Historia twórców Skyrima i Fallouta 4
1 450 wyświetleń
(16:07)
13 sierpnia 2015
Firma Bethesda dzisiaj znana jest przede wszystkim z produkcji serii RPG The Elder Scrolls, do której należą takie tytuły jak Oblivion, Skyrim czy Morrowind. Jak przedstawiały się losy tego dużego producenta i wydawcy gier wideo? (5631)
No One Lives Forever to stylowy FPS inspirowany szpiegowskimi filmami, którego próżno dziś szukać w cyfrowych sklepach. Choć agentka Cate Archer wylądowała w licencyjnym piekle, trudno zapomnieć o jej humorze i gadżetach godnych konkurentki samego Jamesa Bonda. | Tekst: Krzysztof Kałuziński, Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/newsroom/za-jednym-z-barwniejszych-fps-ow-w-historii-stoi-zaskakujaca-hist/zc2fa12
tvgry
30 grudnia 2025
Call of Duty to seria praktycznie nieskończona. Postanowiliśmy zebrać w tym filmie wszystkie jej odsłony. | #reklama #współpraca Materiał powstał we współpracy z firmą SHARP. Sprawdź telewizor SHARP: https://www.sharpconsumer.pl/tv/55hr8265e/
tvgry
1 stycznia 2026
Kuba i Rusnar wspominają (tym razem nieco podcastowo) co się działo w giereczkowie przez cały 2025 rok.
tvgry
2 stycznia 2026
W latach 90., gdy Polacy jeszcze uczyli się robić gry na światowym poziomie, królowały strzelanki, tak sci-fi, jak i drugowojenne. Mortyr od Mirage Media szału nie robił, ale wstrzelił się w niszę graczy wychowanych na Wolfensteinie. | Tekst: Hubert Sosnowski, Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/newsroom/wkurzal-i-wciagal-mortyr-to-prawdziwa-polska-guilty-pleasure-i-ma/z52fb29
tvgry
29 grudnia 2025
Potrafisz myśleć jak Sherlock Holmes? Oto kilka najlepszych w naszej opinii gier detektywistycznych, które wystawią na próbę Twoją zdolność łączenia poszlak i pozwolą wziąć udział w rozwiązywaniu intrygujących spraw kryminalnych. | Tekst: Mateusz Ługowik. Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/opinie/najlepsze-gry-detektywistyczne-top-10-tytulow-w-ktorych-obudzicie/z9488e
tvgry
28 grudnia 2025
Już niedługo rok 2026 a wraz z nim nowe gry. Oto produkcje na które czekamy! | #reklama #współpraca | Materiał powstał we współpracy z firmą ASUS. Sprawdź ASUS ROG Xbox Ally X: https://www.asus.com/pl/store/mobile-handhelds/gaming-handhelds/
tvgry
23 grudnia 2025
Clair Obscur: Expedition 33 pobiło rekord na TGA, ale jednocześnie pojawiła się masa komentarzy, że te nagrody się grze nie należą. Oskar postanowił przyjrzeć się sprawie.
tvgry
24 grudnia 2025
Nie każda gra może liczyć na drugą szansę. Czasami zdarza się jednak, że kiedy wydawcy rozkładają ręce, do akcji wkraczają sami gracze. Oto pięć tytułów, które po katastrofalnej premierze zostały uratowane dzięki pasji i uporowi fanowskiej społeczności.
tvgry
21 grudnia 2025
Są święta. Czyli jest czas na granie. Oto gry które kojarzą nam się ze świętami. Przedstawione zupełnie niepoważnie, jak to w święta bywa.
tvgry
27 grudnia 2025
Seria Assassin’s Creed to nie tylko duże gry na dziesiątki lub nawet setki godzin, lecz także szereg mniejszych projektów. Wśród tych ostatnich wyróżnia się Assassin’s Creed Chronicles, które miało zadatki na zostanie udaną podserią.
tvgry
22 grudnia 2025
Miała jedną szansę i..... zgnietli konkurencję Morrowindem :) Nie ma drugiego takiego studia jak Bethesda, jedyne studio oprócz Rockstara których gry można brać w ciemno. Szkoda, że po Falloucie znowu będzie długa przerwa do zapowiedzi TES. Od czasów Skyrima jest straszna posucha jeśli chodzi o RPG fantasy, oprócz ciekawej Inkwizycji nic godnego podziwu się nie ukazało. TES VI to na pewno będzie miazga, flagowa gra Bethesdy, co numer lepsza :)
Ja tam nie grałem jeszcze w trzeciego wiedźmina wiec nie mam porywania,ale zgadzam się do co wniosków konstrukcji świata w skyrimie w poście 40.
Fabularnie nie ma tam nic wielkiego ale geograficzno-architektonicznie to jest arcydzieło gdzie nie spojrzysz tam zobaczysz klimatyczne wpadające w pamięć miejsca pobudzające wyobraźnie.
W porównaniu do tego to inne gry maja po prostu płaska plansze na której są rzeczy do zrobienia.
@WidarPL grafika w Morrowindzie jak na swoje lata jest świetna. Kiedy gra wychodziła to był mega opad szczęki. Sterowanie tez nie odbiega normą od swojej epoki.
Zarzućmy na TESO kotarę ciszy. Nikt o nim nie wspomina, bo to taki brzydki kartofel, którego każdy ignoruje i który właściwie nie powinien w ogóle powstać.
To nie ja wymyślam tytuły. :D Osobiście to wolę bardziej skondensowane i bardziej nastawione na fabułę światy. Co jak co, eksplorację i rozmach mają opanowane do perfekcji. Faktycznie, pomyliło mi się z Joelem z szarlotki. Wzięło mnie na nostalgię z gimbazy i tak jakoś wyszło.
Ominąłem TESO bo inna para kaloszy, rzecz bardziej bieżąca (a mi chodzi o historię) i szczerze to się na mmo słabo znam. Poza tym, to bodajże ZeniMax Online i zupełnie inny twór niż core'owa Becia Howarda.
"Mistrzowie otwartych światów". Najpierw BioWare jako mistrzowie RPGów, a teraz Beth jako mistrzowie open worldów. Nie...
Mwa Haha Ha ha
Co do wypelnienia zawartoscia- Wiedzmin poza watkiem fabularnym to w zasadzie pusta mapa wypelniona pytajnikami, a w 90% te pytajniki to "ukryte skarby", czyli jakies smieci typu 30 zlota i miecz na 10 poziomow do tylu. No jak to ma byc ciekawe wypelnienie swiata to ja dziekuje.
A zyjacy swiat? Daj spokoj, postacie sa ciagle w tych samych miejscach, jak wjezdzamy do miasta to ciagle witaja nas te same dialogi
Ale to właśnie w Skyrimie w każdym miejscu znajdujesz skrzynki z garstką złota i jakimiś gratami. Do tego dochodzą nonsensy typu : skrzynia zamknięta trudnym zamkiem, zużywasz 5 wytrychów, otwierasz i... znajdujesz dwa wytrychy. Super. Opłacało się otwierać, nie ma co. W Wiedźminie oprócz sprzętu (Który zazwyczaj jest rzadki, a nie jakiś pospolity śmieć) możesz znaleźć schematy czy rzadkie składniki alchemiczne. Poza tym ciekawy świat to nie tylko to co znajdujesz w skrzyniach ale też NPC, wygląd lokacji czy spotykani przeciwnicy. W Wiedźminie masz dużo unikatowych potworów czego nie da się powiedzieć o Skyrimie. Gdzie nie pójdziesz to w kółko te same "monstra".
A co do dialogów to przypomnij mi skąd jest ten słynny cytat "Kiedyś też, jak Ty, byłem poszukiwaczem przygód... Ale wtedy oberwałem strzałą w kolano", który można usłyszeć niemal wszędzie? W Wiedźminie NPC witają Cię różnymi tekstami w różnych miejscach. Inaczej odzywają się bogaci, inaczej biedacy. Inaczej mieszkańcy Skellige, inaczej mieszkańcy Novigradu.
Morrowind nie odrzuca grafiką ( srać na nią ) tylko dosyć oryginalnym sterowaniem do którego trzeba nawyknąć :p
Jordan a co z MMO w świecie starych zwojów? Myślałem że je również stworzyła bethesda :o
"Ale jesli spojrzysz na sam swiat, to ten w Wiedzminie jest znacznie mniej urozmaicony, wszedzie tylko lasy, pola i wiochy zabite dechami, malo jest miejscowek ktore zapadalyby w pamiec"
To samo można powiedzieć o Skyrim, tylko góry, jaskinie i lochy, taki już jest świat.
"Co do wypelnienia zawartoscia- Wiedzmin poza watkiem fabularnym to w zasadzie pusta mapa wypelniona pytajnikami, a w 90% te pytajniki to "ukryte skarby", czyli jakies smieci typu 30 zlota i miecz na 10 poziomow do tylu. No jak to ma byc ciekawe wypelnienie swiata to ja dziekuje."
Jak wyżej, tylko jaskinie i lochy, będące prostym korytarzem prawie lustrzenie podobnym do innych, na końcu którego jest draugr i skrzynia z śmieciami. Takie już są gry, kiedyś się kończą i zostaje tylko pusta makieta.
"A zyjacy swiat? Daj spokoj, postacie sa ciagle w tych samych miejscach, jak wjezdzamy do miasta to ciagle witaja nas te same dialogi. Gdzies na necie widzialem filmik, jak podczas walki z gryfem na poczatku gracz ucieka i zostawia samego Vesemira walczacego. Po czym Geralt jedzie sobie zwiedzac lokacje i takie tam. Wraca za 2 tygodnie czasu gry i nie zgadniesz, Vesemir dalej walczy z tym tym gryfem :) rzeczywiscie realistyczny, zyjacy swiat :)"
Wchodzę do lochu i wyskakuje duch który mówi "o bogowie już dłużej nie dam rady go utrzymać, musisz mi pomóc bo zniszczy świat..." odwracam się na pięcie i wychodzę, wracam po miesiącu i... zło nadal jest uwięzione a świat stoi jak stał. przypadłość każdej gry (a przynajmniej większości), uproszczenia.
"Argument ze CDPR potrafi zrobic otwarty zyjacy swiat, a Bethesda nie, uwazam za calkiem nietrafiony."
Również uważam za nietrafiony, choć bliżej mi do świata wykreowanego w Wiedźminie.
Jeżeli dziś Morrowind może odrzucić grafiką i tą Gothic 1 i 2 będą barierą nie do pokonania ze swoja grafiką jak z PS 1
Taki tytuł tylko u JORDANA.
Do mistrzów im naprawdę daleko......
A mnie się New Vegas bardzo podobało... tylko gdzieś tam pod koniec złapałem takiego buga, że straciłem savy i nie mogłem już ukończyć :/ Ukończyłem prawie wszystkie gry od Bethesdy ... no może poza Daggerfallem, bo tego samemu to się ukończyć nie dało. Ale i tak grając w Daggerfalla zarywało się noce i do szkoły się nie chodziło byleby tylko jeszcze troszkę pograć. I rzeczywiście Bethesda ma płytkie podejście do dialogów, odtwarzania ról, zwrotów akcji, narracji, prowadzenia kamery, innowacji w mechanice itp. Jednak trzeba im przyznać, że zawsze robią ogromną grę, która później jest punktem odniesienia dla innych. Morrowind ach w tamtych czasach to był hicior i jeszcze z pikną muzyką Jeremego Soula. Podobnie Oblivion też na początku super nowość... ale znów przez płyciznę szybko się znudził, strasznie przewidywalny i wiele niewykorzystanych możliwości jak np. reklamowane poruszanie przedmiotów, słynne poruszanie wiszącego łańcucha w celi. Tylko że w całej grze te możliwości nie były właściwie spożytkowane. I tak jest z każdą grą od Bethesdy, na reklamówkach wygląda fajnie i wydaje się mieć ciekawą głębię możliwości, ale w praktyce czar pryska.
@AIDIDPl
Rozumiem ze Wiedzmin ci sie bardziej podoba niz Skyrim, masz do tego swiete prawo, ale sadze ze jest tak ze wzgledu na bohatera, postacie poboczne, dialogi i scenariusz. Te rzeczy sa znacznie lepsze niz w Skyrim, moze dlatego nie odczuwasz nudy. Ale jesli spojrzysz na sam swiat, to ten w Wiedzminie jest znacznie mniej urozmaicony, wszedzie tylko lasy, pola i wiochy zabite dechami, malo jest miejscowek ktore zapadalyby w pamiec. W Skyrima gralem duzo wczesniej niz w Wiedzmina i do dzis pamietam znacznie wiecej ciekawych, klimatycznych miejscowek. Z Wiedzmina do dzis (a gralem raptem miesiac temu) to pamietam bardzo niewiele. Dlatego uwazam ze eksploracja w Skyrimie jest znacznie ciekawsza.
Co do wypelnienia zawartoscia- Wiedzmin poza watkiem fabularnym to w zasadzie pusta mapa wypelniona pytajnikami, a w 90% te pytajniki to "ukryte skarby", czyli jakies smieci typu 30 zlota i miecz na 10 poziomow do tylu. No jak to ma byc ciekawe wypelnienie swiata to ja dziekuje.
A zyjacy swiat? Daj spokoj, postacie sa ciagle w tych samych miejscach, jak wjezdzamy do miasta to ciagle witaja nas te same dialogi. Gdzies na necie widzialem filmik, jak podczas walki z gryfem na poczatku gracz ucieka i zostawia samego Vesemira walczacego. Po czym Geralt jedzie sobie zwiedzac lokacje i takie tam. Wraca za 2 tygodnie czasu gry i nie zgadniesz, Vesemir dalej walczy z tym tym gryfem :) rzeczywiscie realistyczny, zyjacy swiat :)
Argument ze CDPR potrafi zrobic otwarty zyjacy swiat, a Bethesda nie, uwazam za calkiem nietrafiony.
Eee tam panie Irku22, moim zdaniem to się właśnie w Skyrimie zmieniło za sprawą postaci takich jak Brynjolf, Mercer Frey, Cicero, Kodlak, Balgruuf czy Ulfric Stormcloak. Idzie to ogólnie w dobrym kierunku, chociaż po części masz rację, że w Oblivionie były faktycznie jakies takie generowane losowo chyba. Ale po New Vegas Bethesda dużo się nauczyła. W Skyrimie można już konkretne postaci polubić albo znienawidzić. Ulfryka poparłeś? :)
Mastyl [34]
Ale po to do licha jest to sandbox, żeby główna linia fabularna nie była jedynym daniem, a tylko jednym z wielu
Tu nie chodzi tylko o główną linię fabularną, lecz także o postacie czy dialogi.
Te pierwsze w grach Bethesdy są strasznie drętwe i nijakie, przez co zapomina się o ich istnieniu zaraz po zakończeniu z nimi dialogu. I nie pomaga w tym fakt, że nawet te najważniejsze z punktu widzenia fabuły, niczym się nie wyróżniają pod względem wyglądu; jak to się mówi - z ryja są podobne do nikogo. Jeśli już kogoś się pamięta z gier Bethesdy, to tylko dlatego, że gra nakazuje nam z tym kimś długo obcować poprzez stawiane przez nią zadania, a nie dlatego, że dana postać jest dobrze nakreślona.
Dialogi z kolei są przesłabe. Mają przekazywać jedynie informacje o świecie/zadaniu, nic ponadto. Po części wiąże się to z tym, o czym napisałem w poprzednim akapicie - z kompletnie bezpłciowymi postaciami.
I m.in. właśnie nijakie postacie i nijakie dialogi wpływają na to, że gry Bethesdy stosunkowo szybko stają się dla mnie nużące. Bo nie widzi mi się ratowanie świata kukiełek ani wykonywanie zadań dla wydmuszek.
Mastyl - A dlaczego miałbym ci źle życzyć? Mwa Haha Ha ha - Nie gram w ich gry. Sprawdziłem, odrzuciły mnie całkowicie. A wiesz czemu wolałbym, żeby wtedy zbankrutowali? Bo nie podoba mi się co zrobili z jedną z moich ukochanych serii, Falloutem. Porównaj sobie Fallouta 2 z dowolną grą Bethesdy, a zobaczysz, że dzieło Black Isle daje 1000 większą swobodę.