Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać Artykuły PREMIUM

Publicystyka

Publicystyka 6 lutego 2021, 11:30

Wiedźmińska MOBA i inne najdziwniejsze spin-offy znanych gier

Robienie ze strategii FPS-a, z bijatyki gry logicznej czy ze skradanki karcianki, to ledwie wierzchołek góry lodowej dziwnych odsłon pobocznych, jakich przez lata doczekały się popularne serie gier.

Spis treści

Gdy wydawca chce wejść w nowy gatunek, a w portfolio ma uznaną markę, która już odniosła sukces, w głowie momentalnie rodzi się pomysł stworzenia spin-offu w nadziei, że a nuż się uda. W wielu wypadkach takie myślenie okazuje się zgubne i spin-offy szybko zostają zapomniane. Są jednak firmy, które potrafiły z pobocznych projektów zrobić samodzielne i niezwykle popularne serie (patrz Nintendo).

Poniższe zestawienie obejmuje najdziwniejsze w naszym odczuciu spin-offy gier. Nazwanie ich dziwnymi nie oznacza jednak, że są to tytuły niewarte Waszej uwagi. W wielu przypadkach mamy do czynienia z produkcjami, z którymi można spędzić sporo czasu i nie czuć, że go zmarnowaliśmy.

Zachęcamy też do dzielenia się w komentarzach Waszymi propozycjami nietypowych pobocznych odsłon lubianych serii.

The Witcher Battle Arena

Zestawienie najdziwniejszych spin-offów zaczynamy od naszego dobra narodowego – Wiedźmina. Po sukcesie Wiedźmina 2: Zabójców królów studio CD Projekt RED opracowało ambitne plany ekspansji marki poza gatunek RPG. Podobnie jak wielu innych deweloperów „Redzi” chcieli powtórzyć sukces Doty 2 i League of Legends, zlecili więc studiu Fuero Games stworzenie wiedźmińskiej MOB-y.

W taki sposób narodziło się The Witcher Battle Arena, które wylądowało na smartfonach jako gra free-to-play z opcjonalnymi mikrotransakcjami. Produkcja ta zadebiutowała w styczniu 2015 roku, ale już w grudniu wyciągnięto wtyczkę z serwerów. Mimo ambitnych planów zawiodła zawartość, której było za mało.

Niemniej po dziś dzień można spotkać opinie, że jakkolwiek zaskakujące jest przejście Wiedźmina od fabularnej gry RPG do dynamicznej naparzanki typu MOBA, tak projekt ten miał potencjał i niepotrzebnie ukręcono mu tak szybko łepek.

  1. Więcej o grze The Witcher Battle Arena
  2. The Witcher Battle Arena – recenzja gry

Metal Gear Acid

Seria Metal Gear ze swoim stażem na rynku gier może rywalizować z największymi. Większość tytułów oferuje ten sam schemat rozgrywki, dopasowany do możliwości sprzętu, na jakim się pojawił (dobrym przykładem jest tu Ghost Babel z konsolki Game Boy Color). Stworzony przez Hideo Kojimę cykl doczekał się także spin-offu w postaci... karcianki.

Jeśli zastanawiacie się, jak skradanka z elementami akcji może zostać udanie przekuta w grę polegającą na zbieraniu kart i układaniu odpowiednio mocnej talii, to Metal Gear Acid z PlayStation Portable szybko przyniesie odpowiedź. Jakimś cudem zespołowi Konami, który za ten projekt odpowiadał, udało się połączyć dwa w teorii zupełnie niepasujące do siebie światy. Ba, Acid można śmiało traktować w kategoriach cichego hitu, co potwierdzić może istnienie kontynuacji.

Celem zabawy jest zbieranie coraz lepszych kart, by stworzyć najmocniejszy zespół bohaterów, których później oddelegowujemy do turowych potyczek. Im lepiej jest zgrana talia, tym lepsze osiągamy wyniki. Jakkolwiek by to na papierze nie brzmiało, rozgrywka w Metal Gear Acid, dopasowana do możliwości konsoli przenośnej, wciąga jak bagno.

  1. Więcej o grze Metal Gear Acid

Paweł Musiolik

Paweł Musiolik

Pisać o grach zaczynał na łamach serwisu SquareZone. Później pisał i szefował na nieistniejącym PSSite.com, zaś aktualnie prowadzi swojego bloga o grach. Nie napisał jeszcze tekstu, z którego byłby w 100% zadowolony. Przygodę z grami zaczął w wieku 3 lat, gdy udało mu się namówić ojca na kupno komputera C64. Rozbudzona przez Flimbo's Quest miłość do elektronicznej rozrywki rozkwitła podczas pierwszych przygód z Heroes of Might & Magic, osiągając apogeum po zakupie pierwszego PlayStation. Wraz z rosnącym wiekiem zaliczał kolejne kontakty z konsolami przenośnymi Nintendo, wrócił też na łono PC jako dodatkowej platformy do grania. Kolekcjonuje gry, jest fanem emulacji.

więcej

TWOIM ZDANIEM

Lubisz dziwne gry?

Oczywiście, im bardziej porąbany koncept, tym lepiej!
16%
Od czasu do czasu trzeba wyjść ze strefy komfortu..
44,6%
Nie, przy grach potrzebuję relaksu, a nie psychodelicznych tripów.
39,4%
Zobacz inne ankiety
Wiedźminy zapomniane – gry z Geraltem, o których mało kto pamięta
Wiedźminy zapomniane – gry z Geraltem, o których mało kto pamięta

Platformówka, tytuł w stylu League of Legends, przeglądarkowa gra bitewna - historia komputerowego Wiedźmina skrywa wiele tytułów, o których dziś, mimo wielkiego sukcesu Dzikiego Gonu, zapomniano.

10 dziwnych zagadek w grach, w których twórcy zagrali nam na nosie
10 dziwnych zagadek w grach, w których twórcy zagrali nam na nosie

Interaktywna rozrywka zna wiele tytułów, które wprowadzały do gameplayu rozwiązania wykraczające poza cyfrową rzeczywistość, wymagając od gracza podejmowania czynności w „realu” albo wykorzystywania własnej wiedzy do wykonania zadania wewnątrz gry.