Powoli odnoszę wrażenie, że one wykonują 50% stroju a reszta dodatków (np. te pióra) w tym tak podstawowe rzeczy jak kolor są dodawane w Photoshopie :D
JA w sumie też. Moim zdaniem zawsze powinno być dla porównania choć jedno zdjęcie naturalne. Bo w obecnej sytuacji tych cosplay nie da się ocenić inaczej niż widząc je na żywo. Niektóre wyglądają już w ogóle jak grafiki (np. ta nocna elfka co tu nie dawno była). Zresztą akurat na blogu obecnej cosplajowiczki widać zdjęcia Kitany, wersje obrobione jak i fotka z konwentu na żywo. Minimalne podobieństwo, stroje sam w sobie się różnią.
Niedlugo w ogole nie beda wykonywac stroju, skoro mozna narysowac w photoshopie :)