Wielke halo. Deska do ćwiczeń. Jak mam ochotę pobiegać to idę sobie na godzinkę czy pół do parku i zabawa jest przednia. Czasem można spotkać ciekawych ludzi :)
Dokładnie. Ja jak sobie chce postrzelać to idę z kumplami do militarnego a potem na Niemców.
Nie rozumiem fenomenu tej zabawki. Nie potrzebuje żadnej deski żeby zrobić kilka przysiadów, czy pajacyków. Nonsens. O ile Wii to całkiem fajna sprawa, to ta przystawka to głupota. :)