Jednoosobwa armia wyzwoleńcza
26 610 wyświetleń
(8:52)
8 marca 2016
The Division od studia Ubisoft w końcu debiutuje na rynku. Po becie moje odczucia były mieszane, jak w takim razie prezentuje się pełna wersja? W tym materiale skupię się na tym, czy warto w The Division kupić jeżeli planuje się grać samemu. (6160)
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Samouczki, których zadaniem jest pomoc graczom, często niestety sprawiają, że odbijają się oni od ogrywanego tytułu. Nad tym, dlaczego tak jest, postanowił zastanowić się dziś Oskar.
tvgry
22 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Człowiek z blizną, czyli Scarface, to kultowy przedstawiciel kina gangsterskiego z lat 80. XX wieku. Późniejsi twórcy serii Prototype postanowili oprzeć na nim swoją odpowiedź na serię GTA, tworząc grę Scarface: The World is Yours.
tvgry
22 lutego 2026
Thomas Mahler - twórca No Rest for the Wicked lubi rzucać mocne słowa. Swoim ostatnim wpisem udowodnił, że nie rozumie graczy Diablo i Path of Exile. | Tekst: Hubert Sosnowski (https://www.facebook.com/HubertPisuje) | Czyta: Paweł Woźniak
tvgry
16 lutego 2026
Muzyk, filozof, twórca gier. Gry, których autorem jest Bennett Foddy, sprawiają, że żadna klawiatura nie może spać spokojnie.
tvgry
14 lutego 2026
Po upadku Looking Glass Studios pieczę nad serią Thief przejęła ekipa Ion Storm. Stworzona przez nie gra Thief: Deadly Shadows była ostatnią przygodą Garretta w starym, dobrym stylu.
tvgry
11 lutego 2026
Ostatnie problemy Ubisoftu nie napawają optymizmem fanów należących do firmy marek, w tym Kuby, który postanowił przyjrzeć się seriom francuskiego giganta, które nie mają już raczej zbyt wielkich szans na powrót.
tvgry
6 lutego 2026
Nie narzekajcie na skórki, bo mikrotransakcje mogą stać się naprawdę perfidne. Oto takie najgorsze przykłady.
tvgry
4 marca 2018
Oglądałem gampelaye z The Division na youtube (niestety ostatnio nie ma co liczyć z Waszej strony na większą ilość materiałów z, jakby nie patrzeć, głośnych premier...) i muszę przyznać, że gra Ubisoftu zrobiła na mnie duże wrażenie. Gdybym miał z kim grać nie wahałbym się ani przez moment...
Dokładnie pytanie tego materiału mnie męczyło. Idealnie mi przypasował. Nie kupię i dzięki Araszowi wiem, że mogę to bez bólu odpuścić. Chociaż 2 godzinki w betę pograłem i nawet całkiem całkiem.
Myślałem że coś ciekawszego zaoferuje ta gra, wychodzi na to że tylko grind i misje copy paste, czyli standard, nie ważne co byle dużo, chociaż tryb multi to trochę tłumaczy. Jedyny farming jaki mi się podobał w single to ten z Shadow of Mordor, jakoś trzymało się to kupy mimo że w cały czas robiliśmy praktycznie to samo.
Tak się obawiałem niestety, single ucierpiał przez to, że to ma być multi do robienia hajsu przez ubi i tyle, trzeba nazywać rzeczy po imieniu.
Taki potencjał na fabułę single, całkowicie zmarnowany dla zbierania syfu bez celu.
Słyszałem, że finalna działa nieco gorzej niż beta, szkoda, bo za bete to bym ubi pochwalił, optymalizacja była całkiem dobra.
Widzę ten plus, że jak samemu to trudniej, to zaleta grając samemu, bo beta nie była zbyt trudna.
No, ale co z tego przy reszcie wad z filmiku.
Jak ktoś oczekuje mutli to pewnie będzie zadowolony, w końcu dawno ktoś nie zrobił multi po prostu w jednym mieście, a nie na mapach, to jest dobre, no, ale mnie kompletnie nie interesuje zbieranie syfu godzinami bez celu.
Liczyłem na konkretną fabułę single tak na 20h, ale widać zaprzepaścili wszystko, bo chciwi.
Według mnie da się grac samemu - przynajmniej do skończenia misji fabularnych i znalezienia wszystkich znajdziek - gra jest wtedy mega klimatyczna i samotne łażenie po NYC ma swój urok jak ktoś jest klimaciarzem
Współpraca nabiera sensu w endgamie i gdy chcemy lepszy loot - przedłuża czas z grą później
Zgadzam się, że granie w pojedynkę wcale nie jest złe. W moim odczuciu właśnie samemu lepiej czuję się klimat gry, a misje, których wykonałem już kilkanaście, bez większego problemu można przejść bez pomocy innych graczy. Gdy bawimy się z kolegami to owszem, zabawa jest przednia, ale trochę gubi się idea stworzona przez twórców gry - robi się wtedy kolejna strzelanina, nie różniąca się niczym od innych tytułów, gdyż nie zwracamy wtedy uwagi na otoczenie i atmosferę osamotnienia. 2-4 osobowy co-op będzie fajny w Ghost Recon Wildlands, gdzie rozgrywka i tak odbywa się w drużynie i wpisuje się to w profil gry i charakter działań jednostek specjalnych. W The Divison, gdzie od początku nacisk był na historię ataku i aktywację uśpionych agentów, robienie rozwałki w 4-osobowym team'ie wg mnie kłóci się z pierwotnym założeniem i nieco rozmywa odbiór gry. Dlatego namawiam tych niezdecydowanych, aby jednak dali szansę tej grze, bo wrażenia są świetne, nawet jak gra się samemu.
@BigMac1987 A jak jest wtedy z poziomem trudności? Jestem typowym casualem, który gra dla historii i klimatu (Mass Effect 3 przechodziłem wręcz na specjalnym poziomie trudności, co bardzo mi się spodobało, a no, w Spec Ops: The Line każda kolejna scena walki mnie frustrowała, bo była w jakimś stopniu trudna, a jak chciałem już iść dalej żeby poznać fabułę - swoją drogą to gra z jedną z lepszych historii w jakie grałem) więc jeśli mam co chwilę ginąć to raczej będę sfrustrowany i szybko sobię daruję.
Crap który powstawał X lat. Wolę pograć w indyki ;),.
Mnie The Division znudziło na etapie otwartej bety, po przejściu misji w Madison Square Garden. To są takie Borderlandsy, ale w Borderlandsy grało się fajnie i je chętnie skończyłem w singlu, a potem w multi, w The Division nie chciałoby mi się grać.
Cieszę się, że powstał ten materiał. Dzięki temu wiem, żeby tej gry nie kupować. Jestem graczem, który nawet w MMO gra samemu i nienawidzi PvP (za to lubie ciekawe gry z wciągającą fabułą) i zastanawiało mnie czy The Division jest grą dla mnie.
Tego się bałem, że gra będzie za bardzo oparta o grindowanie, farmienie i tylko zdobywanie lootu. Liczyłem na w miarę konkretną historię, ciekawe misje fabularne i fajne misje poboczne w tym świecie. Nawet fabuła nie musiała być jakaś wybitna, ale żeby był tu klimat i można było pograć w singleplayer. No, ale cóż. Dzięki Arasz za materiał, bo to była moja główna wątpliwość odnośnie gry i chyba jednak na ten moment wstrzymam się z zakupem o ile w ogóle kiedyś grę kupię.
Gra miała dla mnie niesamowity potencjał, ale nawalanie 2 minuty w przeciwnika jakoś nie jest dla mnie (w becie nawet strzelanie po 5-10 sekund ciągle trafiając w przeciwnika jeszcze było znośne), gdy mamy do czynienia z grą graficznie i światem robioną na realistyczną. Takie coś jest dla mnie spoko w fantasy czy np. takich grach jak Borderlands, ale jednak nie w czymś takim jak The Division. No, ale co kto lubi. Życzę miłej zabawy ludziom, którzy lubią taką rozgrywkę.
W sumie w moich oczekiwaniach 2016 roku The Division było bodajże nr 2 albo 3, ale mimo to wiedziałem, że będzie to gra w którą albo zagram albo nie.