Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
Half-Life 2
Half-Life 2
Half-Life 2 Game Box

Najciekawsze materiały do: Half-Life 2

Half-Life 2
Half-Life 2

demo gryrozmiar pliku: 751,2 MB

Sequel wyśmienitej gry akcji/FPP „Half-Life” z roku 1998. Za jego stworzenie odpowiada ten sam producent, co w przypadku części pierwszej, tj. zespół Valve Software, zaś w pracach nad scenariuszem brał udział Marc Laidlaw, człowiek któremu w głównej...

Half-Life 2 - poradnik do gry
Half-Life 2 - poradnik do gry

poradnik do gry21 stycznia 2005

Poradnik do Half-Life 2 zawiera kompletny opis przejścia gry, wraz z uwzględnieniem licznych zagadek natury logicznej. Oprócz tego znajdziecie w nim kompletny opis broni oraz przeciwników, jakich napotkacie na swojej drodze.

Half-Life 2 - recenzja gry
Half-Life 2 - recenzja gry

recenzja gry17 listopada 2004

Światowa premiera 16 listopada 2004. Cóż tu dużo pisać? Panie i Panowie: oto druga część kultowego „Half-Life’a”.

Postacie z Half-Life 2 wreszcie mogą znowu mrugać oczami
Postacie z Half-Life 2 wreszcie mogą znowu mrugać oczami

wiadomość29 września 2019

Studio Valve wreszcie naprawiło wprowadzony pięć lat temu błąd, który uniemożliwiał mruganie oczami postaciom w takich grach jak Half-Life, Half-Life 2: Episode Two czy Half-Life: Source.

Project Borealis - pierwszy gameplay z fanowskiej wersji Half-Life 3
Project Borealis - pierwszy gameplay z fanowskiej wersji Half-Life 3

wiadomość19 czerwca 2019

Pojawiło się pierwsze nagranie z rozgrywki z Project Borealis, modyfikacji będącej fanowskim zwieńczeniem serii Half-Life. Twórcy podzielili się też kolejnym wpisem informującym o postępie prac.

Były pracownik Valve o tym, dlaczego nie opłaca się tworzyć Half-Life 3
Były pracownik Valve o tym, dlaczego nie opłaca się tworzyć Half-Life 3

wiadomość6 czerwca 2019

W sieci pojawił się anonimowy wpis byłego pracownika Valve. Wspomina on między innymi o anulowanych pracach nad Left 4 Dead 3 oraz Half-Life 3. Oprócz tego pisze też o polityce, która panuje w firmie od ostanich kilku lat.

Half-Life 2 - Half-Life 2: Total Mayhem
Half-Life 2 - Half-Life 2: Total Mayhem

grarozmiar pliku: 984,3 KB

Pełna wersja dwuwymiarowej mini-gry „Half-Life 2 Total Mayhem”, która pełni rolę zapowiedzi wydania pełnoprawnego tytułu.

PC
XBOX
AND

Komentarze Czytelników (761)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
19.01.2017 02:02
piotrxn
👍
odpowiedz
piotrxn
82
Konsul
Wideo
9.5

Nie miałem okazji grać w HL2 z modami ale ostatnio zagrałem z Cinematic Mod , powiem tylko że ten mod zajebiście wygląda. Half-Life 2-Trilogy razem Cinematic Mod waży 58,3 GB aż mnie to zdziwiło. Jak ktoś z tym modem nie grał polecam gra zmienia się diametralnie nie tylko graficznie.
https://www.youtube.com/watch?v=OpxDB4MVT-I

post wyedytowany przez piotrxn 2017-01-19 02:20:50
19.01.2017 02:44
piotrxn
😃
odpowiedz
2 odpowiedzi
piotrxn
82
Konsul
Image

Tyle lat minęło a gra dalej ma zajebisty klimat aż chce się grać i wracać. Trzeba teraz zagrać w epizody potem czekać na HF3 :D
Screen gry z 2004 roku :D

post wyedytowany przez piotrxn 2017-01-19 03:17:17
31.01.2017 22:08
STALKER__PL__
😃
2
odpowiedz
STALKER__PL__
30
Centurion
9.5

Najlepszy FPS ever, na drugim miejscu Trylogia S.T.A.L.K.E.R :)

10.02.2017 22:33
ogórekdamian
3
odpowiedz
ogórekdamian
27
Pretorianin
9.0

Jeden z lepszych FPS jakie w życiu grałem.

13.04.2017 13:06
odpowiedz
4 odpowiedzi
Innereslicht
2
Legionista
5.0

Pograłem 2 godziny i usunąłem. Gra jest we wszystkich rankingach wysoko więc postanowiłem spróbować i się zawiodłem. Gra jest po prostu nudna i prawie bez fabuły o której tak było tu głośno. Co jakiś czas kilka nudnych dialogów i idziemy lub jedziemy dalej. Denerwujące pająki i te robaki co cały czas skaczą. Lokacje wcale nie takie ciekawe, nic nadzwyczajnego. Nie było nic w tej grze co mnie pchało do zakończenia. Taka o strzelanka i nic ponad to. Można zagrać ale po co. Gra jest dynamiczna dużo się strzela ale nic więcej tam nie zauważyłem. Kolejny przereklamowany tytuł który zrobił karierę. A np. super gra Spec Ops the Line sponiewierana z niskimi ocenami jest dla mnie jedną z lepszych gier jeśli chodzi o strzelanki z fabułą (która jest jak perła w dzisiejszym świecie gier) Po grze z 2004 roku gdzie jeszcze nie chodziło w grach o puste spędzanie czasu spodziewałem się dużo więcej. Czekałem 2 godziny aż coś sie rozkręci i tylko się irytowałem ciągle tym samym.

03.05.2017 09:05
👍
2
odpowiedz
alchemiakr
34
Konsul
10

Dzisiaj już nie ma takich gier, Half-Life 2 to FPS na kilkanaście godzin gdzie przez cały czas trzyma w napięciu w 2004 to był coś czego jeszcze nigdy nie było.

16.06.2017 11:59
😡
odpowiedz
mimko
125
Generał

H-L 2

PYTANIE: dziś steam z aktualizował mi H-L 2 - wersja multi ( nie mylić z CS ) i nie mam teraz menu tej gry w języku polskim, w steam mam ustawiony interfejs j.polski, jak również opcje pobierania z Polski.

Jak przywrócić znowu j. polski w multi H-L 2 ?

16.10.2017 14:46
👍
1
odpowiedz
Mati3333
4
Legionista

Jeśli dacie na maxa ustawienia można się poczuć jak w realu!
No może nie aż tak ale co tam.

07.02.2018 02:55
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Nekros97
4
Legionista

Gdy włączyłem Dwójkę po raz pierwszy tydzień temu byłem zachwycony. Nie spodziewałem się takiej grafiki w grze z 2004 roku! Do tego ta fizyka i inne szczegóły. Gdy przeszedłem tę grę to stwierdziłem, że była to jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Stare gry mają ogromny klimat. Szczególnie po latach gdy obecne gry stawiają na coś zupełnie innego. Wcześniej nie rozumiałem dlaczego tak wiele osób czeka na część Trzecią. Teraz sam czekam :D

27.02.2018 23:25
odpowiedz
1 odpowiedź
AntyGimb
47
Generał
9.5

W końcu się przełamałem i dałem tej grze szansę. Efekt? Wow! Najlepszy FPS w historii (obok Duke Nukem 3D). Grafika niesamowita jak na 2004r. Do dziś ładnie wygląda. Taki "Terminator 2" gier jeśli chodzi o efekty ;).
Nie rozumiem jednak tych opinii, że to najlepsza gra bez podziału na kategorie. Sorry, ale są lepsze gry. Mimo, to wędruje do mojego TOP 10 w historii, wyrzucając Hitmana 2, który się strasznie zestarzał (ukończyłem po raz kolejny kilka dnia temu).

15.03.2018 13:50
odpowiedz
Proteusz
10
Legionista
9.0

Dobra gierka z atmosferą.Ciąłem w nią wiele razy i w Episode One także.Obie bardzo mi się podobały. :) Zresztą jedynka też była super.Jedyne co mnie denerwowało(oczywiście to nie wina tytułu) to granie przez tego zje....go Steam'a.

post wyedytowany przez Proteusz 2018-03-15 13:54:32
15.03.2018 21:28
odpowiedz
2 odpowiedzi
Rubicman
4
Legionista

Grałem i Ukonczyłem tylko wersje Demo

19.03.2018 09:46
Humalien
odpowiedz
7 odpowiedzi
Humalien
41
Centurion

O co wam chodzi z ta fabuła. Owszem jak na 2004 jest spoko ale w 2018 zachwycac się 3ma dialogami na krzyż

post wyedytowany przez Humalien 2018-03-19 10:48:40
19.03.2018 18:43
😍
odpowiedz
4 odpowiedzi
zanonimizowany1171405
24
Pretorianin
Image
10

Powrót po latach

04.08.2018 17:29
Maxley
👍
odpowiedz
2 odpowiedzi
Maxley
49
Naiwny Sceptyk
8.5

Nie grałem w origin historii Freemana, więc nie mam skali porównawczej oprócz gier innych deweloperów.

Ukończenie gry zajęło mi na hardzie 17h. Wytrzymali przeciwnicy i zaglądanie absolutnie(no prawie) każdy kąt.
Za drugim razem zrobiłem to na easy i tu wynik wynosi 12h.

Gra pomimo 13,5 lat na karku, nadal daje dużo frajdy i nadal zaskakuje. Takie fajne pomysły a pozostali twórcy jakoś nie korzystają. Dziwne.

Graficznie gra wygląda jak współczesne produkcje na średnich ustawieniach graficznych. Więc jeżeli tak jak ja grasz w 90% ogrywanych gier na minimalnych ustawieniach graficznych, to ta gra będzie dla ciebie ładna i estetyczna.

Z dźwiękiem jest dobrze, ale brak możliwości modyfikowania poziomu głośności głosów, jest dla mnie niezrozumiały. Dobry dubbing nie zostanie doceniony jeżeli będzie cały czas zagłuszany przez odgłosy otoczenia lub (głównie)wystrzałów. Można to nieco uratować ustawiając słuchawki jako źródło dźwięku.

Broni mamy 10 sztuk i tylko pistolet z początkowych partii gry jest kompletnie zbędny, gdy tylko zdobędziemy gravitygun. Ikoniczny łom też staje się wtedy zbędny. Cała reszta jest przyjemna w użyciu a co ważniejsze, przydatna. Bronie mają również fajny wygląd oraz porządne brzmienie.

Najlepsi jednak są przeciwnicy. Nie tylko milicja obywatelska, ale również "lokalna" fauna i pojazdy bojowe Kombinatu. Swietnie zanimowani i jedyni w swoim rodzaju. To aż dziwne, że po 14 latach adwersarze ci są jednymi z najoryginalniejszych jakich spotkałem w grach. Uwielbiam insektoidalny wygląd wrażych wehikułów.

Niestety gra ma również wady i to nie tylko zbędne uzbrojenie, albo lekko skopany balans dźwięków. Co jakiś czas gra potrafi nieźle przyciąć. A jeżeli ścinka będzie zsynchronizowana z jakimś dźwiękiem, to dostajemy dubbstep. Łup Łup Łub Tyry Tyry Tyry. Do tego w rozdziale Highway 17 po zdobyciu kuszy udało mi się trzykrotnie uruchomić lewitację, bez możliwości wylądowania na stałym gruncie. Największą zaś wadą są ekrany ładowania. I to występujące w takich miejscach, gdzie spokojnie można by było ich uniknąć np. gdy wychodzisz wąskich, ciemnym tunelem z Raivenhole.

Poziomy w grze są różnorodne i bywają klimatyczne. Orwellowskie City 17 na początek lub lekko horrorowe Raivenhole. Jakoś nie mogę sobie przypomnieć innych miejsc wartych wzmianki. To kiepsko świadczy o grze, którą ukończyłem 6 godzin temu. Poziomy są jednak różnorodne i monotonia w tej grze nam nie straszna.

Dobrze poprowadzona narracja i dynamika gry jest ważnym punktem jej ogólnej oceny. Niemal przez całą grę jesteśmy nieświadomie prowadzeni za rączkę, co pozwala nam nie czuć się jak idiota i jednocześnie móc cieszyć się dobrze rozłożoną narracją, akcją i eksploracją. Niestety eksploracja jest rozczarowująca jeżeli staracie się pchać w każdy kąt.

Fabuła nadal świeża, oryginalna i mroczna. Nie jest jej aż tak dużo, bo większość gry spędzimy w ruchu, ale jest WARTA poznania. Nigdzie nie trafiłem na coś choćby podobnego do tego co opowiada 2. Half-Life.

W grze głównie strzelamy, ale również rozwiązujemy proste zagadki środowiskowe/logiczne. Głw. jednak strzelamy, a strzelanie jest zrobione dobrze. Niestety nie ma celownika fizycznego, a ten dostępny składa się z 5 białych, małych kropek, które potrafią być niewidoczne w niektórych miejscach. Gordon strzela celnie więc pomarańczowe pół okręgi wokół celownika słabo pomagają. Irytujący też bywa ograniczony poziom mocy kombinezonu H.E.V. Prawie jak nie możność jednoczesnego strzelania i świecenia w Doomie 3 tylko nieco mniej irytujące. Nie przeszkadza brak wychylania się zza osłon. Wystarczy strafe'ować, co nadaje dynamikę elementom strzelanym.

Muzyka jest nijaka. Ledwie ją rejestrowałem w czasie gry, a gdy się uaktywniają ostrzejsze brzmienia, to tylko informują, że teraz się dzieje ostrzejsza akcja. Odnoszę wrażenie, że muzyka nie pełni żadnej funkcji w budowaniu klimatu, a sama w sobie jest nie warta uwagi.

Reasumując: Gdyby Ta gra miała premierę w tym roku, to potrzebowała by jedynie liftingu graficznego oraz może możliwości ataku z mele pod jakimś przyciskiem. Gra nie zestarzałą się w ogóle i jest przyjemną strzelankę na jeden/półtora dnia. Produkt za grosze warty zagrania nawet 14 lat po premierze. I czuję, że ten stan rzeczy może się nie zmienić przez dobre naście lat.

post wyedytowany przez Maxley 2018-08-04 17:31:26
14.11.2018 20:20
👎
odpowiedz
3 odpowiedzi
lukaszek__pl
23
Chorąży
7.0

Zagralem w ta gierke i naprawde nie rozumeim jakim cudem ( bo inaczej tego napisac nie moge) ta gierka ma takie wysokie oceny, przeszedlem multum gier ale ta jako jedna z nieliczych najbardziej mnie irytowala. Liczylem ze bede sie bawil przy tej grze, lecz mylilem sie to byly tortury dla mnie. Kilkanaście razy bylem blisko wyrzucenia tej gry przez okno lecz sobie powtarzalem przez caly czas, skoro ta gra ma tak wysoka ocene byc moze jeszcze mnie czyms zaskoczy. Byłem w duzy błedzie.

16.11.2018 12:00
piotrxn
😢
odpowiedz
piotrxn
82
Konsul
Wideo

Half-Life 2 obchodzi dziś 14 urodziny.
Temat: Gordon Freeman
Status: Zakończony
https://www.youtube.com/watch?v=6sZ7TYZVX7Q&t=129s

post wyedytowany przez piotrxn 2018-11-16 12:00:41
08.01.2019 10:10
odpowiedz
zanonimizowany1276486
3
Pretorianin

Ta gra robi duże wrażenie, w sensie jest mega super, ale zgapione te pajączki i niektóre stworki z filmu "Obcy". Poza tym gameplay jest bardzo wysoki, gra się nic a nic nie nudzi jak się w nią gra. A lokacje ogromne i każda jest inna. Pozatym Alyx to super charyzmatyczna laseczka i super towarzyszka jeszcze lepsza dla mnie od Elizabeth z Bioshock. A sama gra jak na fpp bardzo, bardzo długa z epizodami. Serio gra robi wielkie wrażenie i musze dać ocene 10/10. ( i jeszcze na koniec dodając wrażenie robi tak dużo swobody jak na gierke fpp, tylko przybić brawa twórcom za to, że nie dostaliśmy ciasnej gry fpp.)

post wyedytowany przez zanonimizowany1276486 2019-01-08 10:14:49
21.01.2019 14:36
kiera2003
odpowiedz
4 odpowiedzi
kiera2003
61
Generał

Kiedy premiera? Bo nie wiem czy już wymieniać Radeona 9550, czy jeszcze się wstrzymać.

23.01.2019 15:44
papież Flo IV
odpowiedz
papież Flo IV
29
Biskup
9.0

Podobno kiedy Gordon Freeman przemówi ludzkim głosem nastanie koniec świata!:-D
A co do HL2 to nie pamiętam gry SF, która tak mnie wciągnęła (a grałem w 2018). Choć jej nie ukończyłem (wtedy grałem okazyjnie), to już rozumiem, dlaczego oczekiwanie na trzecią część jest już owiana legendą

28.03.2019 12:12
Braddock12
odpowiedz
Braddock12
3
Centurion

Gr super-10/10. Tylko nie rozumiem osoby piszącej powyżej kiedy premiera gry. To tak jakby pytać (przykładowo) kiedy premiera Max Payne 2, Albo Tomb Raider Legend.

post wyedytowany przez Braddock12 2019-03-28 12:14:19
24.04.2019 17:09
Charson
👍
odpowiedz
8 odpowiedzi
Charson
15
Chorąży
7.0

Half Life 2 2004 PC: 7/10

Witam wszystkich!

Wstyd się przyznać, ale jako gracz który przeszedł ponad sto gier na pc musze powiedzieć, że w Half Life 2 zagrałem wczoraj i dziś skończyłem tą wspaniałą grę.

Grałem na poziomie normalnym, cały gameplay trwał około 6h. Jak na 2004 rok to grafika zaje*ista, ostre tekstury, wyraziste postacie, otoczenie. Ogromne zadziwiające mapy, nawet w obecnych grach FPS nie widziałem tak dużych map. Średni wybór broni, dobry rozrzut w nich, dźwięki broni na plus. Najbardziej spodobał mi się rewolwer Magnum 357 i kusza, najlepiej mi się z tego strzelało, oraz z karabinu pulsacyjnego. Co do samej fabuły, jest ona prosta jak drut i niezbyt skomplikowana, ale wciągająca i czasami zaskakująca. Dobra muzyka w grze. Fajnie jeździło się też poduszkowcem, chociaż troche nie realnie bo gdzie by człowiek nie wjechał tym poduszkowcem, to i tak nie dało się go zniszczyć ani uszkodzić, tak samo samochodu. Postacie takie jak Alyx Vance, Barney czy Dog w niektórych misjach nas prowadzą i to jest plus, możemy mieć też nawet swoich sojuszników, którzy idą z nami walczyć, np: te piaskowe potwory oraz ludzie, szkoda tylko, że czasami gdy jest sporo wrogów oni nas blokują. Przeciwnicy czy byście szli na kucaka to i tak was zauważą, to jest minus w tej grze. Napotkałem też kilka bugów, np przeciwnicy zabici utykali w drzwiach, można było je otworzyć, czasem np po wybuchu kawałek drutu, ściany utykał w powietrzu. widziałem też jeszcze kilka innych bugów, lecz nie przeszkadzały mi one w rozgrywce. Jak na grę z 2004 roku jestem mega zaskoczony, trochę lipnie się zakończyła, myślałem że walka z Wallace' Green'em będzie jakaś bardziej widowiskowa i będziemy z nim walczyć tak jak z jakimś bossem, ale cóż. Teraz przyjdzie mi przejść jeszcze Episode 1 oraz Episode 2, zobaczymy czy kolejne epizody okażą się równie dobre co zwykły HF2. Na prawde warto zagrać w tą gre, jeśli jeszcze nie graliście to serdecznie polecam. Elo!

post wyedytowany przez Charson 2019-04-24 17:10:53
05.05.2019 02:42
odpowiedz
3 odpowiedzi
AquilaSPQR
1
Junior

Postanowiłem w końcu zmierzyć się z HL2. Dopiero teraz, bo choć w czasie premiery byłem już zapalonym graczem, to jednak HF jakoś mi umknęło. Ale co jakiś czas słyszałem, że to wysoko oceniana seria, że niemalże kultowe dzieło... No to dobra - czas się w końcu zapoznać i przekonać na własne oczy.

Zacząłem jak przystało - od początku. Wiedziałem, że pierwsze HF jest dość stare, ale na szczęście grafika czy fizyka nie jest dla mnie najważniejsza - najważniejsza jest opowiedziana historia. I teraz tak - pierwsze HF ma zadatki na fajną historię, ale niestety wykonanie techniczne mnie nieco odrzuciło. Niewygodne poruszanie się, beznadziejne skakanie, momentami kompletny brak pojęcia co robić dalej (po pewnym czasie wyrobiłem nawyk uderzania wszystkiego łomem, no bo skoro totalnie niespodziewanie zadziałało przy otwarciu wrót w pewnym momencie...)...
Niestety, ale HF 1 mnie pokonało.

HF2 z kolei zaczęło się bardzo pozytywnie. Grafika, jak na grę z 2004 roku (więc wydawało by się, że już co najmniej antyczna), jest bardzo dobra. Klimat znakomity. Niestety im dłużej w grę tym coraz więcej problemów.
Nastawiałem się na dobrą fabułę. Jako że odpadłem w HF1 po jakichś 30 minutach - poczytałem nieco w necie o czym to całe uniwersum HF jest i zobaczyłem świetny potencjał. Problem w tym, że potencjał ten niesamowicie zmarnowano. Fabuła jest tutaj totalnym tłem - a podstawą jest wyłącznie przewijanie się przez kolejne lokacje i rozwalanie wrogów. Minęły jakieś 2 godziny a ja nie wiedziałem dalej ani po co tu jestem, ani gdzie jestem, ani kim są ci ludzie którzy czegoś ode mnie chcą (zarówno ci, co mi pomagali, jak i ci, którzy do mnie strzelali). I nie chodzi tu o to, że nie przeszedłem jedynki - po prostu tutaj fabuły praktycznie nie ma - a jedyne dialogi wydają się bardziej krótkimi przerywnikami na odpoczynek pomiędzy kolejnymi nużącymi misjami typu "przejdź planszę wybijając wszystko".
Parę pierwszych zagadek było świetnych (pustaki na równoważni itp). No, może "parę" to lekkie przegięcie. Miło wspominam dwie pierwsze. Kolejne przestały nieść ze sobą świeżość i ciekawość, bardziej przerodziły się w nudne poszukiwanie drabiny albo jakiegoś sprytnie schowanego tunelu.
Cała misja pływania po tych kanałach sprawiła, że ciągle myślałem tylko o tym kiedy to się już skończy. Niby miałem dostać się do jakiegoś laboratorium po nieudanej teleportacji, no ale znowu - kompletny brak sensownej fabuły sprawił, że zupełnie nie wiedziałem po co miałem to zrobić i kim są tamci ludzie. A to sprawiło, że jakoś niespecjalnie mi na tym zależało. Robiłem to nie dlatego, że ciekawiła mnie odpowiedź - raczej dlatego, że wiedziałem, że to po prostu nieuniknione jeśli chce się przejść tę grę. Może komuś taka motywacja wystarcza - dla mnie to zdecydowanie zbyt mało.
Dotarłem do bazy, zaliczyłem parę minut praktycznie nic nie wnoszących dialogów, dostałem fajną zabawkę (gravity gun jest całkowicie na plus) i... no oczywiście - koniec odpoczynku, wracamy do mordobicia. Znowu nie wiadomo z kim, po co i dlaczego, no ale co tam. Tym razem gra rzuciła mnie do jakiejś (słusznie) zamkniętej dzielnicy po której ganiają niby zombie, denerwujące skaczące pająki i różne inne stwory. A także gość który ma najwyraźniej lekko nierówno pod sufitem. Początkowo było fajnie (gravity gun plus piła tarczowa), ale po pewnym czasie i n-tym zombiaku... zacząłem zastanawiać się "ile można?". Ile można tłuc tych samych wrogów bez praktycznie żadnej, spowodowanej dobrym wprowadzeniem do fabuły, motywacji aby to robić? Odpalając HF spodziewałem się dobrej, wciągającej fabuły jak na przykład w przypadku Mass Effect czy produkcji z serii TES. Tutaj tego NIE MA. Jest za to "idź tu, przejdź teren zabijając wszystko. Potem idź tam i zabij wszystko. Nie pytaj po co. Po prostu idź".

Zmęczony i zniechęcony tym brakiem fabuły odinstalowałem grę po mniej więcej 2 godzinach. Wiem, że są ludzie którym taki brak dobrej narracji nie przeszkadza. Mi niestety przeszkadza i to bardzo. A że nie grałem nigdy wcześniej w tę grę - to dodatkowo jestem wolny od sentymentu, który pewnie kazałby założyć różowe okulary i ocenić grę wyżej niż na to zasługuje.

Porada dla takich jak ja - którzy nigdy nie grali, ale usłyszeli i chcą spróbować i przekonać się osobiście:

Nie nastawiajcie się na nie wiadomo co. Gra wg dzisiejszych standardów jest wybitnie przeciętna. Jako że pod względem technicznym jest daleko w tyle za dzisiejszymi produkcjami - tak właściwie jedyne czym mogłaby się wybronić jest ciekawa fabuła (jak w przypadku Morrowinda czy No One Lives Forever, które to do dziś uważam za godne miana gier kultowych). A tej tutaj niestety wyraźnie brakuje.

Jeśli dobrze pamiętam to oceniłem na 3,5/10

post wyedytowany przez AquilaSPQR 2019-05-05 02:43:30
05.05.2019 16:10
odpowiedz
2 odpowiedzi
YourEnemy
23
Chorąży

Zastanawia mnie dlaczego niektórzy ludzie używają skrótu HF? Czyżby grali w Hal-Flife?
Efekt Mandeli?

AquilaSPQR na początku użył poprawnego skrótu - HL2. A potem cały czas HF2, HF1.

post wyedytowany przez YourEnemy 2019-05-05 16:13:43
05.05.2019 18:45
Hydro2
odpowiedz
Hydro2
125
Legend

Ale ta gra ma fabułę ciekawsza od Mass Effecta. Ba, ME nawet nie ma do niej startu. I jakbyś grał w jedynkę, to byś zapewne inaczej pisał. Poczekaj na epizod Xen w Black Mesa, czyli remake HL1 z dzisiejszą grafiką. W sumie już możesz grać, ale bez leveli Xen, czyli ostatniego świata gry. Zrozumiesz ideę serii. Teraz powstał takze nieoficjalny Epizod 3 do HL2, który kończy całą historię Gordona Freemana. Warto jednak poczekać na Xen i zagrać w całość, czyli najpierw Black Mesa, pitem HL2, potem dwa oficjalne epizody i nieoficjalny epizod 3, z racji, że oficjalny do dziś nie powstał. Sam tak zrobię, jak tylko pojawi się Xen :)

post wyedytowany przez Hydro2 2019-05-05 18:47:56
05.05.2019 19:37
Ryszawy
odpowiedz
Ryszawy
82
Konsul

Pamiętajcie, że to jest przede wszystkim strzelanka. Fabuła jest, i fascynująca historia świata przedstawionego, ale podobnie jak w serii Dark Souls, podana w subtelny i nieoczywisty, sposób.
No i dzięki zapaleńcom, do dzisiaj HL2 potrafi nieźle wyglądać. Mała galeria z wszystkich epizodów, ale uwaga na spoilery :

https://imgur.com/a/Bk7I8

08.05.2019 18:54
odpowiedz
6 odpowiedzi
AquilaSPQR
1
Junior

Zainstalowałem ponowie i przeszedłem do samego końca. Zdania nie zmieniam - fabuły jest tu tyle, co kot napłakał. Nie ma ani jednego dłuższego wprowadzenia - jakieś jedno wspomnienie o inwazji, o wojnie trwającej bodajże siedem godzin i tyle. Jeśli idzie o świat i sytuację to widać praktycznie tylko to, co się mija po drodze. Nikt w grze nie poświęci nawet 5 minut żeby w jakiejś sensownej rozmowie wprowadzić gracza i wyjaśnić mu o co w tym wszystkim chodzi. Czułem się tak, jak wtedy gdy ostatnio oglądałem jakiś chiński film na bazie jakiejś starej legendy. Nagrany został tak, że zapewne Chińczycy wiedzieli doskonale kto kim był, co się w nim działo i po co. Ale ktoś, kto już tym Chińczykiem nie był - widział co najwyżej serię kompletnie dziwnych scen.
Więc po przejściu gry podtrzymuję zdanie, że od strony fabularnej gra jest kompletnie zmarnowana. Potencjał był bardzo duży, ale wyraźnie postawienie na akcję i ograniczenie dialogów do absolutnego minimum (na dodatek te minimalne dialogi i tak w 99% nie wprowadzały niczego nowego do opowieści) po prostu nie pozwoliło na przedstawienie jakiejkolwiek rozbudowanej i wciągającej fabuły.

Cała gra to po prostu festiwal biegania i strzelania (czasem jeżdżenia i strzelania), od czasu do czasu przeplatany jakąś zagadką logiczną. I nie byłoby w tym jeszcze niczego specjalnie złego, gdyby nie to, że to wszystko jest takie przyspieszone i wymuszone. Dopiero co przybyłeś do jakiejś bazy? Super! Już tam czeka pojazd - wskakuj i jedź strzelać dalej! Dojechałeś na miejsce? Wspaniale! Łap broń bo już akurat atakują ten punkt! Skończyli atakować! Genialnie! Szybko, szybko - biegnij tam dalej bo... No właśnie - po co? Bo ktoś siedzi w więzieniu. Ktoś, no bo mimo, że wyraźnie jest jakaś znajomość między tą postacią a postacią kierowaną przez gracza - no to nie ma nigdzie solidnego przedstawienia ani nawet cienia okazji by nawiązać z tą pojmaną postacią jakąkolwiek więź. Po prostu leć i ratuj gościa, o którym prawie niczego nie wiesz i który tak właściwie w ogóle mnie z tego powodu nie obchodził. Bardzo kiepska motywacja.

Ok, to może motywacja głównego przeciwnika jest chociaż wyjaśniona? No nie, oczywiście, że nie. Przez całą grę można było okazjonalnie posłuchać fragmentów jego bełkotu, a pod sam koniec w miarę regularnie - kiedy to co jakiś czas pojawiał się na ekranie i wygłaszał krótkie mowy. Wyobrażam sobie jak siedział w swoim gabinecie, czekał aż gracz przebiegać będzie obok monitorów by na chwilę włączyć mikrofon, powiedzieć parę zdań i się rozłączyć. Po to, by za pięć minut znowu powiedzieć parę zdań i się rozłączyć...

Ostateczne i krótkie podsumowanie - rozumiem, dlaczego ktoś może uznawać tę grę za przełomową - ma elegancką fizykę, prawdopodobnie przełomowy system oświetlenia, eleganckie twarze... Jak przypomnę sobie inne gry w które grałem w okolicy roku 2004 to HL2 zdecydowanie się wyróżnia.
ALE dziś mamy to samo a nawet więcej. Więc jedynym elementem który mógłby sprawić, że HL2 byłby czymś ponadczasowym, czymś naprawdę genialnym, "jedną z najlepszych gier w historii" - byłaby odpowiednia narracja, tym bardziej, że gra ma tutaj wielki potencjał. Tego jednak nie ma.
Oceny nie zmieniam - z odpowiednio przedstawioną fabułą byłoby pewnie solidne 8/10. Ale dlatego, że brak fabuły po prostu nijak nie wciągnął mnie w postać ani w świat - zostaje mierne 3,5/10.

post wyedytowany przez AquilaSPQR 2019-05-08 18:57:13
29.08.2019 13:39
Heisenberg95
odpowiedz
Heisenberg95
5
Legionista

Ta gra to klasyka

06.10.2019 18:12
Elaith
odpowiedz
Elaith
0
Legionista

"PIĘKNY KLASYK!" Ale zacznijmy.

Half-Life 2 jest to piękna kontynuacja przygód niemego Gordona Freemana i jego towarzyszy. Po tylu latach od premiery chętnie wracam to tego świata by znów zmierzyć się z Kombinatem jako Gordon Freeman. Nostalgia która przy tym mi towarzyszy jest wspaniała i tak co rok. Nie wiem kiedy mi się to znudzi i w końcu przestane mieć do tej gry taki wielki sentyment. Osobiście polecam zagrać tym, którzy jeszcze nie doświadczyli tej magii świata w komunistycznym klimacie.

Gra jak na swoje czasy jest strasznie dobrze rozbudowana i dlatego są osoby, które chętnie do tego świata wracają. Najbardziej zachwyca mnie fizyka, która jest naprawdę dopracowana i nawet dziś pobudza zachwyt u niektórych. Może i w niektórych miejscach gra jest nużąca, lecz są i momenty, które powodują, że można wybaczyć tym bardziej nudniejszym akcją. Half-Life 2 ma też błędy jak każda gra, lecz ja tych błędów nie będę wymieniać.

Fabuła to jeden wielki majstersztyk i jest naprawdę mocno rozbudowana. Nawet po przejściu Half-Life (Może być też Black Mesa),Half-Life - Opposing Force, Half-Life - Blue Shift, Half Life 2 - Episode one i Half Life 2 - Episode Two nie wiem o tej grze wszystkiego. Żeby poznać fabułę trzeba wejść w społeczność tej gry by poznać wszystkie szczegóły.

Moja osobista ocena tej gry to 7/10.

18.10.2019 11:20
odpowiedz
Wolfman_PL
78
Konsul

Majstersztyk i ocena 7/10. Tak jest nie ma jak oceniać starego fps po wielu latach premiery

post wyedytowany przez Wolfman_PL 2019-10-18 11:21:56
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze