ocena redakcji
7.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - recenzja gry

Poza trybem multiplayer Dzikie Pola oferują niewielką liczbę usprawnień. Czy jest to zatem wystarczająco dobry powód, by sięgać po dodatek?

28 grudnia 2010 7.0/10
• strony :123

Mount & Blade to dowód na to, że ciekawy, oryginalny pomysł oraz odrobina samozaparcia są ważniejsze niż grafika, duży budżet czy dobry marketing. Dzieło studia Tale Worlds odniosło ogromny sukces, mimo obrzydliwej oprawy wizualnej i dźwiękowej, braku reklamy, masy błędów i ogólnego niedopracowania produktu. Co więcej, fani gry szybko rozpoczęli prace nad całą gamą modyfikacji, pozwalających rozwinąć oryginalne założenia produkcji. Jak nietrudno się domyśleć, wielkie przedsiębiorstwa szybko wyczuły, że inwestycja w Mount & Blade będzie świetnym interesem, czego rezultatem są kolejne części serii – w tym Dzikie Pola.

Pierwowzór był dość prosty w swych założeniach – jako mieszkaniec feudalnego świata Calradii wsiadaliśmy na koń, by wziąć udział w swej życiowej przygodzie. W skórze dowódcy oddziału zwerbowanych wcześniej najemników braliśmy udział w epickich bitwach, zdobywaliśmy miasta i twierdze, uczestniczyliśmy w turniejach rycerskich, handlowaliśmy, porywaliśmy, paliliśmy i grabiliśmy – a wszystko to z perspektywy FPP lub TPP. Była to pierwsza gra, w której mieliśmy możliwość równoczesnego dowodzenia oddziałami oraz własnoręcznego sieczenia wrogów z końskiego wierzchu. Nie obyło się oczywiście bez elementów RPG – nasz bohater zyskiwał kolejne umiejętności czy ekwipunek oraz wypełniał powierzone mu zadania. Wiele satysfakcji sprawiało też gromadzenie armii, która nie tylko była coraz liczniejsza, ale i coraz lepsza, dzięki zdobywaniu kolejnych poziomów przez naszych podkomendnych.

Typowy chaos pola bitwy.

Rok temu duet CD Projekt oraz Snowberry Connection wydał samodzielny dodatek do Mount & Blade, zatytułowany Ogniem i Mieczem. Gra przenosiła nas z fikcyjnej, średniowiecznej krainy, do dobrze znanych realiów Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Model rozgrywki nie uległ zmianie – gracz zajmował się dokładnie tymi samymi zadaniami praktycznie w identyczny sposób – różnica polegała na tym, że zamiast w pseudofeudalnego rycerza, wcielał się w szlachcica szukającego sławy w burzliwym okresie potopu szwedzkiego. Nic nie stało więc na przeszkodzie, byśmy jako husarz gromili Kozaków w ich taborach, jako szwedzki rajtar zdobywali Częstochowę lub też – wcieliwszy się w ruskiego bojara – wyprawili się nad Morze Czarne, by tam stanąć w szranki z dzikimi Tatarami.

Produkcja oferowała więc inne realia, nie zmieniając jednak modelu rozgrywki – nawet dodanie broni palnej nie wniosło zbyt wiele do sposobu toczenia walk. Poza zmianą epoki Ogniem i Mieczem wprowadziło do oryginalnego dzieła jeszcze jeden element – całą masę błędów. Już Mount & Blade był grą pełną niedociągnięć, jednak dopiero w Ogniem i Mieczem liczba niedoróbek osiągnęła apogeum.

W międzyczasie samo Tale Worlds wydało swój własny dodatek do Mount & Blade, pod tytułem Warband. Miał on dorzucić do gry istną rewolucję – tryb multiplayer. Ten faktycznie się pojawił, jednak był tak zabugowany i nieprzemyślany, że użytkownicy dość szybko opuścili serwery gry. Zmiany w trybie jednoosobowym były minimalne, co spotkało się z tym gorszą reakcją fanów. Warband jako taki okazał się raczej niewypałem, mimo ogromnego potencjału trybu dla wielu graczy.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Recenzja dodatku Reaper of Souls – mrocznego rozszerzenia do Diablo III

Recenzja dodatku Reaper of Souls – mrocznego rozszerzenia do Diablo III

Dodatek Reaper of Souls to śmiały i klimatyczny powrót do tego, za co pokochaliśmy całą serię. Mroczne rozszerzenie Diablo III to dowód na to, że Blizzard, jak mało który producent, słucha swoich fanów.  recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to na pewno jedna z najważniejszych tegorocznych premier w Polsce. W recenzji odpowiadamy na pytanie, czy twórcy podołali gigantycznym oczekiwaniom graczy oraz jak wywiązali się ze składanych obietnic.  recenzja gry

gra Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola

Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola

Mount & Blade: With Fire & Sword

RPG akcji

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - screen - 2011-02-01 - 202214Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - screen - 2011-02-01 - 202213Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - screen - 2011-02-01 - 202212Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - screen - 2011-02-01 - 202211Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - screen - 2011-02-01 - 202210Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - screen - 2011-02-01 - 202209Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - screen - 2011-02-01 - 202208Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - screen - 2011-02-01 - 202207Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - screen - 2011-02-01 - 202206Ogniem i Mieczem: Dzikie Pola - screen - 2011-02-01 - 202205

komentarze czytelników (24)


matiyyy  2010-12-28 - 13:06

Mam Warbanda i powiem że gra jest świetna, jednak ma jeden duży minus, jak już pograsz solidnie przez jakieś 3 tygodnie i będziesz miał wysoki level, najlepsze wyposażenie rozwiniętych towarzyszy, pełno najlepszego woja, mnóstwo zamków i miast, gra staje się monotonna i nudzi się (ileż można zamków i miast przejmować oraz wyżynać lordów ?). Gra nie ma zakończenia, możemy grać ile wlezie, możemy przejąć wszystko co się da, ale to bez sensu bo i tak wcześniej się nam znudzi. Mimo to daje i tak szczerze polecam, bo jak gra się znudzi później już zajmuje przejście takich RPG jak robią teraz.

Tuminure  2010-12-28 - 13:46

Nie skorzystam, mimo że dostało w recenzji aż 7. Niestety odgrzewanie któryś raz tego samego kotleta mi przeszkadza i gdybym to ja oceniał grę z taką recenzją, to na pewno nie dostałaby więcej niż 4.

GaidenNinja  2010-12-28 - 14:06

Ciężko się nie zgodzić z kolegą z 6 komentarza, ocena jest zdecydowanie zawyżona, niby gra wciąga to fakt, kupiłem ostatnio 1 część gdy były gry w biedronce za 10zł i jeszcze sobie pogrywam, ale jak czytam te listę zmian to jest naprawdę niegodnie 7. No cóż kupię gdy stanieje i mam nadzieję że będzie więcej osóbw trybie multi.

Invader01  2010-12-28 - 14:52

Plusy to zasługa tylko Warbanda. To jest tylko kiepski mod, za który trzeba płacić jak za całą grę :d.

SlaY91  2010-12-28 - 15:00

Jeżeli chodzi o singiel to jak zwykle wyolbrzymianie - epickie bitwy , zrewolucjonizowany system walki etc. Wlasciwie fabularnie NIC sie nie zmieniło. Natomiast multi jak multi - ciekawe , ale bez szału.

Leuthen  2010-12-28 - 16:31

tryb multiplayer. Ten faktycznie się pojawił, jednak był tak zabugowany i nieprzemyślany, że użytkownicy dość szybko opuścili serwery gry. ...

kamiloss  2010-12-28 - 18:37

Na oko jakieś 200 modów plus masa ludzi na serwerach multi... i to ma wskazywać, że Warband jest niewypałem?! Takie słowa to herezja!

Jesi  2010-12-28 - 18:41

Ooo są servery RPG ? Zatem mam pytanie... czy jest jakiś polski server RPG do tej najnowszej części lub są plany zrobienia takiego ? Kiedyś grałem na serverze RPG w GTA:SA i powiem ,że takie coś to zabawa na wiele miesięcy :) ...

Ragn'or  2010-12-28 - 19:21

Twierdzę, że bezczelne jest wydawanie niemal takiej samej gry pod nieco zmienionym tytułem. ...

WerterPL  2010-12-28 - 19:44

Nie wiem czy recenzent dokładnie przeanalizował tą grę. Mianowicie wcale nie zaczyna się w roku 1647. Zaczyna się w 1655 tak jak podstawka. To taki Warband dla Ogniem i Mieczem.

Sałat89  2010-12-28 - 21:28

http://allegro.pl/battlefield-bad-company-2-vietnam-pl-najtaniej-i1389066865.html

ARTUT  2010-12-28 - 22:13

Jesi --> Dzikie Pola to gra samodzielna. Nie wymaga poprzednich części. Jest w niej zarówno tryb dla pojedynczego gracza jak i tryb multi.

R-K-O  2010-12-29 - 10:52

Siemka. Mam pytanie, czy są jakieś nowe jednostki?? Czy są te same co w M&B:Ogniem i Mieczem ??

OMG  2010-12-29 - 11:19

Mam pytanie - czy to jakiś żart? Czy jakakolwiek inna gra dostałaby tak wysoką ocenę (7/10) gdyby była pełnopłatnym wiernym remakiem gry zaledwie sprzed roku? Bez praktycznie absolutnie jakichkolwiek zmian? Z dodanym na siłę multiplayerem w którego w 2 tygodnie po premierze nikt nie gra (obecna łączna ilość ludzi na wszystkich serwerach - 8 osób), a więc ma wartość absolutnie zerową (chyba nie dodamy do oceny punktu za możliwość samotnego pobiegania na serwerze). Jedyna malutka zmiana to grafika podniesiona z poziomu "sprzed 8 lat" na poziom "sprzed 7,5 roku" czyli biorąc pod uwagę, że minął rok od premiery OiM to i tutaj mamy pogorszenie sytuacji. ...

Seba393  2010-12-29 - 12:07

Grałem w Mount&Blade, Mount&Blade: Warband i muszę powiedzieć, że nie widzę różnicy. Obie gry są takie sobie i nawet z modami nie są tym czego oczekiwałem. SI jest słaba, a dowodem na to są głupie zachowania jednostek np. kawaleria wjeżdża w piechotę i się zatrzymuje, łucznicy zamiast strzelać z łuku wyjmują miecz i pchają się pierwsi do walki itd. Ogniem i Mieczem raczej nie tknę, bo spodziewam się tego samego.

bizzy3394  2010-12-30 - 08:33

"Była to pierwsza gra, w której mieliśmy możliwość równoczesnego dowodzenia oddziałami oraz własnoręcznego sieczenia wrogów z końskiego wierzchu." Nie prawd, bo już w grze Wars and Warrior: Joan of Arc można było mieć armię.

Mastyl  2010-12-30 - 10:26

Gra nie jest aż taka zła w singlu, nie piszcie prosze, że moduły są bardziej od niej dopracowane - bo nie są, a grałem w wiele od PoP do 1257 AD. ...

Battlefieldheroesplayer  2011-01-01 - 21:31

Jak widać część elegancka :)

Nolifer  2011-01-03 - 21:48

Bezsensu , najpierw jest napisane , że servery święcą pustkami ,a kawałek dalej że są lagi bo tak dużo osób gra . TO jak to w końcu jest ?

P@t  2011-03-06 - 12:19

Najlepszy jest Warband. Ja juz gram jak i wiele osob od premiery gry :D