Wasi ulubieni towarzysze z seri Mass Effect??
mam na myśli całą serie , moi to
1.Garrus
2.EDI
3.Mordin
4.Liara
5.Grunt
6.Legion
7.Miranda
8.Thane
9.Tali
10.Ashely
wy nie musicie pisać całego Top 10 , po prostu chce wiedzieć która postać jest najbardziej lubiana
napiszcie tez kogo najbardziej nie znosicie , ja Wrexa :P
W 1 : Wrex(za teksty) i Liara ( za specjalizacje)
W 2 : Miranda (wiadomo za co) i Garrus/Grunt/reszta (z braku laku)
W 3 : Edi(uwielbiam cybernetyczne kobiety) i Liara (ze względu na romans z nią).
1. Garrus
2. Liara
3. Wrex
4. Ash
5. Thane
6. Javik
7. Legion
8. Tali
9. Miranda
10. Kasumi
napiszcie tez kogo najbardziej nie znosicie , ja Wrexa :P
Kaidana.
1.Garrus
2.Wrex
3.Liara
4.Thane
5.Ashley
6.EDI
7.Miranda
8.Mordin
9.Legion
10.Javik
Nie lubię Tali.
W 1: Garrus ( jedna z moich ulubionych postaci w ogóle ze wszystkich filmów/gier, zawsze baardzo go lubiłem i uważałem za świetnego towarzysza- dla mnie bez Garrusa Mass Effect już nie będzie Mass Effectem :)) i Liara (też ze względu na romans, ale również za zdolności).
W 2: stale był Garrus, a reszta się zmieniała w zależności od nastroju :)
W 3: Znów Garrus i Liara.
Napisałem tych towarzyszy, których zawsze wybierałem, a nie tych których najbardziej lubię, ponieważ wszyscy ze wszystkich części byli niesamowicie barwni, ciekawi i po prostu nie dali się nie lubić :) Każdy miał bardzo ciekawą historię, swój indywidualny charakter i podejście do różnych spraw- to jest jedna z rzeczy, która najbardziej w ME mi zaimponowała. Podsumowując: U mnie wybija się tylko Garrus, a cała reszta ex aqeuo jakieś oczko niżej :)
Co do nielubianego towarzysza- zdecydowanie Jack: niesamowicie wkurzająca, wredna baba :P No ale fakt, że potrafiła doprowadzić mnie tym swoim chamstwem i krwiożerczością do białej gorączki też chyba świadczy o barwności postaci :)
Mass Effect był tak skonstruowany, aby każda postać zostawiła jakiś mały ślad w naszych emocjach, wiele było ciekawych npc-ów, ja stawiam na Garusa :-)
1. Thane
2. Wrex
3. Garuss
4. Grunt
5. Liara
6. Tali
7. Ashley
8. Miranda
9. Mordin
10. Legion
11. Vega
12. EDI
13. Kaiden
Wszystkich lubie, na swoj sposob.
ja też w trójce romansowałem z Liarą , znaczy jestem w trakcie (właśnie przechodze) ale juz się z nią pocałowałem na Cytadeli także jest dobrze ;)
1: Na pewno Wrex za jego teksty, można powiedzieć całokształt
2: Chyba Garrus, ale nikt szczególnie się nie wybijał
3: Nie grałem jeszcze
Jakoś tak najbardziej zapamiętałem Garrusa, Jack, Mirandę, EDI, Ashley, Tali, Liarę i Jokera. Z tych wymienionych wyżej chyba najbardziej lubię Garrusa - to taki ogólnie spoko koleś i najbardziej mi pasował w grze jako autentyczny przyjaciel Sheparda - ich więź najlepiej podsumowuje scena strzelania do puszek i męska rozmowa "o życiu". Zostało to zrobione naprawdę wiarygodnie i dość dobrze oddaje rzeczywistą więź między prawdziwymi przyjaciółmi, gdzie zażyłość dochodzi momentami do takiej fazy, że można sobie nawet wspólnie pomilczeć na ten sam temat.
Jack jest bardzo fajnie pokręcona.
Liara jest ciekawa, ale dla mnie zdecydowanie przesłodzona i tym mnie trochę odrzucała.
Tali jest w jakiś sposób bardzo delikatna i przez to ciekawy był dla mnie wątek romatyczny - była w nim taka sympatycznie nieśmiała.
Ash jest w mojej opinii niedoceniona przez wielu graczy, bo założenie tej postaci jest ciekawe - to taka baba z jajami, która nosi maskę twardziela, ale jest w niej zarazem dużo wrażliwości. Lubię ją ogólnie. Do tego amatorka poezji.
Miranda jest fajna, bo jest genetycznie fajna i wygląda jak Yvonne Strahovski, a EDI ma seksowne wdzianko, gada jak Tricia Helfer i jest beznamiętna. A motyw uczłowieczania maszyny jest ogólnie dość fascynujący.
Reszty postaci jakoś nie kupiłem i nie "zaprzyjaźniłem" się z nimi specjalnie. Pozytywnie wybija się fabularnie historia Mordina, ale tego rodzaju rozterki moralne pt. większe zło/dobro, dalekosiężne konsekwencje itd. przerabiałem już w ciekawszych wersjach, więc głowy mi to nie urwało.