Czy może coś brzmieć bardziej po Bethesdowemu niż to? Siłowe przeniesienie akcji gry na drugi koniec kontynentu (co nie miało sensu), do stolicy USA tylko po to, by najbardziej kultowy i rozpoznawalny na całym świecie budynek nie znalazł się w grze przez brak czasu na jego zrobienie xD
Z jednej strony słabo a z drugiej gdyby ktoś miał zamiar strzelić atomówką gdzieś w USA jest spora szansa że biały dom byłby celem