ocena redakcji
3.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Spróchniała łajba idzie na dno – recenzja Port Royale 3: Pirates & Merchants

Życie kupca w Port Royale 3 nie jest łatwe – nie dość, że musi walczyć z ciągłymi wahaniami rynku i wszechobecnymi piratami, to swoje dorzucają również autorzy, serwując ocean błędów i frustrujących niedoróbek.

14 maja 2012 3.0/10
• strony :123

Odkrywanie nowych miast wymaga od nas ścisłego pływu wzdłuż brzegu.

1
2
3
4
5
6
7
8
PLUSY:
  • Dopracowana oprawa wizualna;
  • masa informacji i statystyk;
  • przejrzysty widok miasta i rozbudowa kolonii.
MINUSY:
  • nieczytelny interfejs;
  • uciążliwa nawigacja statków;
  • monotonna rozgrywka;
  • chaotyczne bitwy morskie;
  • brak autosave’ów;
  • niepasujący do klimatu soundtrack;
  • masa technicznych niedoróbek.

Niegdyś piękny i siejący popłoch na ogromnym oceanie strategii ekonomicznych statek o nazwie Port Royale, wówczas jeszcze pod banderą Ascaron Entertainment, przestał w porcie osiem długich lat, czekając na moment, w którym ktoś wciągnie na pokład lekko zardzewiałą kotwicę i wypłynie nim ponownie na szerokie wody. Niemieckie studio Kalypso nie przewidziało jednak, że stare żagle nie dadzą już tak zawrotnej prędkości, spróchniałe deski na pokładzie nie wytrzymają ciężaru nowych gości, a majtkowie, zamiast pucować łajbę, otworzą kolejną beczułkę rumu. Momentami aż strach zasiadać za sterem.

Kompas jedynym przyjacielem

W swoim czasie rewelacyjna „jedynka” z wieloma ciekawymi rozwiązaniami została znakomicie przyjęta zarówno przez graczy, jak i recenzentów, zaś „dwójka”, choć nieco słabsza, nadal chętnie korzystała ze sprawdzonych wzorców i dawała sporo radości z przemierzania wielkich oceanów wszerz i wzdłuż. Natomiast Pirates and Merchants to osadzenie tej serii na wieczność na mieliźnie – takiej masy frustrujących pomyłek, błędów i niedoróbek nie przewidziałem nawet w najgorszych obawach.

Osią zabawy w trzecim Port Royale są dwie kampanie dla jednego gracza. Pierwsza stawia na wątek czysto ekonomiczny, druga zaś na historię dla urodzonych kapitanów żądnych głów piratów, zatopionych statków i wielkich skarbów. Zabawę rozpoczynamy w XVI wieku – twórcy próbowali wpleść w rozgrywkę historyjkę o bogatych kupcach, pięknych kobietach i przebrzydłych wilkach morskich, jednak jest ona na tyle infantylna i standardowa, że pozostaje tylko pominąć ją wymownym milczeniem. Ale przecież nie to jest w tym gatunku najważniejsze – ta seria do tej pory wyróżniała się przede wszystkim świetnym modelem ekonomicznym i uzależniającym gameplayem. No właśnie: „do tej pory”.

Port Royale 3: Pirates & Merchants to na szczęście nie jedyna propozycja dla fanów morskich strategii ekonomicznych. Kilka miesięcy temu w naszym kraju pojawiła się gra Patrician IV – stworzona przez studio Gaming Minds zdecydowanie bardziej udana produkcja, pozwalająca na walkę o prym kupiecki w realiach największej świetności Ligi Hanzeatyckiej.

Autorzy postanowili rozpocząć rozgrywkę z mocą wystrzału armaty i zapomnieli, że samouczek w rozbudowanych strategiach to podstawa. Zamiast tego na początku zabawy otrzymujemy lakoniczne komunikaty sugerujące kolejne kroki oraz przegadane filmiki instruktażowe. Szkopuł w tym, że okropnie chaotyczny interfejs wcale nie ułatwia sprawy – dopiero po dobrej chwili spostrzegłem, że twórcy jednak postanowili uraczyć graczy animowanym szkoleniem. Najbardziej potrzebne opcje czy porady ukryto w gąszczu zupełnie niepotrzebnego tekstu, a nawigacja została beznadziejnie zaprojektowana. Kłopoty zaczynają się już na samym początku – w jednym z pierwszych zadań musimy wysłać nasz konwój do Nowego Orleanu, który oczywiście nie został oznaczony na mapie. Jedyną wskazówką jest stwierdzenie: „udaj się na północny zachód”. W obliczu zupełnie pustej mapki świata i masy terenu do eksploracji znalezienie celu podróży to rzecz niesłychanie karkołomna – by odblokować kolejne porty handlowe, musimy płynąć wzdłuż linii brzegowej i mieć cichą nadzieję, że wreszcie uda nam się cokolwiek odnaleźć. Można się zaklikać na śmierć.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC. Dotyczy również wersji X360, PS3
inne
Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Recenzja gry Total War: Rome II - tryumfalny powrót do Rzymu

Tworząc swe najnowsze dzieło – Total War: Rome II – Creative Assembly pełnymi garściami czerpało z doświadczeń zdobytych podczas produkcji Empire oraz Shoguna II. Ponowna wizyta w antycznym Rzymie będzie nie lada gratką dla żądnych klasyki generałów.  recenzja gry

Pełna zmian, ale wciąż świetna - recenzja gry Might & Magic: Heroes VI

Pełna zmian, ale wciąż świetna - recenzja gry Might & Magic: Heroes VI

Powtórzenie sukcesu Heroes of Might & Magic III jest zadaniem trudnym, o ile w ogóle wykonalnym. Wiedzą to doskonale Węgrzy z Black Hole, dlatego nie próbowali stworzyć klona słynnej „trójki”, ale na jej bazie opracować grę świeżą i interesującą.  recenzja gry

Recenzja gry SimCity - duże problemy małego miasta

Recenzja gry SimCity - duże problemy małego miasta

Tyle czekaliśmy, tyle wypatrywaliśmy i w końcu jest – nowe SimCity próbuje ponownie zdefiniować pojęcie wirtualnej symulacji budowy miasta. Udało się tylko częściowo.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Port Royale 3: Pirates & Merchants - screen - 2012-12-12 - 253504Port Royale 3: Pirates & Merchants - screen - 2012-12-12 - 253503Port Royale 3: Pirates & Merchants - screen - 2012-12-12 - 253502Port Royale 3: Pirates & Merchants - screen - 2012-12-12 - 253501Port Royale 3: Pirates & Merchants - screen - 2012-11-15 - 251664Port Royale 3: Pirates & Merchants - screen - 2012-11-15 - 251663Port Royale 3: Pirates & Merchants - screen - 2012-11-15 - 251662Port Royale 3: Pirates & Merchants - screen - 2012-11-15 - 251661Port Royale 3: Pirates & Merchants - screen - 2012-11-15 - 251660Port Royale 3: Pirates & Merchants - screen - 2012-11-15 - 251659

komentarze czytelników


GimbusomNIE  2012-05-14 - 13:59

"w jednym z pierwszych zadań musimy wysłać nasz konwój do Nowego Orleanu, który oczywiście nie został oznaczony na mapie. Jedyną wskazówką jest stwierdzenie: „udaj się na północny wschód”..." - autorowi proponuje kupić sobie atlas geograficzny jeżeli nie wie gdzie leży Nowy Orlean (nawet tak "pi razy drzwi") bo na widzę, że zaczął chyba "grać w gry" w czasach gdy wszystko jest oznaczone "jak dla debila" na mapie a nie trzeba już ani trochę szukać (ale pewnie to wina gimnazjum :D ) .... natomiast fakt gra jest nudna i ma beznadziejny interfejs, ale czemu w takim razie Patrician IV ma ocenę 7.5 jeżeli obsługa jest właściwie identyczna ?!? Konsekwencja a raczej jej brak ...

ElMundo.  2012-05-14 - 14:10

GimbusomNIE - Dzięki za zwrócenie uwagi - już poprawione ;)

raziel88ck  2012-05-14 - 14:21

"Spróchniała łajba idzie na dno" - Czyżby gra opowiadająca o losach wioseł Stansona?

ttwizard  2012-05-14 - 15:38

wiązałem duże nadzieję z PR3 :(

Logan  2012-05-14 - 16:02

Gra faktycznie słaba, ale 3.0 to mimo wszystko przesadnie mało.

.:Jj:.  2012-05-14 - 16:16

Wielka szkoda, nigdy nie zaznajomiłem się dobrze z serią i miałem nadzieję że przy okazji PR3 to zrobię.

dr szu  2012-05-14 - 16:27

@ElMundo Zgadzam się, skaszanili grę, ale recenzje pisałeś na pewno pod wersje 1.0 gry, w której gra miała mase błędów i każdemu sie zawieszała (słynny freeze podczas wchodzenia do miast - rzekomy dual core issue) a skoro mamy 14 maja i tego dnia recenzja trafia na strone to pozwole sobie sprostować kilka rzeczy, a mianowicie do dzisiaj wyszły już 3 patche (kolejno 1.1, 1.1.1 oraz 1.1.2) i np. funkcja autosave działa poprawnie, nie ma już crashy, gra działa płynniej, wczytywanie miasto/mapa jest szybsze itd. także za sporo grubych baboli Kalypso sie zrehabilitowało, szkoda tylko że po czasie. Bardzo wielu uzytkowników steama nie mogło w ogóle odpalić gry przez około tydzień po zakupie, jakiś problem z .exe był także na forach aż wrzało, ludzie sie o refundy ubiegali itp. Generalnie strzał w stope, a szkoda. PS. Kto chce być piratem, skoro jutro otwierają sie wrota piekeł :) pozdro

Grajak1234567890  2012-05-14 - 16:59

OMG, już jutro? No tak, zapomniałem.

ElMundo.  2012-05-14 - 21:57

dr szu - No właśnie, szkoda, że po czasie, ale oceniamy nie patche, a efekt finalny jaki prezentuje gra - ten jest po prostu skandaliczny pod względem technicznym, takiego zarojenia baboli nie widziałem już dawno, zupełnie niezrozumiałych zmian w mechanice gry jest cała masa, z czego niestety większość in minus. Łatki łatkami, ale gdzieś chyba istnieją granice dobrego smaku.

xao  2012-05-17 - 16:37

Ładna graficzka, ale nic wiecej. Myslalem ze po prostu nie jestem dosc sprytny na niektore elementy TEJ gry i musze troche posiedziec nad nia by zalapac niektore aspekty, nawet nie zrazil mnie okrojony i trudny samouczek, ale zeby do jasnej ciasnej mala lajba tak beznadziejnie sie sterowalo w walce z piratami ktorzy wiekszym statkiem robia piruety i NIE MOGAC INTUICYJNIE odpowiedziec ogniem kul armatnich szukajac po kolei enter, spacja, przycisk B, backspace to juz przesada. W TEJ GRZE O PIRATACH, STATKACH i HANDLU nie mozna samodzielnie strzelac z armat kiedy sie chce... dno..

GadziQ82  2012-05-23 - 12:32

Gra jest okrutnie monotonna, handel sprowadza się do zrobienia rundki po miastach , spisaniu "najlepszych" cen zakupu/sprzedaży towaru i ustawieniu kilku własnych szlaków, pieniążki zarabiają się same. Na początku jest je na co wydawać , ale gdy mamy już "wypasioną" flotę i miasto , zaczyna wiać nuda. Bitwy morskie są tak siermiężne że po kilku takich człowiek odruchowo szuka przycisku "rozegraj automatycznie". Poskramianie pirackich "hideoutów" to jakaś kpina, dowozimy żołdaków do takiego przybytku , stateczek podpływa do brzegu wypakowuje "ekipę" i tyle z naszego "sterowania i wpływu" na walkę. Szukanie skarbów ? to dopiero gratka, opływamy całą mapkę jak najbliżej brzegu i same się znajdują :). Spróchniała łajba poszła na dno i przykryło ją jeszcze 20 metrów mułu, zmarnowany potencjał gry na coś o wiele bardziej ciekawego niż ten gniot (z dość przyzwoitą grafiką). Całe szczęście ze steamowy klucz do tego "cuda" kosztował mnie jedyne 70 parę złociszy, wszystkim niezdecydowanym odradzam zakup :)

dealer999  2012-05-23 - 16:10

chciałbym się zapytać czy isntalując patcha 1.1.2 do Port Royale 3 mam od razu 1.1 i 1.1.1 czy każdy muszę instalować osobno??

neosuko  2012-07-08 - 21:44

te odkrywanie miast jest w każdej części ale minusem jest to że budynków od razu nie można budować to jest minus więc gra już na początku zaczyna się od handlu co w poprzednich częściach można było zastąpić po prostu budowaniem domów i zasiedlaniem ich budując farmy itd. ale jeśli ktoś lubi takie gry to mimo wszystko zagra w nią ja jestem ciekaw czy ktoś zdecyduje się zrobić spolszczenie szkoda że ascaron tego juz nie robi

mario583b  2013-12-02 - 13:42

Też bym chciał zagrać w PR3 lecz nie mogę jej uruchomić ze względu na rozdzielczość,a w plikach nie ma konfiguracji.Ktoś może wie jak to naprawić