Kiedy dostaję od kogoś maila z dziwacznym tytułem to zazwyczaj unikam otwierania takich treści. Przecież ilu może być w Afryce królów chcących mojej pomocy w przemycie jakiejś kasy? Jak często Ban Ki-moon albo Obama mogą mieć dla mnie nagrody pieniężne. Dlatego tez moją pierwszą reakcją na mail o tytule „htoL#NiQ Mion needs your help” zareagowałem poprzez skasowanie wiadomości. Dopiero za trzecim razem zauważyłem, że chodzi o jakąś grę. Po przyjrzeniu się sprawie bliżej okazało się, ze dziwny ciąg znaków na początku maila to „cool” sposób na zapis słów Hotaru no Nikki, czyli po naszemu „Pamiętnik Świetlików”. Czy omawiana produkcja okażę się tak samo nietypowa jak jej tytuł? Czy ten wstęp powstał jedynie dlatego, że nie mam dobrego systemu do wykrywania spamu i phisingu?