Jak zmieniła się seria przez dekadę
31 112 wyświetleń
(9:40)
23 maja 2017
Pierwsza część serii Assassin's Creed wyszła w 2007 roku na konsolę Xbox 360 i w 2008 na PC. Jak zestarzały się przygody Altaira? Ile z elementów tamtej gry istnieje nadal w ramach serii? Jak wypada grafika? Sprawdźmy! (7088)
GRYOnline
Gracze
Steam
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Samouczki, których zadaniem jest pomoc graczom, często niestety sprawiają, że odbijają się oni od ogrywanego tytułu. Nad tym, dlaczego tak jest, postanowił zastanowić się dziś Oskar.
tvgry
22 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Człowiek z blizną, czyli Scarface, to kultowy przedstawiciel kina gangsterskiego z lat 80. XX wieku. Późniejsi twórcy serii Prototype postanowili oprzeć na nim swoją odpowiedź na serię GTA, tworząc grę Scarface: The World is Yours.
tvgry
22 lutego 2026
Thomas Mahler - twórca No Rest for the Wicked lubi rzucać mocne słowa. Swoim ostatnim wpisem udowodnił, że nie rozumie graczy Diablo i Path of Exile. | Tekst: Hubert Sosnowski (https://www.facebook.com/HubertPisuje) | Czyta: Paweł Woźniak
tvgry
16 lutego 2026
Muzyk, filozof, twórca gier. Gry, których autorem jest Bennett Foddy, sprawiają, że żadna klawiatura nie może spać spokojnie.
tvgry
14 lutego 2026
Po upadku Looking Glass Studios pieczę nad serią Thief przejęła ekipa Ion Storm. Stworzona przez nie gra Thief: Deadly Shadows była ostatnią przygodą Garretta w starym, dobrym stylu.
tvgry
11 lutego 2026
Ostatnie problemy Ubisoftu nie napawają optymizmem fanów należących do firmy marek, w tym Kuby, który postanowił przyjrzeć się seriom francuskiego giganta, które nie mają już raczej zbyt wielkich szans na powrót.
tvgry
6 lutego 2026
Nie narzekajcie na skórki, bo mikrotransakcje mogą stać się naprawdę perfidne. Oto takie najgorsze przykłady.
tvgry
4 marca 2018
zawsze miałem problem z tą grą. Naoglądałem się filmików, naczytałem ochów i achów po czym próbowałem zagrać. Niestety tytuł wybitnie nie dla mnie - nudziłem się strasznie, starałem się znaleźć w rozgrywce, fabule w czymkolwiek coś co mnie do niej przykuje na dłużej.
Szkoda, bo gra mi się podobała ale tylko do czasu aż sam nie zaćząłem grać...
Ta seria zniszczyła całkowicie dzisiejszy gaming
Z początku myślałem że AC będzie jednorazowym tytułem ale cóż dalsze sequele były w porządku głównie te z Ezio gdy dalsze były takie sobie kiedy Black Flag bitwami morskimi pokazał że Ubi jednak umie wprowadzić coś nowego na większą skalę.
Ogólnie miałbym bekę jakby AC powróciło do średniowiecza tak w okresie zbliżąjacej się bitwy pod Grunwaldem :D i to byśmy byli zabójcą Ulrich von Jungingena w czasie owej bitwy.
Jak dla mnie najlepsza część serii. Wspaniały klimat i filozoficzne wykłady po każdym zabójstwie. Tego najbardziej brakowało mi w kolejnych częściach - refleksyjności. Każdy zabity cel uświadamiał nas, że nie wszystko jest takie proste jak się wydaje, że każdy medal ma dwie strony. Zarówno Altair jak i sterujący nim gracz zaczynał się zastanawiać nad tym, co jest właściwe, czy zabity przeciwnik faktycznie zasługiwał na śmierć, a może po prostu większe zło zwalczał tym mniejszym?
Wiele osób mówi, że dwójka jest dużo lepsza od jedynki, i na pewno muszę przyznać, że postęp w mechanice, dynamice, zadaniach był spory. Jednak zarówno w drugiej, jak i każdej kolejnej części, brakowało mi sensu i głębi. Myślę, że Ezio jest mocno przeceniany jako postać - sympatyczny gość, który z normalnego człowieka z dnia na dzień staje się bezmyślnym robotem, który zabija każdego, kogo mu karzą usunąć. Żadnej refleksji nad tym, co robi, dlaczego itd. Nie mówiąc już o kolejnych bohaterach z serii.
Altair jest często określany jako mało ciekawy w porównaniu z Ezio. Ja się z tym nie zgadzam. Ezio jest taki fastfoodowy, łatwy w odbiorze. Altair, przez swój mniej krzykliwy charakter jest wg mnie bardziej intrygujący, w czasie gry zmienia się na lepsze (Ezio raczej na gorsze, chociaż pewnie niektórzy się nie zgodzą). Jego rozmowy z ofiarami i z Mistrzem skłaniają gracza do pomyślunku, do refleksji. Altair pasuje tu idealnie - jest zagubiony, nie wie co jest właściwe, zadaje pytania, myśli. Jednak nie uzewnętrznia swoich myśli, pozwala graczowi na szukanie odpowiedzi.
To właśnie jest siła pierwszego Assassin's creeda - gracz nie jest jedynie bezmyślnym golemem biegającym od zadania do zadania. Gracz jest skłaniany do zastanowienia się nad swoimi czynami.
Tower Defense z Revelations w kwestii głupoty dalej niepobite.
Zdecydowanie - to najgorsze rozwiązanie w całej serii. Po 2 razach, gdy tylko punkt został przejęty i chciałem go odzyskać, aktywowałem tower defence, pozwalałem im przejść po czym ponownie sam odbijałem punkt normalnie grając :D
Aktualnie gram w Black Flag, choć grą jestem zachwycony to powiem szczerze, że o ile pod względem mechaniki gry i rozwiązań za żadne skarby nie chciałbym wrócić do AC1 (choć grafika wciąż jest ok a animacje w kolejnych częściach się wiele nie zmieniły bo nie muszą - wciąż są fantastyczne) o tyle w kwestii tego przedstawienia zakonu i ogółem fabuły... owszem, brakuje tego bardzo. No i polski dubbing był w AC1 moim zdaniem wyjątkowo udany jak na grę ;)
Lekkie zmiany? Chyba nie ma elementu w tej serii, który przynajmniej raz nie byłby zbudowany całkowicie na nowo, zupełnie od zera (a niektóre aspekty są zmieniane i ulepszane właściwie w każdej odsłonie). Wspinaczka, system walki, skradanie, otwarty świat, ekonomia, rozwój postaci itd. Po drodze mieliśmy też statki, grobowce, zarządzanie bractwem czy flotą, renowacje, obronę kryjówek, co-opa i różne inne (mniej lub bardziej udane) elementy, które do gier z tej serii na zmianę trafiały lub z niej znikały. No ale kto by tam zwrócił uwagę na takie małe "detale". To cały czas to samo i basta.
Wielu narzekających nigdy tego nie przyzna, ale między przeciętnymi, następującymi po sobie odsłonami tej serii, można by znaleźć więcej różnic, niż np. w kolejnych odsłonach Batmana czy Gears of War. Różnica jest taka, że AC wychodził - do tej pory - co ok. 12 miesięcy, a tamte co kilka lat, przez co pamieć graczy się trochę stępiała...
Jednego nie mogę zrozumieć. Skoro autor ma taki problem z tą serią, to po co tworzy kolejne, pełne narzekania i żalu filmiki? To nie jest seria dla każdego i nie każdy będzie się z nią dobrze bawił (podpowiedź: chodzi o aspekt "symulacyjno-historyczny", a nie samą rozgrywkę). Jeżeli komuś nie pasuje, to po co się męczyć?
Dawno się tak nie uśmiałem XD
Czekam na argumenty, w którym miejscu nie mam racji.
Mnie każdy assassin nużył już po godzinie. Tak kiepskiej konstrukcji misji, w tak naiwnie skonstruowanym uniwersum, przy akompaniamencie tak automatycznie rażącej mechaniki poruszania się i walki, przy akompaniamencie tak nachalnego huda wkomponowanego w świat grafiki 3D, żadna inna gra nie odrzuciła mnie już na starcie. Jestem pełen podziwu dla fanów tej serii, naprawdę :) Dla mnie to totalnie skrajny twór czegoś, co jest zaprzeczeniem gry wideo.
Ach, zapomniałem wspomnieć o bezpłciowym czymś w kapturze, bez kitu, ale jak widzę to oko zerkające spod kapturka, to wybucham subtelnym ironicznym uśmieszkiem politowania. Kojarzy mi się z dziecinnymi sejfi, gdzie dziewuszki i chłopaczki robią groźne minki :] Assassin chyba właśnie jest dla takich ludzi, którzy z grami są na bieżąco, od czasów powstania w/w serii. Assassin to dla mnie wyznacznik czasów. Bardzo złych czasów, dla wiekowych graczów.
Wątek współczesny dalej istnieje i jest całkiem dobry. Tylko nie ma takiej funkcji, jak w częściach 1-3. By poznać cały wątek współczesny w nowych odsłonach trzeba zbierać znajdźki, czytać notatki i odsłuchiwać audiologów. Niemniej jednak kontynuuje on wszystko to, co było w pierwszych częściach.
Moim zdaniem najnowsza odsłona będzie jego niejakim zwieńczeniem, bo:
spoiler start
W Black Flag templariusze dowiedzieli się o Mędrcach, którzy mają dużą zawartość DNA Prekursorów, w Rogue zaczęli kompletować całą sekwencję DNA, w Unity znaleźli ciało Germaina i niejako byli bliscy końca, a w Syndicate zaczęli już tworzyć własnego Prekursora i szukali Całunu Edenu.
spoiler stop