Zepsuta muzyka :/
Mam stary komputer jak i głośniki (7 lat) ale jak do tej pory z dźwiękiem było wszystko w porządku.
Dzisiaj włączam muzykę i patrzę a nic nie słychać. Wczoraj spadły mi z biurka głośniki więc mogły się zepsuć. Podłączam słuchawki, które dobrze podłączyłem bo już nieraz z nich korzystałem i też nic nie słychać. Jeśli by nie działały to podłączyłem inne ale też nic nie słychać. Jedyne co słychać to jak dotknę końcówką od głośników do wejścia od komputera to szum.
Powie mi ktoś co mogło się stać. Czy to jakiś błąd z kartą dźwiękową?
Jak można to naprawić samemu?
Zepsuta muzyka to hip hop...
Choć w zasadzie to coś nawet nie jest muzyką. :/
przeinstaluj sterowniki do karty dźwiękowej i wtedy zobacz.
Podlacz te glosniki i sluchawki do playera mp3 albo telefonu (o ile ma wyjscie na jacka 3.5mm), bedziesz wiedzial czy dzialaja. Jesli dzialaja, to znaczy ze cos jest nie tak po stronie komputera - i przy takiej ilosci szczegolow na jego temat cos jest nie tak to najbardziej precyzyjna diagnoza, jaka mozna wystawic. Moze podpinasz w zle miejsce, moze sie zepsula karta dzwiekowa, moze nie masz do niej sterownikow, moze dzwieki masz wyciszone w systemie, moze wyjscie dzwieku ustawione na inny output, moze cos zupelnie innego.
"Głośniki są dobre, podłączałem w różne wejścia i nadal nie słychać więc dobrze podłączam."
Mozesz wytlumaczyc swoj tok rozumowania?
Głośniki są dobre, podłączałem w różne wejścia i nadal nie słychać więc dobrze podłączam. Jeszcze wczoraj dźwięk działał i nic nie kombinowałem czy to co napisałeś czyli moze dzwieki masz wyciszone w systemie, moze wyjscie dzwieku ustawione na inny output jak można to sprawdzić/zmienić? I czy to mogło się samo zmienić?