Fani twórczości Tolkiena mają wiele powodów do zadowolenia
Oj tak, zwłaszcza po tym co pokazał Amazon xD
A ja mam inne podejście. Cieszę się, że zobaczę coś z uniwersum J.R.R i nie obchodzi mnie kolor skóry bohaterów. Po prostu fajnie będzie wrócić do tego świata bez wchodzenia z butami w nerdowskie szczegóły fabularne :)
Problem z kolorem jest taki że to tylko szczegół. Ci aktorzy zwykle słabo grają + kolor skóry. A jeśli aktorzy będą świetnie odgrywać role to mogą mieć jakikolwiek kolor skóry. Trylogia filmów Władca Pierścieni i trylogia Hobbit mocno się różnią od książek a mimo to te filmy wygrały serca widzów bo były dobrze zrealizowane, grali tam świetni aktorzy. I kogo to obchodzi że Legolas nie był blondynem? Skoro te filmy to mistrzostwo w gatunku fantasy ; ) Czepiają się kolorów skóry w serialu wiesiek a tak naprawdę chodzi o aktorów którzy słabo grają.
Obrońcy zasłaniają się kolorem skóry i wyzywają innych id rasistów, ale największe oburzenie jest o np. brak brody u krasnoludzkiej kobiety czy brak brata Isildura