ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Duels of the Planeswalkers 2013 - recenzja gry ze świata Magic: The Gathering

Kolejna odsłona najpopularniejszej na świecie karcianki trafia na nasze maszyny za pośrednictwem cyfrowej dystrybucji, kontynuując zapoczątkowaną w 2009 roku serię Duels of the Planeswalkers.

4 lipca 2012 8.0/10
• strony :12
PLUSY:
  • przystępność dla nowych graczy, dobrze przemyślane samouczki;
  • prosty, przejrzysty interfejs graficzny;
  • dodana możliwość wyboru kolorów many przy koszcie „X”;
  • wymagający przeciwnicy;
  • tryb online;
  • wciąż jedna z najlepszych mechanik w karciankach.
MINUSY:
  • uproszczona edycja talii;
  • automatyczne ustalanie liczby lądów w decku;
  • brak możliwości przyspieszenia rozgrywki z komputerem.

Ledwie minęło pierwsze półrocze 2012 roku, a ekipa Stainless Games proponuje już nową wersję Magic: The Gathering z trzynastką na końcu. Kolejna odsłona najpopularniejszej na świecie karcianki trafia na nasze maszyny za pośrednictwem cyfrowej dystrybucji, kontynuując zapoczątkowaną w 2009 roku serię Duels of the Planeswalkers.

Magic: The Gathering to jedna z najciekawszych kolekcjonerskich gier w historii, która swe początki datuje na wczesne lata 90. Wychodząca spod ręki Wizards of the Coast karcianka doczekała się już ponad 30 głównych papierowych edycji, czyli dobranych pod względem konkretnego motywu przewodniego zestawów kart, wydawanych średnio raz do roku (wcześniej raz na dwa lata). Edycje te dzielą się na specjalne „bloki” (w każdej głównej jest ich 3), które pojawiają się co kilka miesięcy. Wszystkie te liczby przekładają się w sumie na około 13 tysięcy unikatowych kart, wydanych w ciągu prawie 20-letniej historii Magic: The Gathering.

Mnogość trybów zapewnia wiele godzin zabawy.

Reguły tej wyjątkowo popularnej gry mogą na pierwszy rzut oka wydać się skomplikowane, lecz gdy nauczymy się jej kilku podstawowych zasad, szybko otworzy się przed nami świat dający niemal nieograniczone możliwości kombinowania. Duels of the Planeswalkers 2013 wychodzi naprzeciw nowym użytkownikom i stara się pomóc w zrozumieniu zasad Magic: the Gathering. Na samym początku gra pyta, jak bardzo zaznajomieni jesteśmy z serią – wybierając spośród trzech opcji, ustalamy poziom naszych przeciwników oraz możliwość uzyskiwania podpowiedzi (na najwyższym stopniu wtajemniczenia są one niedostępne). Następnie gra proponuje krótki samouczek, w którym tłumaczy podstawy, takie jak dobieranie kart, tapowanie lądów, rzucanie czarów czy wystawianie stworków. Dowiadujemy się, czym jest biblioteka, cmentarz, czar instant czy umiejętność haste. Po kolei uczeni jesteśmy wszystkich fundamentalnych zasad oraz podstawowych taktyk, do tego na każdym ekranie ładowania wyświetla się jedna z losowo wybranych podpowiedzi. Całość sprawdza się niezwykle skutecznie i w krótkim czasie pozwala zrozumieć „z czym to się je”. Główny cel rozgrywki jest jednak bardzo prosty – zredukować 20-punktowe życie przeciwnika do zera.

Two Headed Giant to pojedynek dwóch na dwóch, w którym punkty życia dzielimy z sojusznikiem.

Pięć kolorów mocy

W trybie Kampanii czeka nas 21 pojedynków, a jako ostatni mierzy się z nami sam król Starszych Smoków, niejaki Nicol Bolas. Warto tu wspomnieć, że Magic: The Gathering to nie tylko karty z losowo dobranymi obrazkami, ale też wciąż rozwijany wątek fabularny. Wprowadzeni w 2009 roku Planeswalkerzy są potężnymi magami, którzy podróżując w Multiwersum, dążą do osiągnięcia swoich własnych, krótko opisanych w grze celów. Każdy z nich przydzielony jest do określonego koloru bądź pary kolorów, których w MTG mamy pięć. Są to: czerwony (moc ognia), niebieski (moc wody), zielony (moc ziemi), czarny (moc mroku) oraz biały (moc światłości). Jest jeszcze rodzaj mocy bezkolorowej, nazywany artefaktycznym, i mimo że oparte na nim talie kiedyś istniały i nawet święciły duże sukcesy, teraz karty te są raczej uzupełnieniem decka niż jego podstawą.

Wyświetlane podczas ładowania podpowiedzi potrafią być bardzo pomocne.

Każdy kolor określa styl, jakim należy grać w danej talii, choć w praktyce taktyka może być zupełnie inna. Z reguły jednak przeznaczenie kolorów jest następujące: w talii czerwonej staramy się jak najszybciej zabić przeciwnika przy pomocy czarów, w niebieskiej zajmujemy się kontrolowaniem ruchów innych graczy, dobierając przy tym mnóstwo kart, w zielonej stawiamy na wielkie kreatury i potężne armie leśnych stworzeń, w czarnej skupiamy się na wyrzucaniu przeciwnikowi kart oraz przywracaniu zombiaków z cmentarza, w białej natomiast budujemy armię żołnierzy lub aniołów, dodając sobie co jakiś czas punkty życia specjalnymi czarami. Kolory w talii można oczywiście łączyć, co przekłada się na skomplikowane rachunki prawdopodobieństwa i daje nieograniczone wręcz możliwości taktyczne.

Naszym głównym przeciwnikiem jest władający trzema kolorami many legendarny smok – Nicol Bolas.
Tekst przygotowany na podstawie wersji PC. Dotyczy również wersji X360, PS3
inne
Recenzja gry Hearthstone: Gobliny vs Gnomy – niezły dodatek do udanej karcianki

Recenzja gry Hearthstone: Gobliny vs Gnomy – niezły dodatek do udanej karcianki

Karcianka Hearthstone dość znienacka zebrała masę fanów. Blizzard kuje więc żelazo póki gorące, wprowadzając drugi już w tym roku dodatek. Tym razem to ponad 120 nowych kart, które zmieniają rozgrywkę. Co ważne – na plus.  recenzja gry

Recenzja gry Hearthstone: Heroes of WarCraft - darmowa karcianka dla mas

Recenzja gry Hearthstone: Heroes of WarCraft - darmowa karcianka dla mas

Po wielu miesiącach intensywnych testów, darmowa gra Hearthstone: Heroes of WarCraft jest już dostępna w pełnej wersji. Jak Blizzard poradził sobie z pierwszą w swojej historii karcianką? Nadzwyczaj sprawnie i dobrze.  recenzja gry

Recenzja Duel of Champions - świat Might & Magic nie boi się Hearthstone

Recenzja Duel of Champions - świat Might & Magic nie boi się Hearthstone

Kolekcjonerska i darmowa gra karciana ze świata Might & Magic to jeden z najbardziej udanych projektów Ubisoftu ostatnich lat. Duel of Champions staje się coraz lepsze, jest ciągle rozwijane i oferuje głębię, której nie posiadają konkurencyjne tytuły.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 - screen - 2012-07-03 - 242061Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 - screen - 2012-07-03 - 242060Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 - screen - 2012-07-03 - 242059Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 - screen - 2012-07-03 - 242058Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 - screen - 2012-07-03 - 242057Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 - screen - 2012-07-03 - 242056Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 - screen - 2012-07-03 - 242055Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 - screen - 2012-07-03 - 242054Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 - screen - 2012-07-03 - 242053Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 - screen - 2012-07-03 - 242052

komentarze czytelników


Piole  2012-07-04 - 09:54

Czy żeby grać w multiplayer trzeba oddzielnie płacić za decki lub indywidualne karty? Wiem że kiedyś tak było, dlatego pytam.

dok_tor  2012-07-04 - 10:42

Chyba mylisz z Magich The Gathering Online. A tak przy okazji mogliście napisać czym to się różni od poprzednich wersji i czy warto kupować dla samego numerka.

keeveek  2012-07-04 - 11:22

Oczywiście, że nie można dowolnie modyfikować talii. Gdyby można było, to chyba mało kto by kupował prawdziwe karty.

A.l.e.X  2012-07-04 - 18:04

gra jest wyjątkowo dobra, ja dość długo się w nią zagrywałem !

Lothers  2012-07-05 - 09:30

Gra świetna, a tryb wyzwań (moim zdaniem najlepszy nie licząc multi) oferuje rzeczywiste WYZWANIE, trzeba nieźle główkować.

Gileadrael  2012-07-05 - 10:35

Czyli wciąż stareńka gra z '98 daje duuużo większe możliwości. Na czele ze swobodną konstrukcją talii.

Pizkes  2012-07-05 - 22:51

Gra jest okej, jeśli ktoś nie ma pieniędzy na wyposażenie się w prawdziwą talię. Niestety ze względu na brak możliwości budowania własnej talii gra dużo traci. Poza tym talie jakie są już zbudowane w grze, są kiepskie. Są tam ledwie dwie dobrze przemyślane talie, są to dwie czyste białe talie. Dobra jest także niebieska talia(nie ta Jace'a). Reszta talii jest do kitu. Jest jeszcze coś, co strasznie wkurza: komputer strasznie oszukuje. Zawsze dostaje takie karty, jakie potrzebne są, aby wyjść z danej sytuacji. Oczywiście często zdarza się tak, że choćby się zesrał, to komputer nie jest w stanie wygrać. Jak np. wtedy, kiedy za pomocą niebieskiej talii skopiowałem dwie jego białe kreatury i dzięki odpowiednim ruchom, pod koniec partii miałem UWAGA: 132 HP!!! Sorry, ale na takie coś nie ma mocnych :D Ogólnie gra w porządku, jedynie te talie i wkurzający komputer-oszust daje się we znaki.

Gileadrael  2012-07-06 - 10:25

Toteż polecam ignorować te nowe denne gry, i wracać do MtG microprose z 1997. Wiadomo że grafika nie ta, ale ilością kart i swobodą bije dzisiejsze gry na głowę. Pełna fabularyzowana gra ze zdobywaniem kart (losowo, nie kilka z góry założonych) łącznie z black lotus :)

.Condzior  2012-07-16 - 09:50

Pizkes a co sądzisz o 'Goblinach'?

avandril  2012-08-06 - 16:23

Dla osób które nigdy nie miały stycznością z fizycznym oryginałem jest nawet ok (przynajmniej to usłyszałem od kumpla), głównie dlatego, że wszystko jest ładnie wytłumaczone, całkiem niezły wstęp dla osoby, która ma zamiar zacząć w to grać poważniej ( co ostrzegam , bo gra jako fizyczna karcianka jest bardzo droga). Z kolei osoba, która gra/grała w mtg nie ma po co jej nawet odpalać. Gra jest beznadziejnie prosta, nie można składać talii, te które zaoferowali są kompletnie do kitu z wyjątkiem może jednej z czystych białych( bo karty do wymiany są do bani i nie ma sidebeoardu), wymagają mało myślenia, też zauważyłem, że komp oszukuje, jedyny trudniejszy przeciwnik, to wspomniany smok, bo ma moxy.