Zaraz mnie szlag trafi - YT klatkuje
Ja tego po prostu nie rozumiem. Miałem zawirusowany i zamulony jak cholera system, więc zrobiłem reinstall. Teraz wszystko wygląda OK z tym, że YouTube mi klatkuje jak dam pełny ekran. No przecież szlag mnie trafia, wcześniej komp ledwo chodził i nie miałem problemu z YT, teraz jest wszystko świeże i klatkuje. Na normalnym ekranie wszystko jest płynnie, na full screenie klatkuje jak na Pentium II.
Tak, zainstalowałem najnowszego Flasha, mam uaktualnionego Firefoksa, mam włączone "hardware acceleration", zainstalowałem nawet mega packa codeców K-Lite (nie wiem czy ma związek, ale zainstalowałem). Dalej to samo, do jasnej cholery. Mam i5 @ 2.30GHz i 8 MB RAM, chyba do ciężkiego czorta nie powinno klatkować, co?!
Jakieś rozwiązanie?
Że tak zacznę od podstaw:
Sterowniki do wszystkiego (z naciskiem na grafikę i chipset) są?
Nie mówię o tych podstawowych wbudowanych w system.
Mam pytanie
Banalne bo banalne ale kto wie??
masz czyste łącze ?
tzn tylko ty kożystasz z tego łacza?
z 8 MB ram raczej nie poszalejesz
przestaw sobie na html5 https://www.youtube.com/html5
albo zaktualizuj liska, generalnie od paru wersji na fxie wszystko już w html5 śmiga i jest dużo szybsze i stabilniejsze