Usuwanie rys samochodowych
Znowu chce skorzystac rady medrcow z gol'a :)
Wyjezdzajac dzisiaj z garazu piesek przypadkowo otworzyl mi brame do srodka akurat jak jechalem ... i tym o to sposobem dorobilem sie na szczescie tylko rys (brama jest masywna i w ksztalcie litery D) - ryski jak to ryski , niektore sa do bialej warstwy... nie sa jakies mega rzucajace sie w oczy ale sa, bardziej przypominaja brud niz rysy.
ale nie o tym mowa :) - potrzebuje sposobu zeby jakos ladnie je zamaskowac - tylko czym ?
Lakier to czarny metalik, jeszcze nie mialem okazji bawic sie kredkami, jakimis 'plynami' ukrywajacymi rysy, etc.
Chce zeby to jakos wygladalo po ludzku, o ile takie cos sie da zrobic, jezeli ma to wygladac brzydko - to trudno - zostanie ;) - jak dla mnie to klasyfikuja sie do ukrycia :)
Bardzo podobne do tych:
http://images36.fotosik.pl/204/ae19f84118b0b0c4med.jpg
- oczywiscie poza tymi 2 duzymi bialymi
Podczepię się pod temat z innym zagadnieniem - jak najlepiej zabezpieczyć ogniska rdzy? Na prawej stronie zrobiły mi się dwa - na przednim błotniku i tylnym nadkolu :/
Drobne rysy można usunąć pastą ścierną.
[2] Jak rdzewieje, to sprzedać i kupić taki, który nie rdzewieje.
rdze zawsze usuwam do żywego metalu później jakiś podkład antykorozyjny i lakier zaprawkowym
pisał ze rysa do białego tak ze chyba tylko kredka. kiedyś używałem w granatowym ( metalik) i nie najgorzej wyszło
Jeśli wygląda to podobnie jak na zdjęciu to może to być częściowo lakier z bramy, który powinieneś usunąć pastą ścierną do polerowania. To co by Ci zostało, są to głębsze rysy, które będzie trudno zniwelować, ale możesz spróbować przyciąć je papierem wodnym, np. 2000 oczywiście mokrym, po czym zapolerować to pastą ścierną, np. na rękę, tzn. wilgotna pielucha z ziarnem pasty polerskiej. Najprościej jednak będzie Ci zrobić zaprawki. Jeśli jest to zderzak to nie musisz go zabezpieczać antykorozyjnie - jest wykonany z plastiku.
Pozdrowienia dla pieska.
pieska to nie cierpie... przybledal sie i tak juz zostal :)
Przed chwila wrocilem z garazu i :
- przemylem + wypolerowalem - spora czesc rysek znikla - tak jak kolega wyzej wspomnial , lakier z bramy,
- nastepnie podpieprzylem paste do 'wyciagania czerni z lakieru' od 2giego wozu - nalozylem , wypolerowalem - reszta rysek znikla :)
- zostalo pare rysek ktore obecnie wygladaja bardziej na przetarcie od krzaczkow niz otarcie o brame :) - a z nimi to powalcze jak znajde jakas odpowiednia kredke , gdyz zatuszowanie tak owa nie bedzie problemu - nie sa duze.
I przy okazji - gdyz to podobny problem, zauwazylem mikro uderzenia od kamyczkow z jezdni na lakierze , kropki po 1mm srednicy - az do konca lakieru/blachy - zabezpieczyc je bezbarwnym ? mam podobne na wspomnianym wczesniej wozie - i nic sie nie dzieje ,tylko tam jest mega mocny podklad , koloru bialego :)
Możesz napuścić lakieru zaprawkowego koloru auta, poczekać, aż przeschnie, po czym napuścić lakieru bezbarwnego. Nie powinno to korodować, lecz gdyby się zrobiła górka z lakieru bezbarwnego to możesz ją ściąć delikatnie papierem wodnym, np. 2500 i zapolerować na rękę. Kwestia estetyki :)
http://www.youtube.com/watch?v=1PkmbyjNc28 tu masz jedną z wielu dostępnych instrukcji krok po kroku