Grzechy główne AI
19 747 wyświetleń
(8:45)
24 września 2014
Głupie zachowania wirtualnych towarzyszy, ale też wszechmoc i oszukiwanie komputerowych przeciwników. Dzisiaj przyglądamy się grzechom AI w grach wideo.
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Coś dla fanów skradanek.
tvgry
18 sierpnia 2012
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
Ja nie cierpię takiego oszukiwania w rtsach. Dogłębnie odczułem to w company of heroes 2, kiedy to grając sobie na generale, w 5 minut nie wiadomo jak, przeciwnik przeważnie miewa już czołgi...
Zgadzam się całkowicie z autorem filmiku. Oczywiście bywają gry z lepszym i gorszym AI.
Moja lista błędów AI:
- super celni o wyostrzonych zmysłach,
- ślepi i głusi,
- nie reagują na wydawane rozkazy,
- trudności w odnajdywaniu drogi / pokonywaniu przeszkód,
- przeszkadzanie sobie nawzajem,
- oszukiwanie wrogów.
Poza wspomnianymi misjami ratunkowymi czy eskortowanie najbardziej denerwującym jest to jak przeciwnicy trafiają za każdym razem jak tylko wystawisz mały palec u nogi zza rogu, a to jak szybko nas zabijają zależy od poziomu trudności = im wyższy tym wyższy dmg nam robią. Twórcy albo nie chcą albo nie potrafią zrobić SI które faktycznie musi wycelować a pocisk musi przebyć odległość od lufy do celu, czyli trzeba brać pod uwagę czy przeciwnik stoi czy bigegnie itp., a zamiast tego przeciwnik strzela a gra po prostu oznajmia ze zostaliśmy trafieni. Możesz skakać, latać, chować się a i tak po drodze zaliczysz trafienia. Coś takiego miało miejsce w AvP i AvP2 mimo że gry były super to na wyższym poziomie grając Alienem po prostu trzeba było szybko wyżynać przeciwników a nie silić się na taktykę bo oni zawsze trafiali no i mieli więcej HP niż na poziomach niższych.
Wracając do mojej tu opisanej grze, to jest chyba przekleństwo w grach od tych twórców :)
Otóż to jest normalnie śmiech na sali, twój NPCet(niebieska duża kropka) woła o pomoc kiedy ściera się z małą grupką zwyczajnych wrogów(małe czerwone kropki) co niemalże giną od jednego uderzenia.
Można to olać, ale i tak znów będzie wołał o pomoc, jak jednak do niego podejdziesz to zobaczysz jak mu mało paska zdrowia zostało.
No dobra rozumiem mechanikę gry, gdy pasek morale jest bardziej czerwony niż niebieski to twoi NPCetowie walczą słabiej, ale bez przesady nie dawać rady z zwyczajną piechotą?
Bez przesady, że się nie zmienia. W niektórych grach sztuczna inteligencja jest dobra. Przykład mogę podać gry Beyond Good & Evil, Ghost Master, Bioshock Infinity, The Last of Us.Niektóre są stare, a niektóre nowsze. Ponadto powiedziałeś, że jak np. przeciwnicy zobaczą nas zza ściany to jest oszustwem. W przypadku gier strategicznych to gry po prostu byłby nudne, ale odnoszę wrażenie, że ciężko ciebie zadowolić jakąkolwiek grą. No rozumiem, że gry mają wady, ale też trzeba się cieszyć z grania. Dwa przypadki jak grałam miałam do czynienia z głupotą sztucznej inteligencji. W grze Neverwinter Nights jak towarzysze zaczęli z niewiadomego powodu cie atakować i w grze Splinter Cell gdy chowano ciała w miejscach, które albo nie były super ciemne, że każdy wróg by dostrzegł, albo wystawały części ciała jak ręka czy noga, ale wróg i tak ich nie widział.
w def jam fight for ny w story mode końcowi przeciwnicy bardzo trudni do pokonania wcześniejszych rywali mimo takich samych statów pokonywałem bez problemów, walczyłem z treckiem chyba i koleś miał danger na pasku był na hita podnosiłem go i chciałem rzucić o ściane a on nagle budził się i kontratakował
Mnie wkurzają wrogowie pakujący się bez zastanowienia pod lufę oraz 'kompani', którzy nawet nie pomagają w walce, przez co 90% oponentów likwidujesz sam... A materiał bardzo ciekawy! ;)
@GrzechuSoft - To jest Raindow Six: Vegas 2
jak się nazywa gra co jest pod koniec filmu?
Błędów z tzw. mięsem armatnim jest sporo nawet w bardzo dobrych grach.Przykład: GTA V,policjanci mimo że dosyć groźni w tej odsłonie GTA a grając w Online jeszcze bardziej to zachowują się jak mięso armatnie dzisiaj grając w GTA Online zginąłem i akcję kontynuował drugi gracz ja obserwowałem.Koleś wspiął się po drabinie na budynek mając 3 gwiazdki pościgu i rozwalał gliniarzy wchodzących po drabinie.Gdyby ciała nie znikały to pewnie okolica by wyglądała jak po przejściu epidemii,stosy trupów.
Taaa osławione misje eskortowe :P, np taka jedna w grze Warriors Orochi
Niby można olać, ale jak chcesz zrobić jak należy.
Otóż Pewny kolo dołączy do nas pod warunkiem że mu pokażemy że nie jesteśmy cieniasami, jasne żaden problem idę pod jego bazę i mu skopię d...sko.
NIE NIE I NIE :P tak zrobić NIE możesz, raz że jego baza jest zamknięta a dwa, właśnie przychodząc samotnie tylko pokazujesz jak jesteś słaby.
I tutaj robi się zabawa z czasem bo gdy zostaje ci 10min do końca kolo znudzony stwierdza że jesteśmy i tak słabi i otwiera nam swoja bazę.
I cel polega na tym, idziemy do naszej bazy walimy w bęben, zjawiają się posiłki i mamy je eskortować pod bazę wroga,na szczęscie nie musimy ich prowadzić do tej bazy, tylko jeśli wrogie jednostki się kręcą w pobliżu naszych posiłków to nasze posilki będą wywiązywać walkę, przez co marnujemy czas.
Na domiar tego, musimy pilnować swojej bazy i jej dowódcę bo urata z któreś z rzeczy to koniec i musimy od nowa, akurat grając na dwie osoby jest to łatwiej wykonać.
@Gambrinus84 dziekuje ja tylko jedynke ogrywałem.
Dobrze mówisz. Przykład z Tom Clancy's jest mi bardzo bliski. Często jednak w tej grze bywa tak, że są oni (przeciwnicy) zbyt inteligentni. Jeśli chodzi o "kolejkę przez przejście" w RTS-ach, to szczególnie narzuca się tu przykład WH40k: Dawn Of War
Mnie osobiście dobija SI które nie dba o żadną osłonę tylko na pałę leci z chęcią zabicia mnie, dodatkowo jeszcze co będące często ślepym i niewidzącym że jestem w jego pobliżu.
Najlepszym tu przykładem jest fallout 3, po wyrobieniu pewnego perku (skradanie?) można było podejść niepostrzeżenie do wroga i włożyć mu w spodnie granat lub minę,choć to akurat było zabawne (choć realizm pożal się Boże).
Do się z uśmiechem wspominam SH3, gdzie podczas ataku na konwój można było się tak ustawić że okręty atakowały swoich XD
Mnie w grach straszliwie denerwuje SI, które można z dziecinną łatwością oszukać. SI, które się w ogóle nie uczy i na tę samą sztuczkę nabiera się za każdym razem. Przykładem może być Hitman Absolution (swoją drogą świetna gra) gdzie można tak niemiłosiernie eksploatować SI, że aż dochodzi do absurdu. Wystarczy znaleźć na YT jakiś speedrun z tej gry albo wyzwanie gdzie ktoś przechodzi grę bez używania przebrań i ogłuszania wrogów. Jest to możliwe, ale na ogół wygląda niedorzecznie bo sprowadza się do rzucania o ściany butelkami jak z prędkością karabinu maszynowego i gromadzenia przedmiotów do rzucania w kupki, gdyż Hitman może mieć przy sobie jedynie jeden taki przedmiot. Ja nigdy w taki sposób w tę grę nie grałem, bo według mnie psuje to zabawę i poczucie realizmu, ale sam fakt, że sztuczna inteligencja sobie na to pozwala i nabiera się za każdym razem na serię butelek wpakowaną w ścianę, zasługuje na miano grzechu.
No i dodajmy do tego skrajność w drugą stronę, a mianowicie fakt, że ludzie o takim samym przebraniu jak Hitman, niemal od razu go rozpoznają. Czy naprawdę wszyscy policjanci i mechanicy w Hope się znają? Czy naprawdę takie podejrzenia wzbudza widok nowej twarzy? No i dlaczego do jasnej cholery Hitman jest rozpoznawany w stroju, w którym nawet nie widać twarzy np. antyterrorysty albo prywatnego ochroniarza Dextera? Nie ma żadnego sposobu, aby wrogowie zauważyli, że coś jest nie tak.
Dead Men -> Rainbow Six: Vegas 2.
Jestes obecnie najbardziej oczytanym i elokwentnym gosciem w tvgry.pl
Twoje materialy trzymaja najwyzszy poziom, powinienes zastapic jordana i kacpra.
Pytanie co to była za gra z komandosem co tych gosci schodzacych po linie zabijał ?
Mnie zdecydowanie durne AI wkurzało w starszych produkcjach. Na czołówkę wybijają się misje eskortowe gdzie taki gość był bardzo "śmiertelny" i potem musieliśmy powtarzać kawał gry. Dziś takich baboli już akurat nie ma i generalnie jakoś nie mam momentów irytacji przez te głupoty - a kiedyś zdarzało się to często. Wkurzało też zawsze jawne oszukiwanie AI ( teleporty na zakrętach w "ścigałkach" albo strategie gdzie w momencie wczytania zapisu od strony przeciwnika mogliśmy ujrzeć ,że miał na starcie 5x więcej surowców ).
Jakoś dziś to wszystko jest albo bardziej błahe albo niezauważalne - przynajmniej dla mnie. Przykładowo popełniający "ludzkie" błędy przeciwnicy w Gridzie mi wynagrodzili te wcześniejsze lata :P.
Dla mnie przykładem głupiej inteligencji jest zachowanie przeciwników w grach wyścigowych - nie bronią pozycji,nie utrudniają wyprzedzanai,łatwo dają sie wyprzedzać,a bohatera wyprzedzają jakby nikogo nie mijali tylko przyspieszali swobodnie
#2
Szkoda, że cały ten temat AI jest traktowany pobieżnie.. ;)
Jak można minusować filmy Arasha?
Ja tam gram tylko w multi a nie w Single Player jak miałem 8 lat to mnie jarało to że przeszedłem grę na easy itp
ale teraz tylko w sc2 i ogólnie gry od Blizzarda czy inne porządne produkcje pod multi
Ostatnio ukończyłem Arme III i Risen 3 - Titan Lords i muszę przyznać że jeżeli chodzi o poziom sztucznej inteligencji a raczej jego brak to z tych gier można było by wybrać kilka kwiecistych przykładów zwłaszcza z produkcji od naszych południowych sąsiadów w której nasi wspaniali towarzysze broni nie byli w stanie wykonać praktycznie żadnego nawet najprostszego rozkazu no może z wyjątkiem wsiadania do konkretnego pojazdu ale dojechanie nim do punktu docelowego oddalonego o kilkaset metrów to już nie lada wyzwanie. Natomiast w Risen 3 najbardziej denerwuje mnie to że nasi kompani często nie są w stanie pokonać prostej przeszkody terenowej w wyniku czego blokują się i jedyny sposób na ich odnalezienie to teleportacja do najbliższego punktu szybkiej podróży nie wspominając już o tym że żaden kompan nie jest w stanie przejść przez powalony pniak drzewa bezskutecznie szukając alternatywnej drogi. Te przykłady to oczywiście ułamek tego co można spotkać w przeważającej większości gier dostępnych na rynku.
Najbardziej w FIFIe, jak przeciwnik minie naszych obrońców to ci postanawiają się zatrzymać albo lecieć w całkiem innym kierunku.
głupota AI czasami strasznie psuje sens tego co sie dzieje
Chyba w przypadku Destiny było tak, że podczas walki z bossem w jakimś pomieszczeniu z któregoś z korytarzy zaczynali wybiegać jego pomagierzy. Wbiegając do korytarza nic nam nie robili, bo byli zaprogramowani tak, żeby strzelać dopiero po wejściu na salę.
1- czy tu już nikt nie ogląda materiałów do końca?
Szkoda Arasz, że żadnych konkretnych przykładów nie podałeś odnośnie Destiny tylko tak pobieżnie przeleciałeś.
jaka to nuta mozesz podac nazwe ?