Skinny mnie zainteresowało.
niech was szlag jasny trafi pierony siarczyste i ogniste. prawie godzinę młóciłem w dil(d)lo hils.
Najlepszy odcinek. Jedyna część, w której zagrałem we wszystkie gry. A raczej zagram, bo dopiero włączam Dillo Hills. Mam nadzieję, że mimo wszystko będę na nią odporny - Mama ma jutro urodziny, a w sklepie powinien być już od godziny.
Miłego grania w takim razie :) Zawsze jest spory dylemat, co wybrać, bo pojawia się sporo nowych tytułów co miesiąc, na szczęście duża część jest na tyle abstrakcyjna, że nie ma co o nich pisać :D