Fani Kakegurui nie są zadowoleni z tego, jak zapowiada się aktorska wersja serii od Netfliksa. Twierdzą, że w ogóle nie przypomina siebie.
Powstaje coraz więcej aktorskich adaptacji mang i anime, co bierze się z tego, że cieszą się one coraz większą popularnością. Czasy Dragonball: Ewolucja mamy za sobą. One Piece live-action, choć miał swoje wady, nie można powiedzieć, że wypadł źle – wielu fanów oryginału było zadowolonych z tego, jak wypadła aktorska wersja historii.
I tym razem na tapet wzięto Kakegurui – serię, która zabiera widzów do Hyakkaou Private Academy, za dnia będącą zwykłą szkołą dla dzieci najbogatszych ludzi ze świata, nocą zaś staje się jaskinią hazardu, przygotowującą uczniów do życia w ich świecie, pokazując im, jak radzić sobie z pieniędzmi i manipulować ludźmi. Tu pieniądze dają władzę.
W centrum wydarzeń znajduje się Yumeko Jabami, pozornie naiwna uczennica z wymiany, która w przeciwieństwie do innych nie gra po to, aby wygrać, ale dla dreszczyku emocji związanego z hazardem.
Aktorski serial Netfliksa na podstawie mangi Homury Kawamoto i Toru Naomury będzie nosił tytuł Bet i ukaże się 15 maja. Poniżej możecie obejrzeć zwiastun produkcji.
Widzowie nie są zachwyceni tą interpretacją Kakegurui, co widać w komentarzach pod trailerem. Porównują Bet do Riverdale i twierdzą, że nie ma w tym magii oryginału. Zastanawiają się też nad sensem tworzenia tego, gdy o wiele bardziej pożądany byłby trzeci sezon anime.
Zamieniacie Kakegurui w Riverdale. Nikt o to nie prosił – alloramora.
Netflix robi to, co potrafi najlepiej, czyli unowocześnia wszystko, aż straci magię oryginału – dradev115.
Dlaczego zrobili z tego jakąś żenującą historię zemsty? Cały sens oryginału polega na tym, że jest to szkoła pełna sztywnych i poprawnych uczniów, dopracowanych do perfekcji. Ale szaleństwo bulgocze pod powierzchnią każdego, tworząc niesamowity i przerażający klimat. To po prostu mija się z celem i jest okropne – whereami2906.
Poza tym istnieje już jedna aktorska ekranizacja Kakegurui. Japoński serial ukazał się w 2018 roku i wielu fanów serii twierdzi, że kolejna adaptacja live-action jest niepotrzebna, szczególnie, że wersja Netfliksa mało kogo do siebie przekonuje po pierwszym zwiastunie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.