To czysta pazerność

7,2%

Nie mam zdania

World of Warcraft

World of Warcraft

World of Warcraft: Battle for Azeroth

World of Warcraft: Battle for Azeroth

Parszywa trzynastka z Azeroth – najgorsze szuje świata Warcrafta
Parszywa trzynastka z Azeroth – najgorsze szuje świata Warcrafta

Każda historia ma swoich bohaterów i każda ma swoich złoczyńców. A że na świat Warcrafta składają się dziesiątki gier, książek oraz film, nic dziwnego, że szwarccharakterów z prawdziwego zdarzenia jest tu proporcjonalnie więcej.

Historia Azeroth w pigułce, czyli wprowadzenie do World of Warcraft: Warlords of Draenor
Historia Azeroth w pigułce, czyli wprowadzenie do World of Warcraft: Warlords of Draenor

Żelazna Horda ruszyła do ataku 13 listopada wraz z premierą najnowszego dodatku do World of Warcraft: Warlords of Draenor. Najwyższy czas odświeżyć swoją wiedzę o uniwersum Warcrafta i przypomnieć sobie, kto jest kim w legendarnej sadze Blizzarda!

Komentarze Czytelników (34)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.11.2018 15:45
1
Sarseth
14
Pretorianin

To jest jakiś trend teraz? Lotro też startuje i nazywa to 'legendary server'

07.11.2018 15:46
3
odpowiedz
DanuelX
79
Kopalny

Żerowanie? Przecież od wieków "nostalgiczni" marudzili blizzardowi - dajta nam klasika bo wanilia najlepsza była. Marudzili to dostaną pograją i sobie pójdą.

07.11.2018 15:51
odpowiedz
KrwiopijcaPL
4
Chorąży

Jak ktoś ma ochotę to niech sobie gra. Osobiście zacząłem w czasach WotLK, bo wcześniej nie miałem sprzętu i do Legionu dobrze się bawiłem, choć z przerwami. Niestety podobna formuła już mi się przejadła więc najnowszy dodatek już mnie nie interesuję, jak i klasyczny serwer.

07.11.2018 16:39
odpowiedz
2 odpowiedzi
SagittariusA
4
Legionista

Rok, tyle daje zywotnosci tej wersji WoW. Jak powyzej przyjda, pograja zobacza, ze wszystko trudne, trzeba grindowac do upadlego, wszedzie trzeba biegac, szukac grup samemu, do tego slaby balans (1.12 Warrior/Warclock/Mage) i wroca do Retaila, zostanie pareset no life hardcor'ow. Czasy juz sie za bardzo zmienily, wszystko poszlo do przodu.

Nie polecam, szkoda czasu, a prawdziwy WoW z 2005 i tak nigdy juz nie wroci!

07.11.2018 17:19
1
odpowiedz
1 odpowiedź
kaszok01
0
Junior

Ciężko powiedzieć. Osobiście wróciłbym do TBC albo najlepiej WOTLK... Przez ostatni dodatek strasznie się łatwy WoW zrobił. Dziwny, inny...

07.11.2018 18:03
3
odpowiedz
Bergi89
8
Junior

Ja tęsknie, nie za konkretnym dodatkiem, a za ludźmi którzy grali w danym czasie i tworzyli społeczność WoW. Za paczką osób tworzącą zgraną ekipę. Na moje wspaniałe czasy MMO przypadł mi WotLK, do dziś pamiętam nicki ludzi. Żałuje, że wtedy nie przyszło mi do głowy wzięcia innych namiarów jak tylko battletag. Wtedy nie było do pomyślenia, że ktoś może nagle wylogować się i nie wrócić. Teraz jedynie widnieją "Niedostępny (x lat)". Najgorszy czas przypadł na przełomie dodatku WotLK/Cata.

Często myślę, co się z stało z xxx, że wylogował się jak co dzień i już nie wrócił?

07.11.2018 19:33
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
sayanpl
0
Junior

ten cinematic to nie jest wow classic tylko nowy patch do Battle for azeroth :) jak na mmoholika to slabo panie redaktor :)

07.11.2018 19:46
odpowiedz
3 odpowiedzi
Takeshi_Kovacs
4
Konsul

Jakby to byl WOTLK 3.3.5, czyli szczytowy okres WoW'a to bym sam zagral. Vanilla wcale taka fajna nie byla i nie jestem az takim masochista zeby teraz, jako dorosly z ograniczonym czasem do tego wracac.

07.11.2018 20:57
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gieszu
3
Centurion

Przegrałem w swoim życiu zarówno kilka lat na retailu jak i na privach i jestem raczej przekonany, że jeśli Blizzard nie będzie rozwijał Classica aż do 3.3.5 a tylko zostanie orzy Vanilii to ten projekt umrze do roku czasu. Odpowiadam dlaczego. Z doświadczenia gry na privach wiem, że największa ilość graczy najbardziej ubóstwia TBC i WOTLK. Cataclysm dla wielu graczy był początkiem końca WoWa a na prywatach nie można powiedzieć o dobrze działających serwerach Cata i wyżej w przeciwieństwie do dodatków wcześniejszych. Jeśli Blizz zatrzyma się typowo przy Vanilii nie utrzyma bazy graczy cały czas bo ludzie będą chcieli naturalnej kolei rzeczy w postaci tbc i wotlk. Natomiast jeśli mają zamysł na dwa następne dodatki śmiem sądzić, że privy szybko opustoszeją. Wszak większości nie przeszkadza płacenie za wowa tylko właśnie poczucie Wotlk> cata+

08.11.2018 09:21
odpowiedz
M@c''FC
17
Pretorianin

Powinni jeszcze dać ograniczenie, że raidy można grać jedynie przy 15 fpsach i wtedy będzie autentyczna vanilla:)

08.11.2018 09:22
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
tybet2
97
Generał

Ja będę w to grał dla 40-osobowych raidów i PvP. Zrobię sobie rogala i będę się bawił :) (klimat jest).
Żeby wymaksować postać (pełny ekwipunek z naxx, który nie będzie od razu dostępny) to pewnie zajmie ze 2 lata od premiery, więc się szykuje fajna zabawa (jeszcze trzeba zrobić/znaleźć jakąś oldchoolową polską gildię) - wtedy olewam jakieś premiery psujących się kart graficznych i nowych procesorów za 3k - bo to zwyczajnie nie będzie mi potrzebne :D

No i jeszcze z jednego powodu: zapowiada się, że to będzie ostatnia dobra gra od Blizzarda (ewentualnie remaster W3).
Na szybkie oddzielne TBC i WotLK bym nie liczył, ale kto wie. Zobaczcie ile czasu im zajmuje robienie podstawki.

08.11.2018 10:31
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sir klesk
185
...ślady jak sanek płoza

Duzo zalezy od podejscia i wlasnych oczekiwan. Jak ktos przyzwyczail sie do obecnej formuly theme parku gdzie rzucaja w Ciebie "zawartoscia" na kazdym kroku, to rzeczywiscie moze mu zabraknac marchewki na kiju. Wbrew pozorom duzo osob interesuje sie aktualnym lore i to tez daje przewage aktualnym dodatkom.

Nie zgadzam sie glownie z tym, ze stary wow mial bardziej uciazliwy grind. Zastanawiam sie co jest lepszego w aktualnej farmie? Nie pytam o szybsze mounty, nic niewartego golda czy marginalizacje trade skilli. Moim zdaniem zmienili nam motywacje do grindowania... Cala gra zamknela sie w tygodniowej petli, kazdy wie co musi w tym czasie zrobic i kazdy gra tak zeby zminimalizowac downtime i jak najwiecej z tego tygodniowego capa wycisnac. Oczywiscie kiedys tez byly resety co 7 dni ale to nie definiowalo gry dla calej populacji. Ok, byles w dobrej raidujacej gildii, ktora czyscila MC, BWL itd. wiec tez czekalo sie na reset. Jednak dla wiekszosci nadal bylo sporo ciekawych i nagradzajacych dungeonow do zrobienia. Takie UBRS czy DM mialo w tabeli lootu przedmioty przydatne nawet w raidach. Itemizacja to jest jescze obszerniejszy temat... Wiem, ze czasy sie zmieniaja ale czy na pewno teraz jest fajniej? Czy to, ze przedmioty maja tak naprawde jedna istotna statystyke - "item level" jest super? Ale farmienie w Classicu przedmiotow z odpornosciami czy skladnikow na flaski jest "lamerskie"? To wszystko jest moim zdaniem kwestią sporną.

Ja na pewno pogram. Nostalgia jest ale tak jak ktos wspomnial to max 20% motywacji. Chetnie bede odwiedzal Classica bo jako dorosly z ograniczonym czasem jestem troche zmeczony obecna forma rozgrywki. Zbyt duzo czasu trzeba poswiecac na sledzenie patch notow. Zbyt duzo rzeczy do "zaliczenia" w tygodniowym cyklu. Wciaz poszerzaja lore, w ktorym momentami idzie sie pogubic. Bogate lore to oczywiscie plus ale w kontekscie braku czasu troche traci na znaczeniu. No i ta nieszczesna, ciagla pogon za ilvl jako jedynym wskaznikiem rozwoju i mocy naszego bohatera. Imo wlasnie Classic jest odpowiedzia na sytuacje starszych fanow, ktorzy wypadaja powoli z obiegu, ale nadal chcieliby obcowac z tym swiatem.

Moim zdaniem ten projekt nie umrze. Po pierwszym boomie przyjdzie pora na odsiew i tak zostanie az do kolejnej posuchy pod koniec aktualnego dodatku. Jezeli beda powoli progressowali do TBC czy WOTLK to tymbardziej nie ma na to szans.

post wyedytowany przez Sir klesk 2018-11-08 10:56:36
09.11.2018 15:27
😈
2
odpowiedz
Lipeusz
3
Junior

Nie tak dawno temu pewien redaktor pisał o niemożliwości powstania takiego serwera ;)
Dla mnie było to wiadome po sukcesie L2 Classic, gdzie powstaną kolejne serwery tym razem wydane przez NCSoft a nie 4Game. To był jedyny poważny rywal Warcrafta swego czasu...
Ludzie zapomnieli o co chodzi w MMO, chcą wszystko wymaksować przy minimalnym kontakcie z drugą osobą, ewentualnie zamknąć się na jakiś krąg osób (gildie, CP itd itp). Na vanilla serwerach świetnie się bawiłem, głównie przy losowych interakcjach nawet z kumplem który nie miał pojęcia o mmo, a jest wielkim fanem wykreowanego świata.
Rzeczywiście może być tak że po kilku miesiącach serwery będą świeciły pustkami, jednak dopóki będzie chociaż garstka graczy bez sensu byłoby obawiać się zamknięcia...

post wyedytowany przez Lipeusz 2018-11-09 15:31:21
09.11.2018 17:32
odpowiedz
Kshyku
4
Junior

Cały mój piękny tekst wcięło i nie pojawiło. . . nie wiem czy to wina tego, że z telefonu pisałem czy poprostu zwykły mameja jestem.
Więc w skrócie.
Blizzard nie ma szans uszczęśliwić ludzi. Większość sama nie wie czego chce. Wyszedł Cataclyzm i ło panie nie da się grać bo za trudny i trzeba myśleć nawet na zwykłej instancy tak się nie da grać. Ułatwili to, ło panie teraz to wow jest tylko dla nubów i dzieci. diablo 2 czemu nie ma AH!!! diablo 3 jest AH -AH niszczy grę usunąć AH. 2 mce po usunięciu AH- czemu nie ma AH!!!. D3 jest nudne bo ciągle się robi to samo, d1 i d2 było lepsze. . . . ta d1-gra na dwa klawisze myszy i d2 z Mefisto/Ball run 12114 ale to było wspaniałe zabić bossa czekać na dogranie gry i odkrycie, że podłoga jest pusta a ludzie już są w Mefisto run 12115.
Classik był trudniejszy więc był lepszy i nic nie przychodziło szybko i to było wspaniałe więc patrz Cataclyzm oraz teksty, że wotlk był najwspanialszy ale to właśnie wotlk był najłatwiejszy z dodatków. Jako tank przebiegałęm całą instance i zbierałem co się dało następnie stawałem i krzyczałem TERAZ AOE.
Co by blizz nie zrobił i tak będzie źle i to się nie zmieni. A ja spokojnie pogram pewnie i w wowa classika i w DIablo Immortal.

Teraz z innej beczki
0- UBRS nie był największa instancja gdyż do BRD było chyba jednak większe. A UBRS i LBRS tworzyło tak naprawdę jedną instancę.
1- To co może zabić classika to levelowanie na obecną modę. Byle do 60 i dopiero zacząć grać. Fajnie mam 60tke ale instancy się nie odwiedziło bo to strata expa a później to po co jak ma się 60poziom i płacz, że po tygodniu od premiery nie ma co robić bo nie ma endgejmu. Nie widzę szansy na powtórkę z rozrywki gdzie jako kapłan healer odwiedziłem każda instance po kilka/kilkadziesiąt razy podczas levelowania. Teraz taktyka na olać wszystko co nie jest optymalne do levelowania albo raz zaliczyć instance i zapomnieć.
2- Mody. Albo usunąć całkiem albo tylko do zmiany UI pozostawić (no dobra jeszcze poczta). By ludzie na instancach/rajdach/bossach patrzyli na to co się dzieje a nie na to co mody krzyczą i blyskają światełkami.

Jak dla mnie to będzie przyjemność wejść znów do classika i posłuchać płaczu o to, że blizzard coś zniszczył bo nie ma jak uzbierać 40golda na mounta i że nie wprowadził ulepszeń z innych dodatków. Oraz, że nie classik tylko być powinno być i tak dalej i tak dalej.
Najwspanialej by było gdyby wypuścili classika ale dokładnie takiego jak na premierę tak by ludzie przywalili w pełnym pędzie w ścianę "kiedyś to Wow był lepszy". Wow był gorszy ale my byliśmy młodsi, mieliśmy więcej czasu i zapału a gra była nowa i wybaczało jej się wszystko. 3320 w kolejce do serwera? Czas oczekiwania 3godz i przy 1000 miejscu DC o jak wspaniale.
W Wowa grałem od bety i podstawka oraz tBC to najwspanialsze czasy dla mnie jeśli chodzi o historię grania ale nie dla tego, że Wow był lepszy ale dla tego, że ludzie których poznałem w tamtych czasach zmienili niedopracowanego wowa w najwspanialszą grę której nie przebije już inna gra.
No cóż palca do tej pory mają odruch Pawłowa gdzie greater heal a gdzie renew z shieldem na barach mają być.
Mad disenchanter Kshyk
Dumny z możliwości grania z najwspanialszych hordziakami z Hand of Zamon oraz Fist of Zamon oraz kolegami z Dies Irae :-)

jak teraz się to nie pojawi to znaczy, że bug lord we mnie wciąż silny. Chyba, że koś puści wszystkie teksty które próbowałem wpisać na raz za kilka godzin :)

12.11.2018 19:26
odpowiedz
Zbyhu
16
Legionista

Miałoby to może jakiś sens, gdyby za grę trzeba było zapłacić raz i grać bez abonamentu (Czy też aktywnego konta w zwykłym WoW'ie). Wtedy bez potrzeby wykupywania abonamentu na miesiąc można by wbić z dwa razy na tydzień i zrobić kilka instancji. A tak jak jest teraz - bez sensu, uszczęśliwianie graczy na siłę? Po co odgrzewać i tak już odgrzewany kotlet. Dorzucili by dodatek Burning Crusade z 2007r... Lepiej by to wyglądało..

post wyedytowany przez Zbyhu 2018-11-12 19:27:43
15.11.2018 22:13
odpowiedz
Kshyku
4
Junior

nie uwierzysz ale tBC to też odgrzewany kotlet, tak jak wszystkie dodatki które powstały. Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze