Moje guilty pleasure ;D Niesamowicie głupie,a i tak z przyjemnością takie cos oglądam.W sumie zawsze myślimy,że gdyby kosmici do nas dotarli,to jednak są podobni,w sensie tkanki,jakiegoś rodzaju krwi itp itd,plus spora technologia,ale rzadko się słyszy,że kosmici to roboty,albo po prostu obca cywilizacja wysłała roboty na zwiad:) Ale to już każdy wie,jeśli ktoś byłby w stanie ,dostać się na ziemię,to mamy i tak przewalone po całości.
Temat i tytuł podkradzione z książki Jacka McDevitta "Moonfall" z 1998 roku
Może. "Moonfall" to toporna zbitka wyrazów. No, ale jej krótkość (tylko 8 liter) bardzo ułatwi marketing, wpada w ucho i jest wygodnym zastrzeżonym znakiem towarowym na wypadek kontynuacji.
Emmerich król zniszczenia? Może i jest w tym trochę racji... ale Bay robi to samo, tylko, że dużo ciekawiej.