Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 24 listopada 2016, 16:05

autor: Arantasar

Mass Effect: Andromeda - szczegóły dotyczące aktywności pobocznych

Portal Game Informer udostępnił szereg informacji na temat aktywności pobocznych w grze Mass Effect: Andromeda. W trakcie rozgrywki będziemy mogli infiltrować wrogie bazy, walczyć z gigantycznymi bossami, przejmować strefy zrzutu, sondować obce gatunki i technologie czy eksplorować planety przy pomocy pojazdu Nomad. Powrócą także misje związane z towarzyszami podróży.

Serwis Game Informer dotarł do kilku nowych informacji związanych z grą Mass Effect: Andromeda. Producenci tytułu podzielili się z portalem szczegółami dotyczącymi aktywności pobocznych, którym będziemy mogli poświęcić się w trakcie rozgrywki.

Na brak aktywności pobocznych w grze Mass Effect: Andromeda nie powinniśmy narzekać. - Mass Effect: Andromeda - szczegóły dotyczące aktywności pobocznych - wiadomość - 2016-11-25
Na brak aktywności pobocznych w grze Mass Effect: Andromeda nie powinniśmy narzekać.

Misje lojalnościowe

W grze Mass Effect: Andromeda powrócą misje lojalnościowe. Tym razem jednak ich fabuła nie będzie w żaden sposób powiązana z głównym wątkiem opowieści. Deweloperzy chcą dzięki temu uzyskać z jednej strony większą swobodę w kreowaniu historii naszych towarzyszy, z drugiej zaś umożliwić graczowi pełne poznanie centralnego wątku bez potrzeby angażowania się w zadania poboczne. W związku z tym misje towarzyszy będą jedynym elementem, w którym ich przeszłość wysunie się na plan pierwszy. Jednocześnie zadania lojalnościowe zabiorą nas w niedostępne w inny sposób miejsca, zaprojektowane wyłącznie z myślą o fabule związanej z konkretnym członkiem załogi.

Infiltracja baz

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, jedną z ważniejszych aktywności pobocznych będzie też infiltracja wrogich baz i kompleksów. Na większości planet znajdziemy co najmniej jedną placówkę nieprzyjaznych ras. Prawdopodobnie misje związane z ich przejmowaniem będą zawierały pewne elementy skradankowe, gdyż jak czytamy: „jeśli zwrócisz uwagę zbyt wielu przeciwników, zostanie uruchomiony system alarmowy, który będziesz musiał wyłączyć”. Zadania infiltracyjne będą posiadały własne wątki fabularne i mają stanowić połączenie oskryptowanych i otwartych sekwencji. Jednocześnie każda z takich misji ma być odpowiednio rozbudowana i wymagająca:

Na większości planet znajdują się mniejsze lub większe siły wroga, co przekłada się na obecność wrogich baz czy przyczółków (...) charakterystycznych dla danego ciała niebieskiego. Przejmowanie ich jest dość czasochłonne, zatem powinniśmy się dobrze przygotować, jeśli chcemy którąś z nich zaatakować. Naszym zadaniem jako Pioniera jest odkrywanie i tworzenie warunków przyjaznych do życia, a eliminowanie tych przyczółków jest częścią tej misji.

Gigantyczni bossowie

Oprócz tradycyjnych potyczek, czy możliwości natknięcia się na walkę zwaśnionych grup, specjalnym rodzajem wyzwania mają być konfrontacje z gigantycznymi, widocznymi z daleka bossami. Aby podjąć z nimi wyrównaną walkę, będziemy musieli nie tylko uzbroić się w odpowiedni oręż i ulepszenia, ale także sprytnie wykorzystać talenty i umiejętności naszego bohatera i jego towarzyszy. Deweloperzy obiecują, że takie starcia będą dla nas prawdopodobnie zbyt dużym wyzwaniem przy pierwszym podejściu i dopiero rozwinięcie postaci umożliwi pokonanie bossa w późniejszym etapie gry. Jak stwierdził jeden z producentów, Mike Gamble:

Natrafimy na przeciwników i walki, które przy typowym dla danego miejsca poziomie postaci będą dla nas zdecydowanie za trudne, co od razu zobaczymy. Mamy dużo podobnych rzeczy w tym stylu, gdzie wiesz, że nie jesteś jeszcze na coś gotowy, ale jednocześnie będziesz tam chciał wrócić w przyszłości.

Dodatkową motywacją do podejmowania takich wyzwań mają być unikatowe znajdźki, które odblokujemy, gdy już pozbędziemy się gigantycznego przeciwnika.

Gigantyczni przeciwnicy mają stanowić duże wyzwanie. / Źródło: Game Informer - Mass Effect: Andromeda - szczegóły dotyczące aktywności pobocznych - wiadomość - 2016-11-25
Gigantyczni przeciwnicy mają stanowić duże wyzwanie. / Źródło: Game Informer

Strefy zrzutu

Kolejna atrakcja to odnajdywanie stref zrzutu. Działają one podobnie do obozów z gry Dragon Age: Inkwizycja – zabezpieczenie takiego miejsca daje nam dostęp do opcji szybkiej podróży, a także przegrupowania drużyny i doboru odpowiedniego ekwipunku. Jednocześnie dane zawarte w takich punktach pozwolą nam na naniesienie na wirtualną mapę wszystkich istotnych pobliskich aktywności, co zaoszczędzi nam żmudnego przeszukiwania okolicy. Deweloperzy podkreślają jednak, że strefy zrzutu nie będą zlokalizowane w oczywistych ani łatwo dostępnych miejscach – twórcy chcą zachęcić nas do eksplorowania nowych światów i odkrywania ich na własną rękę:

Nie chcemy, żeby gracze po prostu podążali za znacznikami na mapie. Chcemy, żeby eksplorowali, znajdowali różne rzeczy, natykali się na nie. Chcieliśmy zrobić to dla graczy, ponieważ to uczy ich, by zbaczali z utartych szlaków, a o tym właśnie jest gra i po to oddaliśmy do dyspozycji graczy pojazd Nomad.

Skanowanie

W trakcie eksplorowania planet jednym z naszych głównych zadań będzie skanowanie i analizowanie napotkanej technologii obcych, a także nieznanych wcześniej gatunków flory i fauny. Po napotkaniu jakiegoś intrygującego okazu będziemy mogli wysondować jego strukturę i sposób funkcjonowania, a zebrane w ten sposób dane przesłać na pokład naszego statku. Jest to poniekąd w sposób oczywisty wpisane w założenia fabularne nowej odsłony serii Mass Effect. Oprócz uzasadnienia poznawczego, rozwijanie encyklopedii ma jednak także wymiar praktyczny – zgromadzenie odpowiedniej liczby wpisów umożliwi nam opracowanie bardziej zaawansowanych technologii. Jak stwierdził producent gry, Fabrice Condominas:

Skaner to jedno z najważniejszych narzędzi służących eksploracji dostępnych w trakcie gry. Gracz jest kimś nowym w galaktyce – jest mnóstwo sytuacji, w których nie ma pojęcia, co się dzieje. Skanowanie to sposób na poznanie środowiska, przesłanie danych do analizy na statek Tempest i rozwikłanie wielu zagadek, co pozwoli na rozwinięcie encyklopedii, a może również udostępni – dla przykładu – nowe komponenty do wytwarzania przedmiotów.

Można odnieść wrażenie, że w zależności od tego, jak zrealizowany zostanie moduł odpowiedzialny za wytwarzanie przedmiotów i jak istotne okaże się zdobywanie lepszego ekwipunku – chociażby z uwagi na opcjonalne walki z bossami – motyw skanowania może być ciekawą aktywnością poboczną lub tylko irytującym dodatkiem.

Eksploracja

Wreszcie również sama eksploracja ma być wciągającą aktywnością poboczną. Jak podkreślają deweloperzy, świat gry będzie znacznie większy niż to, co mogliśmy zobaczyć w poprzednich odsłonach serii. Ma mieć także dużo bardziej otwarty charakter. W związku z tym dużo czasu spędzimy w pojeździe Nomad, który jest ulepszoną wersją znanego z wcześniejszych części Mako. Opancerzony wehikuł pozwoli nam szybko poruszać się po niebezpiecznym – czy to z uwagi na potoki lawy, czy wyziewy szkodliwych gazów – terenie, a dzięki zwiększonej zwrotności i dopalaczom umożliwi eksplorację niedostępnych w innym wypadku miejsc. Jak stwierdził Gamble:

Duży nacisk położyliśmy na to, by Nomad radził sobie lepiej, prowadził się lepiej, opadał lepiej – by zachował całą zwinność Mako przy jednoczesnym wyeliminowaniu tego, co mogło być frustrujące.

Dużo czasu spędzimy za sterami pojazdu Nomad. / Źródło: Game Informer - Mass Effect: Andromeda - szczegóły dotyczące aktywności pobocznych - wiadomość - 2016-11-25
Dużo czasu spędzimy za sterami pojazdu Nomad. / Źródło: Game Informer

Jak widać, przy projektowaniu aktywności pobocznych twórcy w dużej mierze bazują na tym, co widzieliśmy w grze Dragon Age: Inkwizycja. Tytuł był świetną produkcją, a ekipa deweloperska należy do jednych z najbardziej doświadczonych i utalentowanych na świecie, więc możemy być raczej pewni o wysoki poziom wykonania całości. Jednocześnie aktywności poboczne należą do jednych z bardziej kontrowersyjnych elementów gier z otwartych światem – często pokusa, by wydłużyć rozgrywkę i rozbudować mapę o dodatkowe znaczniki prowadzi do zapchania produkcji bliźniaczo podobnymi, nieangażującymi aktywnościami, ograniczającymi się do zbieractwa i odhaczania kolejnych pozycji na liście. Był to jeden z głównych zarzutów wobec Inkwizycji, a nowa produkcja studia BioWare zdaje się podążać tym samym torem.

Gra powinna ukazać się w marcu przyszłego roku – niektóre źródła podają jako datę premiery dzień 21 marca. Z kolei 2 grudnia w trakcie ceremonii wręczenia nagród The Game Awards powinniśmy spodziewać się prezentacji fragmentów rozgrywki.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Mass Effect: Andromeda

Mass Effect: Andromeda