Wiadomość gry na świecie 5 stycznia 2017, 08:20

autor: Góral

Mass Effect: Andromeda z konkretną datą premiery [AKTUALIZACJA: jest gameplay trailer]

Studio BioWare ujawniło datę premiery wyczekiwanej gry Mass Effect: Andromeda. Produkcja ukaże się w Europie 23 marca bieżącego roku i dostępna będzie na konsolach Xbox One i PlayStation 4 oraz na PC-tach.

Aktualizacja

Mass Effect: Andromeda zwiastun rozgrywki z CES 2017

Mass Effect: Andromeda zwiastun rozgrywki z CES 2017 [2:05]

Udostępniony z okazji CES 2017 zwiastun rozgrywki z Mass Effect: Andromeda. Wykonany na silniku gry materiał ukazuje m.in. drzewko rozwoju i fragment walki.

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, podczas panelu firmy Nvidia na targach CES 2017 zaprezentowano nowy zwiastun gry Mass Effect: Andromeda z fragmentami rozgrywki. Nie jest on zbyt długi, bo trwa nieco ponad dwie minuty, ale pokazano na nim automatyczny rozwój postaci, drzewko rozwoju technologii oraz użycie jednej z nich w walce i właściwie niewiele więcej.

Oryginalna wiadomość

Wczoraj pojawiły się niepotwierdzone informacje głoszące, że Mass Effect: Andromeda ukaże się 31 marca bieżącego roku. Nie jest to prawdą, gdyż studio BioWare poinformowało, że projekt pojawi się w Europie na konsolach Xbox One, PlayStation 4 i PC-tach w czwartek 23 marca 2017 roku – gracze z Ameryki Północnej położą na produkcji dłonie dwa dni wcześniej. W opublikowanym komunikacie stwierdzono, że termin udało się już ustalić m.in. dzięki pozytywnym opiniom pracowników studia, którzy podczas przerwy świątecznej mogli bawić się w swoich domach tak zwaną „wersją świąteczną” tytułu. Krótko pisząc, deweloperzy są pewni, że wyrobią się z wszystkimi pracami do marca, więc trzymamy kciuki, by nie napotkali na żadne większe komplikacje.

Mass Effect: Andromeda z konkretną datą premiery [AKTUALIZACJA: jest gameplay] - ilustracja #3

„Pasja, jaką darzycie naszą serię, stale dodaje nam sił. Już za kilka miesięcy przekażemy wam pierwszą od pięciu lat nową przygodę spod znaku Mass Effecta: bogatszą, głębszą i gotową do odkrycia. Jesteśmy podekscytowani tym, jak daleko doprowadziliśmy tę serię i mamy nadzieję, że uznacie, iż warto było czekać na jej najnowszą odsłonę” – napisano w komunikacie.

Przy okazji warto też wspomnieć, że w ciągu kilku najbliższych godzin pojawi się nowy materiał z rozgrywką. Zostanie on pokazany podczas konferencji firmy Nvidia, która rozpocznie się jutro o godzinie 3:30 czasu polskiego. Jeżeli zamierzacie śledzić ją na żywo, to stream z wydarzenia znajdziecie w tym miejscu.

Mass Effect: Andromeda z konkretną datą premiery [AKTUALIZACJA: jest gameplay] - ilustracja #5

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Komentarze Czytelników (93)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
05.01.2017 11:26
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
vg24a3
21
Chorąży

Gameplay w każdym ME jest dla mnie na drugim planie a liczą się głównie fabuła oraz przede wszystkim namacalny dramatyzm i realizm dokonanych wyborów który potrafił wywołać niesamowite emocje jak np. samobójstwo Tali po tym gdy Shepard stanął po stronie Geth. To był dla mnie jak dotychczas najbardziej emocjonalny i odczuwalny rezultat moich działań w jakiejkolwiek grze. Oby było więcej tego typu realistycznych jak i wywołujących silne emocje elementów w nowym ME!

post wyedytowany przez vg24a3 2017-01-05 11:27:34
05.01.2017 11:46
-2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jane_od_Batmana
28
Konsul

Dobre RPG science fiction dostaniemy chyba dopiero, gdy Disney zleci stworzenie gry o Gwiezdnych Wojnach CD Projekt Red...

05.01.2017 11:47
odpowiedz
12dura
25
Konsul

Czemu oni nie pokazują nic więcej niż pif pafanie, premiera za rogiem, a my ciągle niewiele wiemy.

05.01.2017 12:45
-4
odpowiedz
misuu
0
Konsul

czyli gufno nic po tym ME więcej się nie spodziewałem, zwykły H&S i coraz większa arcadowość moje oczekiwania 2/10

05.01.2017 13:04
2
odpowiedz
Gerr
23
Konsul

Pif, paf, hop, hop, pif paf, pif paf... hehe zaiste świetny gameplay, na który czekali wszyscy. Ogólnie nie nastawia pozytywnie to co BW mówiło przy ostatnim gameplayu, tzn. że są jeszcze w dupie i będą wszystko poprawiali, a tu nagle premiera...
Marna jakość pokazów jeszcze bardziej uświadamia mnie że podchodzenie do tej gry, jak do kolejnego CoDa (mam to gdzieś), jest najlepszym pomysłem, być może po premierze się coś zmieni...

05.01.2017 13:30
-1
odpowiedz
Persecuted
58
Generał

Bywa tak, że dobrze prezentowana na materiałach promocyjnych gra, okazuje się być - z różnych powodów - dosyć marna (vide Watch_Dogs, Evil Within czy Mafia 3). Nie pamiętam jednak, by ostatnio pojawiła się jakaś sytuacja odwrotna, czyli gra zapowiadająca się słabo, okazała się hitem. Tak, pamiętam o Doomie, ale w jego przypadku obawy wynikały raczej z braku większej promocji, słabej bety (MP nie jest w Doomie najlepszy) i braku kopii recenzenckich. Sama rozgrywka z trybu SP na filmikach prezentowała się dość dobrze i po premierze to się potwierdziło.

Przypominam zwłaszcza casus No Men's Lie. Zaniepokojeni ludzie pod kolejnymi filmikami pisali: "Spoko, ale gdzie jest prawdziwy gameplay i realna treść tej gry?! Przecież celem nie może być łażenie bez celu i zbieranie kolorowych skałek". Na takie zarzuty wielu odpowiadało: "Spokojnie, wszystko na pewno jest na swoim miejscu, tylko twórcy nie chcą zdradzać zbyt wiele, żeby nie psuć zabawy". Jak wyszło, to chyba wiemy wszyscy...

Nie jest przecież tajemnicą, że marketing polega na zachęcaniu konsumenta do zakupu, poprzez pokazywanie mu tego co w produkcie najlepsze (a nawet tego czego nie ma, byle tylko zapłacił...). W myśl tej zasady "efektowne" piu piu laserkiem jest chyba najlepszą cechą Andromedy (bo jak do tej pory nie pokazano nam niczego innego). Jeżeli tak, to ja z Nexusa wysiadam... W ukrywanie najlepszych smaczków przed graczami, to ja mogę uwierzyć trollowi Kojimie, ale nie EA, które słynie z raczej dobrego i agresywnego marketingu (vide Battlefield 1, Mirror's Edge czy Battlefront).

Jeżeli marketing zawodzi, to po samej grze też niczego dobrego się nie spodziewam.

post wyedytowany przez Persecuted 2017-01-05 13:32:34
05.01.2017 14:26
odpowiedz
MadGuarang
3
Junior

Mnie z kolei nie martwi czego nie pokazano - akcji, większej ilości przeciwników, lecz co pokazane zostało. Nie wiem jak wam, ale mi po 3 Mass Effectach już znudziło się oglądanie tych samych ras. A tu znów biega jakiś krogan, asari itd.
Oczywiście można odbić piłkę - w każdym niemal RPGu fantasy, są elfy, krasnoludy, gnomy etc. Jednym słowem rasy powtarzają się. A jednak sądzę, że z literatury, czy filmów, no i oczywiście gier, już wiemy jak wielowymiarowe i skomplikowane mogą być charaktery i wizerunki ras. Archetypy, które można wzbogacać w niezwykły sposób. Co ukazuje choćby podejście Sapkowskiego w Wiedźminie.
Natomiast jak pomyślę, że w Andromedzie znów mam wciągnąć do drużyny porywczego, gruboskórnego, ale w głębi duszy (?) dobrodusznego Krogana (taki sf-krasnolud), szukającą wiedzy Asari (sf-elfkę), wyniosłą, pojętną w sztuce psyche (magii) to już mi się nudzi.
Gdybym miał jednym zdaniem opisać różnicę to powiedziałbym tak: rasy fantasy są dla mnie archetypiczne, czwarty raz te same rasy Mass Effecta zdają się stereotypami.
Taka wielka galaktyka i znów to samo?
A gdzie jest tytułowy "mass effect"?
To zianie ogniem z filmu wyglądało jak skyrimowe Flames, najsłabszy i najbardziej podstawowy czar... To tylko przykład. Jak dla mnie nie pokazali nic nowego, a po tylu latach - jak na taką firmę to dla mnie regres. Nie zobaczyłem jak na razie nic nowego. Ok, kilka nowych modeli 3d i tekstur.
Przywołany w komentarzu casus No man's Sky nakazuje zadać to samo pytanie twórcom ME: co z tego, że może świat edzie bardziej otwarty, czy będzie więcej wolności dla gracza, skoro świat, który będziemy zwiedzać będzie nudny?
I na razie, moim zdaniem, nie pokazali żadnego argumentu, by obalić nasze obawy.

05.01.2017 14:39
odpowiedz
MadGuarang
3
Junior

Żeby nie być gołosłownym - tj. narzeka i krytykuje a nic nie proponuje.
Tyranny pokazało jak można wprowadzić nieco świeżości do rozgrywki. Nie mam na myśli mechaniki, lecz fabułę i głównego bohatera rzecz jasna.
Tym razem wolałbym poprowadzić np. pirata, była taka "bandycka" rasa, która się zbójectwem w ME parała. Chciałbym, żeby pilotem statku był jakiś galaretkowaty blob, który porozumiewa się ze mną świeceniem w różnych kolorach!
Zresztą nie trzeba zbyt daleko szukać, wystarczy przypomnieć sobie ile ras spotykaliśmy na stacjach kosmicznych, które odwiedzaliśmy pomiędzy kolejnymi misjami!
Jeśli ME:A ma być tym samym, co ostatnio, tylko z lepszą grafiką, to nie wiem, czy zdołam się zmusić do zagrania. Jest tyle ciekawych i nowatorskich rozwiązań, świat gier się rozwija, a na razie wygląda na to, że ME pozostał w miejscu. Co stwierdzam absolutnie bez żadnej satysfakcji.

05.01.2017 15:04
-2
odpowiedz
1 odpowiedź
wafel1584
15
Centurion

Czytając te wszystkie informacje i oglądając zwiastuny,zapowiedzi które gówno pokazują odnoszę wrażenie iż będzie to najgorsza część serii dodatkowo jeśli to wychodzi na one i PS4 to nie zdziwi mnie absolutnie spartolona optymalizacja i błędy lub ograniczenie 30FPS na PC

post wyedytowany przez wafel1584 2017-01-05 15:11:14
05.01.2017 15:14
-8
odpowiedz
Necrontyr_
7
Legionista

Już widzę że będzie chujowe i dla gimbazy tak jak Wiedźmin 3

05.01.2017 16:57
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
BabciaSzatana
10
Centurion

Trochę to niepokojące: "dzięki pozytywnym opiniom pracowników studia, którzy podczas przerwy świątecznej mogli bawić się w swoich domach tak zwaną „wersją świąteczną” tytułu". Czyli nie było zewnętrznych i wewnętrznych beta testerów ? Tylko osoby które grzebały przy kodzie gry, graficy i animatorzy ?

05.01.2017 17:17
-3
odpowiedz
7 odpowiedzi
Floppy30
2
Centurion

Grafika niestety jest bardzo słaba , taki HORIZON ZD nawet na zwyklej ps4 zjada to na sniadanie .

05.01.2017 18:16
-2
odpowiedz
Imrahil8888
64
Generał

Przynajmniej zaimplementowano szeroką gamę wygładzania krawedzi, a nie jak w wiesku. Tam wygładzania to praktycznie w ogóle nie było.

05.01.2017 19:35
-4
odpowiedz
futureman16
9
Konsul

Czekam czekam.

No i pograjcie potestujcie ja później kupię i zagram.

05.01.2017 20:05
4
odpowiedz
ogorson1985
7
Legionista

Nie ma co porownywac mass effecta do wieska. To ze obydwie gry sa rpgami to i tak dla mnie takie cos to nieporozumienie. Shepard nie biegal na koniu po lasach a wiesiek nie latal normandia. Wiesiek jest nr 1 w swojej kategorii rpg i tak samo mass effect nr 1 w swojej kategorii. Obydwie gry sa bardzo dobre. No ale jezeli mialbym porownywac tak jak wy to mass effect lepszy. O andromede troche sie boje. EA optymalizacji i jakosci oprawy wizualnej raczej nie spierdzieli. martwi mnie bardziej fabula historia grywalnosc.

05.01.2017 21:21
4
odpowiedz
6 odpowiedzi
TSG-PromaG-XRT
13
Chorąży

Główna bohaterka ma facjate niczym potwór...Coś mi mówi że to ten sam engine co w DA:I..Jeśli tak to nie ma co liczyć na dobry edytor postaci co najwyżej na "fabrykę żeńskich potworów".Bioware schodzi na psy idąc na łatwiznę w wielu apektach ich obecne gry sa gorsze niż DA:O...Dziwi mnie że potrafią tworzyć wspaniałe krajobrazy a nie potrafią przyłożyć się do edytora postaci lub choćby przygotować kilku dobrze się prezentujących predefiniowanych twarzy płci rzekomo pięknej,zamiast tego dostajemy predefiniowane beast faces z wielkimi warami jak u postaci na jednym ze screenów i poprzedniego gameplayu...Może się czepiam ale nie nawidzę tego typu uproszczeń rodem z ps4...Edytor postaci ma być edytorem z pełnego zdarzenia i basta jak nie to wp....ól i pirata ciągnę zamiast oryginał brać po premierze.NO Mercy dla fuszerki..
Spójrzcie na wiedźmina 3 - są ładne kobiece twarze ? Są ! Da się? DA!! Wiec albo jakiś dewiant w Bioware odpowiada za edytor postaci/predefiniowane twarze albo jakiś stary pryk nad tym pracuje dla którego te "potwory" są synonimem piękna.Albo 3-cia opcja upraszczają ten element na pc do poziomu konsol za co się z nawiązką odwdzięczę developerom jeśli edytor postaci okaże się tak samo beznadziejny jak w DA:I.

post wyedytowany przez TSG-PromaG-XRT 2017-01-05 21:28:27
06.01.2017 01:26
-1
odpowiedz
piotrxn
62
Konsul

Ludzie są ułomni na umyśle porównując Mass Effect do Wiedźmina , a tak serio czym ci ludzie się sugerują , czy w ogóle ci ludzie wiedzą czym jest Mass Effect?
A tak do rzeczy obawiam się tylko jednej rzeczy w Andromedzie , Fabuły. Jeśli to spiep... to będzie Hype na niewyobrażalną skalę.

post wyedytowany przez piotrxn 2017-01-06 01:26:28
06.01.2017 06:05
-4
odpowiedz
misuu
0
Konsul

ułomni jak widzę bronią tego gniota jak niepodległości, zaraz mi tu przyjdą i powiedzą nie grałeś, nie grałem, ale co oni pokazują pif paff trutututut w rpgu ?

06.01.2017 10:05
odpowiedz
pabloNR
32
Pretorianin

Bardzo lubię serię Mass Effect, ale jakoś specjalnie nie przebieram nogami w oczekiwaniu na ''Andromedę''.

06.01.2017 14:11
1
odpowiedz
WojtekStach
11
Centurion

Dzięki bogu nie zeskanowali twarz osobom którzy podkładali głos pod główne postacie(Tom Taylorson oraz Fryda Wolff ).A asari wygląda jakby miała zaburzenia neurorozwojowe.

06.01.2017 14:21
odpowiedz
xsas
113
SG-1

No cóż powiedzieć, po prostu bieda z nędzą...
Konsolowy interface (gra podobno odpalana na PC i pod niego dostosowana?) i pole widzenia podczas strzelania zasłonięte przez garba naszej postaci. Drzewko rozwoju podobne, bądź nawet takie samo jak w ME3 - plusem tutaj jest animacja ukazująca działanie danej umiejętności.
Ogólnie za wiele na tym trailerze nie pokazali, zresztą jak zwykle. Wątpię, że BW by się nie chwaliło pewnymi elementami z Andromedy, ale najpierw trzeba je mieć. Gdy się jednak ich nie ma, to pokazuje się pif-pafy. Gdzie tam tym zwiastunom, do filmików jakie wypuszczało BW przy okazji ME2/ME3 - świetna realizacja i muzyka, czego Andromeda w ogóle nie posiada...

06.01.2017 14:53
odpowiedz
1 odpowiedź
[Gammorin]
7
Legionista

Wiadomo może czy save z ukończenia pierwszych 3 części się przyda na coś? Pamietam jak kiedyś BioWare wydało oświadczenie by zachować swoje savy.

06.01.2017 15:43
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Georgiev
35
Centurion

Eh - ludziom nie dogodzisz...

Za dużo w Andromedzie Inkwizycji? Taa, bo zakładanie baz, znajdźki i skanowanie to taki syf i zbędny wypełniacz, że będzie tylko nuda i nic więcej... A co mają zrobić gdy motywem przewodnim jest podróż do nowej, NIEZNANEJ galaktyki, co?

Rozwój postaci taki sam? I chwała bogu, że mało zmienili - w ME1 i tak ulepszanie mocy było co kilka punktów, więc rozwój umiejętności co 1, 2, 3, 4, 5 i 6pkt jest jak dla mnie idealny i nie trzeba go zmieniać. Jednakże zmienili tutaj przypisanie do jednej konkretnej klasy, co jak dla mnie jest świetne - mam nadzieję, że będzie można mieć szturmowca z np. natychmiastowym zamrożeniem, albo szpiega z odkształceniem, czy inną biotyczną mocą.

Za mało ras? A kto powiedział, że nie będzie ich więcej? Salarianin ma być pilotem, ale Kroganin towarzyszem, więc nie będzie tylko ras rady, które zbudowały Arki. Do tego dochodzą ujawnione rasy jak Kett i Remnant, ale pewnie będzie ich więcej, bo to w końcu CAŁA nowa galaktyka (choć możliwe, że w pierwszej części zwiedzimy tylko jej część).

Gdzie Efekt Masy? No cóż - w Andromedzie nie ma przekaźników, więc pozostaje jedynie wykorzystanie piezo w biotyce czy też polach chroniących komory kriogeniczne, itp.

Za mało pokazali, a trailery słabe? No tak - lepsze były rendery przed ME2, gdzie Grunt oblepiony zwłokami Miażdzypaszczy biegał, a w ME2 nikt czegoś takiego nie widział (tak samo jak tego jak miała wyglądać walka wg trailera np. z Thanem). Jak dla mnie dobrze, że nie spojlują za dużo, bo tylko odebrali by przyjemność. Jak dla mnie i tak za dużo powiedzieli odnośnie początku historii.

Źle, że Andromeda ma być tym samym co wcześniej (tylko więcej i lepiej)? Tego nawet nie skomentuję... brak słów.

Flametrower jak Skyrimowe Flames? No cóż, to nie jest nowa moc w ME, ale cóż poradzić na nie wiedzę.

Już chyba dawno nie było takiej krytyki przed wydaniem gry. tylko jak możecie oceniać grę, w którą jeszcze nikt z Was nie grał? Braliście udział w beta testach?

07.01.2017 09:48
odpowiedz
AntyGimb
26
Generał

Jedziecie po "Inkwizycji", a ta dostała tę samą ocenę od redakcji co "Wiedźmin 3", czyli 9,5/10 ;).

07.01.2017 09:52
odpowiedz
borus213
8
Legionista

A mi będzie brakowało Sheparda i jego ekipy. ehh... szkoda

07.01.2017 10:27
-3
odpowiedz
Predi2222
88
CROCHAX velox

zobaczymy co tam biedeware skleiło, może kolejny symulator zbieracz butelek

07.01.2017 10:35
odpowiedz
vojcikowna
7
Legionista

Wygląda jak delikatnie podrasowane ME3.
Pożyjemy, zobaczymy - nadzieja matką głupich i każda matka kocha swoje dzieci, ale obawiam się niestety, że Bioware nie stać już na nic więcej niż jednoosobowe MMORPG...

07.01.2017 14:33
-1
odpowiedz
UserWithoutSpecialName
5
Legionista

Na tym filmiku najprawdopodobniej mamy misję typu:
-wyląduj na planecie X
-zbadaj jakiś sygnał / aktywuj konsolę
-zabij przeciwników którzy pojawili się znikąd
-gratulacje, koniec misji
Nie mam nic przeciw badaniu planet, starych cywilizacji, tylko niech to zostanie pokazane / przedstawione tak by mnie do tego zachęcić, bym samemu chciał to robić, by był z tego jakiś realny pożytek, a nie: "Odkryto nową planetę, automatycznie dodano znaczniki miejsc które należy odwiedzić by "coś tam zrobić", wyląduj, zrób to, zapomnij (do następnej planety)"
Chcę wylądować na nieznanej planecie, samemu ją okrywać, nagle dostać komunikat ze statku "zbliżają się meteoryty, za godzinę planeta zostanie nimi zbombardowana, zalecana ucieczka" co zrobisz? zaryzykujesz, zostaniesz by odkryć tajemnice planety ryzykując śmierć swoją i swoich towarzyszy, czy bezpiecznie opuścisz planetę ale bezpowrotnie utracisz możliwość jest zbadania.
W taką grę chcę grać, czuć niebezpieczeństwo, a zarazem radość z odkrywania nowych rzeczy, a nie: "Gratulacje, odkryto starożytną krogańską butelkę po rynkolu (1 z 99)"

post wyedytowany przez UserWithoutSpecialName 2017-01-07 14:36:05
08.01.2017 20:37
1
odpowiedz
Errox
22
Centurion

Jak na razie jest to najbardziej oczekiwana przeze mnie premiera w tym roku, a zarazem mam co do niej największe obawy

09.01.2017 06:59
odpowiedz
A.l.e.X
97
Alekde

Szkoda że pokazują na trailerach głównie : a) grafikę, b) ardacową rozgrywkę, c) bardzo ubogi rozwój postaci. Ale mimo to jeśli fabuła, (a mam nadzieję że) będzie trzymać wysoki poziom możemy dostać jedną z solidniejszych gier crpg 2017 roku. BioWare już tyle razy dostawał kredyt zaufania, niech będzie jeszcze ten jeden raz.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze