ocena redakcji
7.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

I Ty możesz zostać czarodziejem - recenzja gry Sorcery: Świat Magii

Nastoletni cwaniak uważający się za czarodzieja i urocza kotka mówiąca ludzkim głosem, czyli witamy w Świecie Magii i machania różdżką przed telewizorem.

21 maja 2012 7.0/10
• strony :123
PLUSY:
  • pomysłowe i innowacyjne wykorzystanie kontrolera PlayStation Move;
  • niezła oprawa audiowizualna;
  • czarujący baśniowy klimat;
  • porządny dubbing.
MINUSY:
  • frustrująca praca kamery;
  • wkurzający protagonista;
  • przewidywalna i nieszczególnie rozbudowana fabuła;
  • zbyt duża liniowość.

Na głośną produkcję studia The Workshop czekaliśmy dwa lata. Sorcery było hucznie zapowiadane jako rewolucja systemu rozgrywki z użyciem PlayStation Move’a i początek zupełnie nowej jakości zręcznościówek. Jako jeden z pierwszych tytułów miało w pełni wykorzystać potencjał ukryty w kontrolerze ruchowym Sony, który do tej pory był bardziej gadżetem niedzielnych graczy niż pełnoprawnym narzędziem do codziennej rozrywki. Czy programistom udało się osiągnąć zamierzony efekt i czy faktycznie Świat magii zrewolucjonizuje rynek gier zręcznościowych?

Sorcery: Świat magii to jedna z pierwszych gier drugiej generacji na kontroler PlayStation Move.

Czarodziejem być

Sorcery to – w największym skrócie – baśniowa opowieść o tym, jak to fajnie być czarodziejem. W grze wcielamy się w cwanego nastoletniego młodzieńca, który z pomocą urzekającej białej kotki o śmiesznie brzmiącym imieniu Erline (jak będę kiedyś otwierał linie lotnicze, to w logo bez wątpienia umieszczę białego kotka) próbuje swych sił w pełnym tajemnic świecie magii. Finn, bo tak na imię naszemu zadziornemu bohaterowi, jest pewnym siebie młodzieńcem, który bardzo lubi rozrabiać. Grę zaczynamy na dziedzińcu średniowiecznej wieży, gdzie młody uczeń postanawia zabawić się w czarodzieja. Podczas nieobecności starego maga wybiera się więc ze swoją kotką do owej wieży, wykrada z szafki magiczną różdżkę i zaczyna przygodę z tajemniczą magią. Jako że nasz bohater jest niedoświadczony i niezbyt rozgarnięty, po chwili udaje mu się wylać wywar przyrządzony przez starego czarodzieja. Nie zastanawiając się zbyt długo, decyduje się więc dotrzeć na wyspę Lochbarrow po składniki potrzebne do naprawienia wyrządzonej szkody. Tam odkrywa swoje moce i poznaje historię swej kociej przyjaciółki – okazuje się, że jest ona córką koszmarnie złej królowej wróżek i by ukryć się przed matką, przyjęła postać słodkiego kociaka. Przepełniona gniewem macocha wyrusza oczywiście na poszukiwania jedynego dziecka, niszcząc przy okazji wszystko na swej drodze. Fabuła Sorcery nie jest zbyt skomplikowana, choć trzeba przyznać, że jako baśniowa opowieść sprawdza się całkiem przyzwoicie. Cała historia oprawiona została w ładne, animowane przerywniki w formie księgi, w której nasi bohaterowie pojawiają się jako postacie rysunkowe.

Za siedmioma górami, za siedmioma MOVE'ami...

Sorcery to tytuł tworzony z myślą o kontrolerze ruchowym Sony, tak więc do grania używamy PS Move’a jako różdżki oraz DualShocka lub Navigation Sticka do mocno ograniczonego sterowania bohaterem. Zaklęcia rzucamy, wykonując w powietrzu określone ruchy świecącym na fioletowo kontrolerem, postacią natomiast kierujemy przy pomocy analoga. Czarowanie nie jest trudne, po chwili machania staje się zrozumiałe i intuicyjne. Miotanie zaklęciami na prawo i lewo okazuje się wprawdzie przyjemne, ale po kilku godzinach Sorcery potrafi nas naprawdę nieźle wymęczyć. Gra mocno pomaga w machaniu różdżką, a to za sprawą automatycznego celowania. Kamera idzie za nami automatycznie, możemy ją jedynie wyśrodkować przyciskiem L1. L2 przywołujemy magiczną tarczę, a pozostałe klawisze pozwalają na unik, wejście do menu, mieszanie mikstur oraz ich spożywanie. Co ciekawe, każda akcja na ekranie powoduje zmianę koloru końcówki naszego kontrolera, co sprawia, że czujemy się poniekąd częścią magicznego świata. Do dyspozycji mamy również mapę, choć w Sorcery trudno się tak naprawdę zgubić. Lokacji w grze nie ma za wiele, a te, które są, mają średniowieczno-baśniowy klimat.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PS3.
inne
Recenzja gry The Evil Within - prawie jak Resident Evil

Recenzja gry The Evil Within - prawie jak Resident Evil

Shinji Mikami, twórca klasycznej serii Resident Evil wraca z nową marką. The Evil Within pełnymi garściami czerpie z czwartej części „rezydentnego zła”, jednak robi to tak, jakby czas stanął w miejscu i nie zmienił się sposób projektowania gier.   recenzja gry

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują

Po kilku latach przerwy uniwersum pełne ksenomorfów ponownie wraca na dyski graczy. Obcy: Izolacja znacznie bardziej przypomina to, za co fani pokochali pierwsze filmy, ale jednocześnie jest pełen skaz i niedociągnięć.  recenzja gry

Grand Theft Auto: San Andreas - recenzja gry

Grand Theft Auto: San Andreas - recenzja gry

Świetny klimat, doskonała muza, olbrzymie miasta, dowolność poczynań - czegóż chcieć więcej? Najwspanialsza odsłona Grand Theft Auto przybyła, by skraść nasze serca oraz... mnóstwo wolnego czasu.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Sorcery: Świat Magii - screen - 2012-04-13 - 235735Sorcery: Świat Magii - screen - 2012-04-13 - 235734Sorcery: Świat Magii - screen - 2012-04-13 - 235733Sorcery: Świat Magii - screen - 2012-04-13 - 235732Sorcery: Świat Magii - screen - 2012-04-13 - 235731Sorcery: Świat Magii - screen - 2012-04-13 - 235730Sorcery: Świat Magii - screen - 2012-04-13 - 235729Sorcery: Świat Magii - screen - 2012-04-13 - 235728Sorcery: Świat Magii - screen - 2012-03-08 - 233538Sorcery: Świat Magii - screen - 2012-03-08 - 233537

komentarze czytelników


ozoq  2012-05-21 - 17:06

Daje sie odczuc nowa skala ocen. 7/10 a gra opisywana glownie w superlatywach. Moze to i dobrze, ze wreszcie poszerzymy skale ocen. Pod warunkiem ze dziewiatki i dziesiatki naprawde zachowacie dla wybitnych produkcji.Jeszcze potrzeba czasu na przywykniecie do tej skali bo do tej pora 7/10 oznaczalo gre kiepska.

b4r4n  2012-05-21 - 17:33

Wszystko fajnie tyle tylko, że ta gra powinna być tytułem startowym, a nie pojawić się przy zmierzchu obecnej generacji. Miejmy nadzieję, że sprzedaż będzie odpowiednio wysoka żeby zachęcić Sony do kolejnych tytułów przeznaczonych wyłącznie dla Move'a.

K_Skuza  2012-05-21 - 21:09

Ci "protagoniści" mnie prześladują. ;)

gehenna  2012-05-21 - 21:19

ktoś jest chętny na zrzutkę w dwie osoby? Grę już można kupić (i nawet zacząć ściągać) na PSS?

ElMundo.  2012-05-21 - 21:31

Ci "protagoniści" mnie prześladują. ;) No to faktycznie jest życiowy problem. A co do gierki - fajna, demonstrująca możliwości Move'a, ale momentami też deczko frustrująca z powodu ciągle powtarzanych schematów. No i wreszcie - czy w takiej grze liniowość może być aż takim minusem? To właśnie w miarę zręczne poprowadzenie fabuły trzyma tę grę w ryzach i pozwala śledzić, tu trzeba przyznać, niezbyt zajmującą historię ;)

K_Skuza  2012-05-21 - 22:19

@ElMundo. - touche!

MaciejKa74  2012-06-01 - 11:57

We wszystkich (nie wyłączając powyższej) recenzjach pojawia się zdanie typu "nie można sterować kamerą, można jedynie wyśrodkować ją za pomocą L1". To nie jest prawda! Wciskając i przytrzymując L1 oraz poruszając kontrolerem Move można ustawić kamerę na widok z prawie każdej perspektywy (a już na pewno można objechać nią bohatera, wykonując pełne 360 stopni).

Wiecznie Niezadowolony  2012-07-21 - 10:21

Gra jest bardzo fajna, jedyny minus dla mnie to jej długość, a Move jest bardzo dokładny