Może nie zwycięstwo, ale na pewno krok w dobrą stronę.
"Zwycięstwa" to inaczej tysiące kroków w tym samym kierunku, które nakumulowały się przez lata. "Zwycięstwo" to tylko końcowy etap całego skomplikowanego procesu, który nastąpił już wcześniej, przez wiele lat. Polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=OAywuL0tSLA
Mikrotransakcje czy lootboxy to ciekawa opcja dla tych, którzy chcą dodatkowo wesprzeć twórców.
O ile nie dotyczą kluczowych elementów gry, a jedynie kosmetyki (wyglądu, możliwości customizacji wizualnej itp.), która w żaden sposób nie wpływa na mechaniki oryginalnej gry, to raczej nie powinny innym graczom przeszkadzać.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Chociaż można takie wsparcie twórców zrobić znacznie ciekawiej i jednocześnie pomagając innym: zamiast wydawania na swoją własną satysfakcję i swoje własne ego - po prostu kupić tą samą grę jeszcze raz i podarować ją komuś innemu. Nawet jakiejś losowej osobie, której nie znamy, a która bardzo by chciała zagrać w taką grę, ale np. jej nie stać.
> Wtedy nie dość, że rozreklamowaliby dodatkowo grę, to jeszcze wsparli twórców, wpłynęli na wyniki sprzedaży i sprawili przyjemność obdarowanej osobie.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Niestety na dzisiejszych platformach cyfrowych jest to słabo rozwiązane. Na Steamie np. owszem można kupować gifty, ale trzeba wpierw znać daną osobę, wiedzieć konkretnie kto to ma być. Wciąż nie ma czegoś takiego jak "obdaruj losową osobę która ma daną grę na swojej wishliście". (Musiał od tego powstać osobny serwis SteamGifts, o którym większość graczy nie wie, i itak trzeba tam manualnie wchodzić w giveawaye, co zupełnie nie jest wygodne)
Dzisiejszy rynek gier to wciąż bardziej takie "każdy sobie rzepkę skrobie", zamiast dawać inne ciekawe opcje i odpowiednio edukować ludzi, dawać nowe możliwości, zachęcać do pomocy i wsparcia innych, zamiast tylko siebie.
Podejrzewam jednak, że jest to dość trudne do zrobienia — żyjemy w świecie przesiąkniętym botami i osobami nieuczciwymi z masą fałszywych kont.
Całe te lootboxy, mikropłatności to jest rak.
Sony i Microsoft to wielkie korporacje nastawione na wysysanie pieniędzy z portfeli graczy, naiwnym to pasuje, a rozsądni unikają ich platform do grania gdzie na każdym kroku trzeba wyciągać pieniądze z portfela (i to nie małe) nie dostając nic w zamian (poza wątpliwej jakości exami).
Firmy beda to omijac, jak tylko beda mogly. Oczywiscie w trosce o klienta.
Ta na zazasadzie zmiany nazwy, lub ostrzeżenia uwaga Hazard + 18.
Chwila chwila, ale czy niebyło jakiś czas temu zarządzenia odgórnego z tejże samej organizacji, że każda gra z lootboksami ma obowiązek podać % szansę na drop ? Albo ja źle pamiętam, albo ci "wspaniałomyślni" wydawcy robią z nas idiotów.
ps: zasadniczo to bez różnicy, bo przy ostatnich kontrowersjach i bardzo dyskusyjnej kwestii "szansy" na coś fajnego z tych skrzynek, po prostu wyszli przed szereg, że niby tacy fajni. Moim zdaniem, czego oni są baaaardzo świadomi jest to, iż takie zarządzenie to kwestia czasu.