Twitter ogłosił udostępnienie subskrypcji Twitter Blue w kolejnych 20 krajach, w gronie których znalazła się również Polska.
Twitter Blue, pomimo kiepskiego odbioru ze strony użytkowników oraz tymczasowego zniknięcia, powoli powraca w nowej odmienionej formie. Od dzisiaj użytkownicy 20 kolejnych państw, w tym również Polski, otrzymali dostęp do opcji aktywacji subskrypcji. Co umożliwia więc wspomniana usługa?
Abonenci Twitter Blue otrzymują dostęp do licznych udogodnień takich jak:
Warto przy tym wspomnieć, że kojarzone z tą funkcją niebieskie oznaczenie przy nazwie profilu już nie będzie przyznawane automatycznie wszystkim subskrybentom Twittera Blue, ale dopiero po sprawdzeniu, czy dane konto spełnia kryteria kwalifikacyjne. Dodatkowo, już niedługo abonenci będą mogli cieszyć się zmniejszoną o połowę liczbą reklam.

Co zaskakujące ceny Twittera Blue różnią się w zależności od platformy, na której dokonujemy zakupu. Użytkownicy, którzy zdecydują się na zakup poprzez stronę Twittera będą musieli zapłacić 36 zł miesięcznie (432 zł rocznie) lub jednorazowo 374,99 zł za cały rok, zaś użytkownicy urządzeń z iOS i Androidem dokonujący zakupu w aplikacji muszą przygotować na wyższe ceny, odpowiednio 49 zł miesięcznie lub 514,99 zł rocznie.
Obecnie na telefonach z systemem Android cena za subskrypcję w aplikacji wynosi 36 zł za miesiąc lub 374,99 zł za rok, co najprawdopodobniej jest wynikiem błędu. Można się więc spodziewać, że niedługo wspomniana zmieni się na podaną powyżej.
Należy też zaznaczyć, że Twitter wprowadził pewne ograniczenia dotyczące aktywacji subskrypcji. Obecnie jedynie konta istniejące dłużej niż 90 dni oraz posiadające zweryfikowany numer telefonu mogą wykupić Twitter Blue.
5

Autor: Kamil Cuber
Z GRYOnline.pl związał się w 2022 roku, jest autorem tekstów o tematyce sprzętowej. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczynał jeszcze w gimnazjum, biorąc udział w konkursach organizowanych przez producentów z branży elektronicznej. Następnie przy okazji zakupu nowego komputera zainteresował się sprzętem, stopniowo coraz lepiej poznając rynek komputerowy. Zagorzały fan komputerów i gier single-player, choć nie odrzuci też zaproszenia do gry w szachy oraz Foxhole’a.