ocena redakcji
7.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Gone Home - trudne sprawy gier wideo

Gone Home to gra w stylu Dear Esther, która zebrała fenomenalne recenzje. Postanowiliśmy zweryfikować, czy feminizująca produkcja studia The Fullbright Company rzeczywiście jest tak dobra i przełomowa.

5 października 2013 7.0/10
• strony :123
PLUSY:
  • niecodzienna, bo tak zwyczajna historia;
  • dość ciekawie zarysowany obraz rodziny z paroma sekretami;
  • parę udanych narracyjnie, przejmujących momentów;
  • niezła oprawa audiowizualna;
  • hołd dla lat 90.
MINUSY:
  • listy, notatki, dokumenty – przygotujcie okulary do czytania;
  • mimo wszystko infantylność głównego wątku;
  • tylko kilkadziesiąt minut gry.

GTA V zachwyciło wiele osób – jestem jedną z nich i przyznałem grze maksymalną ocenę. Ale nie tylko dzieło studia Rockstar zebrało ostatnio imponujące recenzje. Podobne pochwały były kierowane pod adresem zupełnie innej produkcji: Gone Home. Tytuł studia The Fullbright Company jest czymś na kształt przygodówki, gatunkowo zbliżonej do takich pozycji jak Dear Esther czy Proteus, a więc rezygnującej z klasycznej rozgrywki na rzecz eksploracji. Gone Home zyskało sławę także ze względu na niecodzienną w grach tematykę – obyczajową historię o zwykłej dziewczynie.

Postanowiliśmy wrócić do tej propozycji, aby przekonać się, czy Gone Home rzeczywiście dokonuje rewolucji w narracji i stanowi odważny kierunek dla gier.

Kartka na drzwiach nigdy nie jest dobrym znakiem. - 2013-10-04
Kartka na drzwiach nigdy nie jest dobrym znakiem.

Robimy bałagan

Recenzja gry Gone Home - trudne sprawy gier wideo - ilustracja #2

Studio The Fullbright Company zostało założone przez Steve’a Gaynora, Karlę Zimonję oraz Johnnemanna Nordhagena, byłych pracowników 2K Games, którzy uczestniczyli między innymi w tworzeniu Minerva's Den – DLC do BioShocka 2. Celem dewelopera jest serwowanie gier niezawierających przemocy i osadzonych w prawdziwych realiach. Autorzy mają też ambicję szukać nowych sposobów opowiadania historii. Gone Home jest ich pierwszą produkcją.

Gone Home rozpoczyna się na ganku amerykańskiego domu, który – jak się szybko okazuje – został opuszczony przez mieszkańców. W grze wcielamy się w Katie Greenbriar, dziewczynę wracającą do rodziny po wyprawie do Europy. Od razu odkrywamy, że coś jest nie tak – na drzwiach wisi kartka od jej siostry Sam, zawierająca enigmatyczną i ewidentnie naprędce nakreśloną wiadomość. Gdzie podziali się bliscy Katie? Odpowiedź na to dają listy, dokumenty, pocztówki i fragmenty dziennika, odkrywane w kolejnych pomieszczeniach. Od strony rozgrywki Gone Home jest więc czymś w rodzaju książki, której rozdziały porozrzucano po okolicy. Jako że przedmioty można podnosić, obracać, a następnie upuszczać, po przejściu gry dom państwa Greenbriar wygląda jak po włamaniu – wszędzie leżą powyrzucane przez nas „śmieci”. Aż prosi się o żart, że w sequelu Gone Home będziemy musieli posprzątać cały ten bałagan.

Po naszej wizycie dom wygląda jak po włamaniu. Kto to wszystko posprząta? - 2013-10-04
Po naszej wizycie dom wygląda jak po włamaniu. Kto to wszystko posprząta?

Gone Home zaskoczyło mnie pozytywnie obecnością paru elementów typowych przygodówek. Obawiałem się, że gra będzie operować tylko pustymi przestrzeniami i wiadomościami do przeczytania. Tymczasem w produkcji studia The Fullbright Company mamy namiastkę szukania wskazówek, przejść i kluczy. Namiastkę, bo całość można ukończyć w zaledwie godzinę lub dwie. W tak krótkim czasie zdążyłem złapać się na momentach znużenia zastosowaną narracją. Odkrywanie sekretów w prywatnych listach bawi za pierwszym razem, za drugim, nawet za piątym. Jednak przy piętnastej kartce człowiek myśli już tylko o tym, żeby dobrnąć do końca i mieć to „interaktywne doświadczenie” za sobą.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Game of Thrones: Iron From Ice – twórcy The Walking Dead kują żelazo póki gorące

Recenzja gry Game of Thrones: Iron From Ice – twórcy The Walking Dead kują żelazo póki gorące

Wiadomość o tym, iż Telltale Games planuje stworzyć kolejną ze swoich interaktywnych produkcji w oparciu o bijącą rekordy popularności serię książek oraz serial, zaskoczyła chyba wszystkich. Jak poradzili sobie z tak rozpoznawalną marką?  recenzja gry

Recenzja gry The Walking Dead - apokalipsa zombie inna niż wszystkie

Recenzja gry The Walking Dead - apokalipsa zombie inna niż wszystkie

The Walking Dead to opus magnum firmy Telltale Games, czyli najbardziej wstrząsająca i dołująca przygodówka wszech czasów. Zombie-apokalipsa nigdy tak mocno nie zagrała na naszych emocjach.  recenzja gry

Recenzja gry Zaginięcie Ethana Cartera - piękna eksploracja z Lovecraftem w tle

Recenzja gry Zaginięcie Ethana Cartera - piękna eksploracja z Lovecraftem w tle

Pierwsza gra polskiego studia The Astronauts stawia przede wszystkim na klimat. W The Vanishing of Ethan Carter eksploracja jest esencją rozgrywki, a świetna oprawa i podszyta Lovecraftem historia sprawiają, że trudno opędzić się od uroku tej produkcji.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Gone Home - screen - 2013-03-21 - 258171Gone Home - screen - 2013-03-21 - 258170Gone Home - screen - 2013-03-21 - 258169Gone Home - screen - 2013-03-21 - 258168Gone Home - screen - 2012-05-14 - 237552Gone Home - screen - 2012-05-14 - 237551Gone Home - screen - 2012-05-14 - 237550

komentarze czytelników


Misieq145  2013-10-05 - 12:24

W Gone Home jeszcze nie grałem, ale jeśli zawiera taki sam pretensjonalny bełkot jak Dear Esther, to z miejsca podziękuję.

kostyan  2013-10-05 - 20:16

"pretensjonalny bełkot" ? Po prostu zwyczajnie nie ogarnąłeś całej historii i tyle........

Martius_GW  2013-10-05 - 20:35

No ba, bo historia pary zakochanych nastolatów w wykonaniu lesbijek jest takie głębokia!

Invader01  2013-10-06 - 11:14

Historia może nie była jakaś fascynująca, ale im dalej szedłem, tym bardziej dawałem się w nią wciągnąć. Szkoda tylko, że jeden element przez przypadek znalazłem dużo za wcześnie i uciąłem sobie tym samym jakąś połowę rozgrywki. To raczej dobra gra dla dziewczyn, niż jakiś wielki hit, ale i tak całkiem niezła.

Nolifer  2014-08-16 - 11:12

Wszystko fajnie od strony narracyjnej, ale ta gra jest tak krótka... mogli by dla urozmaicenia wprowadzić kilka takich historyjek.