WItam. Śmieszy mnie zawsze ekscytacja brytyjskim akcentem u większości POLAKÓW ale nie tylko. Brytyjczyk powie ,,PEEEEETE WHERE IS MY SHOWEEEEEEEL" i wiekszośc osób nieomal się brandzluje.
Dla mnie to jest brzydki akcent-banalny do nauczenia sie, wystarczy wsłuchać się melodię brytyjskiego akcnetu( w sensie angielskiego angielskieg), przeciągać słowa i już ma brytyjski jak się patrzy. Jest to banalne.
Dużo osób mi mówi, że to jest trudne.
Trudny jest szkocki akcent-chcociaż też po paru tygodniach po szkocku się śmiga w miarę dobrze.
Ogólnie uważam, ze większośc akcentów w angielskim jest stosunkowo łatwa do nauczenia się i każdy kto ma oczywiscie słuch, może się ich nauczyć.
Nie ma nawet porównania do akcentu szwedzkiego, duńskiego, czeskiego czy japońskiego.
Np. w duńskim osoba od małego nie wychowana w tym języku, będzie miała gigantyczne problemy z duśniim akcentem, gdyż, jeżeli nie miała kontaktu z tym językiem, gardło nie zostało wykształcone do wymowy niektórych głosek.
Ale akcent brytyjski jest banalny i śmieszny. Widziałem wywiad dziennikarza BBC z PUTINEM- MISSSSTER PRESSSSSSSIDENT, HOW IS YOUR OPINNNNNNNION ABOUT CHINNNNNNNNNNNESSSSSSSSSEE DEMOCCCCCCCCCCCCRACY. Putin normalnie mu odpowiadał ale widać, było, że myśli sobie,,Czy ten pajac nie moze normalnie mówić, tylko ciągnąć słowa po 2 minuty?" .
Co sądzicie o brytyjskim akcencie i ogólnie o akcentach w językach?
Pozdrawiam serdecznie.
Moze wydawac sie smieszny do momentu kiedy zacznie sie rozmawiac z anglikiem i sie okazuje ze odpowiedni akcent pomaga w zrozumieniu tego, co probuje sie mu powiedziec.
Cool story bro
Tylko kogo obchodzi twoje nastawienie do akcentu? I dlaczego chcesz się podzielić taką informacją z reszta świata?
>>>>Cool story bro
Tylko kogo obchodzi twoje nastawienie do akcentu? I dlaczego chcesz się podzielić taką informacją z reszta świata?>>>
BO TO JEST FORUM DYSKUSYJNE, YOUNG FELLOW...
Jeżeli nie interesuję CIĘ co kto inny ma do powiedzenia, to ostatnią rzeczą jaką powinieneś robić to WCHODZENIA NA FORA DYSKUSYJNE.
Serdecznie pozdrawiam.
BBC z PUTINEM- MISSSSTER PRESSSSSSSIDENT, HOW IS YOUR OPINNNNNNNION ABOUT CHINNNNNNNNNNNESSSSSSSSSEE DEMOCCCCCCCCCCCCRACY
W Received pronunciation (czyli typowym brytyjskim akciencie) NIE wymawia sie R na koncu slow albo gdy te litera wystepuje przez spolgloska.
Ja tam lubie akcent British English
I dlaczego chcesz się podzielić taką informacją z reszta świata?
To taki forumowy troll, pisze żeby pisać.
Ale ktory akcent brytyjski, bo jest ich co najmniej kilka.
Z przedstawionych tutaj żaden nie ma startu do nigeryjskiego :D
http://www.youtube.com/watch?v=dABo_DCIdpM
Jakiz zesz znowu brytyjski akcent?! Jest setki, w zaleznosci od miejsca. Posluchalbys Szkotow, ktorzy tez przeciez sa Brytyjczykami. W samej mojej okolicy sa przynajmniej trzy rozne ze slynnym Glesga. Moze chodzi ci o Queen's English?
[5]
oczywiscie, ze nie napisal co sadzi ogolnie o akcentach - wyrazil swoja opinie na temat brytyjskiego oraz postawil teze, ze akcenty skandynawskie, czeski lub japonski sa trudne do nauczenia sie
Pozdrawiam jowialnie
ANGIELSKI ANGIELSKI, żeby nie było takiego masła maślanego umownie nazywa się to BRYTYJSKI ANGIELSKI.
Wiem, że są dziesiątki akcentów w angielskim, przecież napisałem o szkockim.
Podoba mi się dosyć australijski, chociaż jest dużo trudniejszy.
Pozdrawiam.
Ale nie ma takiego jak Angielski Angielski - bo w samym Londynie w zaleznosci od koloru skory czy wyksztalcenia mowia inaczej. Jesli chodzi Ci o mocno przeakcentowany Queen's English lub jego pokrewne to sa nieco drazniace ale za to zrozumiale i rzadkie w kontaktach dla przecietnego czlowieka w UK, bo sa domena sfer wyzszych lub wyksztalconych w najlepszych uczelniach. Ja przynajmniej nie spotykam takich ludzi inaczej niz w TV.
Tutaj kobieta mówi w 21 akcentach angielskich http://www.youtube.com/watch?v=3UgpfSp2t6k&feature=related. choose life.Jakoś tak szkocki mi najbardziej podchodzi, zaraz po australijskim.
Cały film TRAINSPOTTING jest mówiony w szkockim akcencie.
Scena otwarica przeszła do historii -MCGREGOR szkockim jedzie:hoose life. Choose a job. Choose a career. Choose a family. Choose a fucking big television, Choose washing machines, cars, compact disc players, and electrical tin can openers. Choose good health, low cholesterol and dental insurance. Choose fixed-interest mortgage repayments. Choose a starter home. Choose your friends. Choose leisure wear and matching luggage. Choose a three piece suite on hire purchase in a range of fucking fabrics. Choose DIY and wondering who the fuck you are on a Sunday morning. Choose sitting on that couch watching mind-numbing spirit-crushing game shows, stuffing fucking junk food into your mouth. Choose rotting away at the end of it all, pissing your last in a miserable home, nothing more than an embarrassment to the selfish, fucked-up brats you have spawned to replace yourself. Choose your future. Choose life . . . But why would I want to do a thing like that? I chose not to choose life: I chose something else. And the reasons? There are no reasons. Who needs reasons when you've got heroin?
[11]
W sumie to chyba masz racje, gdyz nie napisal co sadzi o akcentach w ogole, tylko wyrazil opinie o roznych akcentach z poszczegolnych czesci swiata. Zle przeczytalem Twojego pierwszego posta.
Pozdrawiam serdecznie.
Serdecznie was pozdrawiam i podyskutujmy o akcentach.
np. dla mnie strasznie trudno jest mówić po tzw. wschodniemu, nie wiem jak to nazwać-tak jak KARGUL I PAWLAK. Rozmawiałem z kilkoma osobami z BIAŁEGOSTOKu, wiek koło 20 lat, wiec młodzi ludzie i normalnie zajechali mi takim wschodnim akcentem jakbym samego KARGULA słyszał.
Myślałem, że ten akcent mieli tylko starsi ludzie i to wymarło a tu widzę, ze młodzież w BIAŁYMSTOKu dalej tak mówi.
Serdecznie pozdrawiam.
Czuwaj:
szkocki akcent rozni sie miedzy soba czesto tak bardzo jak polski i slaski - to co znasz z Trainspotting to ugrzeczniony akcent z okolic Edynburga, ale juz nie powyzej Firth of Forth gdzie jest Kingdom of Fife - tam zrozumiem jedynie co trzecie slowo. W Glasgow zupelnie nie rozumiem jesli tylko chca mowic po swojemu. Ladnie brzmi akcent ludzi z Highlandow jesli tylko nie mowia w Gaellic. Ogolnie - samych szkockich jest przynajmniej z piec glownych, a to co widzisz w filmach to taki eksportowy, czesto wrecz udwany na potrzeby odbiorcy. Nalezy tez pamietac, ze szkocki to nie tylko sposob wymowy ale tez slownictwo - na przyklad burn znaczy po angielski palic cos i pochodne znaczenia, po szkocku to strumyk. Jest caly slownik szkocko-angielski w sklepach. I jak wspomnialem nie mowie tu o zupelnie odrebnym jezyku celtyckim jakim jest Gaellic, ktory powoli umiera i jest jeszcze w uzyciu jedynie w okolicach zachodnich wysp (Skye, Hebrydy - nie wiem jak Orkady i Szetlandy bo tam jeszcze nie bylem).
Brytyjski akcent to pojecie-morze, chyba ze masz na mysli ten "z BBC". Brzmi jak dla mnie nieco pretensjonalnie, takię ę-ą bułkę przez bibułkę, ale nie przeszkadza mi.
Lubie szkocki, bo maja "r" podobnie jak nasze, warrrrrrczace i ekssssprrrrrresyjne" :) ‹Lubic a rozumiec to inna bajka - kiedys Walijczyka nie potrafili zrozumiec nawet wezwani na pomoc Angole :)]
A w druga strone - opinia Brytyjczkow o Polakach zaraz po II wojnie, ktorzy pozostali w UK - "stracili wszystko, procz akcentu" :)
[1] A i tak masz dozywotniego bana na naszym forum, ahimso.
to prawda, ludzi ze wschodu Polski (nawet młodych) często można poznać po charakterystycznym przeciąganiu.
ciekaw jednak jestem jak to jest z młodzieżą śląską? czy czuć od nich hanysa na kilometr? zapraszam do debaty.
trochę zboczyliśmy z głównego wątku ale dyskusja zapowiada się nader interesująco.
pozdrawiam serdecznie
Wschodni akcent słyszę dosyć często, gdyż mam kilku znajomych na studiach ze wschodu. Nie wydaję mi się, żeby akcent ten był wyjątkowo trudny, może posune się trochę za daleko, ale rzekłbym nawet, że jest on trochę zaraźliwy. Wystarczy trochę pobyć z ludźmi mówiącymi jak szanowny Kargul i nawet nie zauważysz kiedy, a będziesz zaciągał jak on.
Pozdrawiam gorąco.
[1] A i tak masz dozywotniego bana na naszym forum, ahimso.>>>>>|
Serdecznie CIĘ pozdrawiam SMUGLERZE ale wypowiadaj siena temat, tu nie jesteś u siebie i obowiązują CIĘ zasady takie same jak innych forumowiczów. Jeżekli masz coś do powiedzenia na temat akcentów toserdeczenie tego wysłucham, jżeli przeszedłes tdo tego wątku tylko po to by dokuczać to będę musiał zgłosić naruszenie regulaminu .
Ale mam nadzieję, że zmieniełeś sie i jesteś w stanie NORMALNIE DYSKUTOWAĆ, a nie wywyższac się, ze TY jesteś wielki SMUGGLER to wszytsko możesz.
Czy jest akcent wrocławski?
Serdecznie pozdrawiam.
w celu wyniesienia dyskusji na wyzszy poziom zachecam do zapoznania sie z bibliografia:
http://www.youtube.com/user/bragiel
Przesyłam najszczersze pozdrowienia
Dziękuje za pozdrowienie i również CIĘ serdecznie pozdrawiam.
Ja mówię typowym literackim polskim, nie reprezentuje żadnegos specyficznego akcentu.
Tym niemniej dziękuję, za pamięć i pozdrawiam.
[24] O ahimso slodziutki, jakbys dostrzegl cos wiecej niz te jedna linie na samym koncu mej wypowiedzi, moze skorzystalbys z okazji i siedzial cicho. :)
[1] ekspert od akcentow zaslyszanych w TV :))
[9] ten nigeryjski z filmiku to nic, z prawdziwego nigeryjskiego angielskiego to niewiele bys zrozumial ;)
Doceniam TWOJE STARANIA SMUGGLERZE. Niedługo napiszesz całego posta na temat dyskusji a nie złośliwe offtopicy, mające tylko dokuczać innym i krzewić nienawiść.
Też zaskoczyło mnie jak dużo ludzi w WARSZAWIE mówi po warszawsku. Mniej więcej to brzmi jak mówi aktor ZBIGNIEW BUCZKOWSKi.
Kiedyś wytoczyłem sie zOkęcia po dlugim locie i dopadła mnie cała gromada WARSZAWSKICH TAKSÓWKARZY, mówiili mniej więcej tak(ciezko zapisać jak to brzmi ale chyba wiecie o co chodzi),,Taksóweczka dla szanownego pana? Taksóweczka jedyne dwie dyszki, dla pana szanownego zniżka. Skąd to pan szanowny wraca". Taki dość sympatyczny jest ten warszawski akcent.
Pozdrawiam.
Co sądzicie o brytyjskim akcencie i ogólnie o akcentach w językach?
Myślę, że jest fajny ale trudno się go nauczyć tak żeby używac go nie zastanawiając się nad tym. A ja na filologii angielskiej musze go używać...Nawet zaliczenie mam jutro...
ereyty --> chodzi Ci o tzw. 'RP' albo 'Queen's English' (bo juz nawet BBC sie go nie trzyma). Podobno nasze postrzeganie akcentu nie ma nic wspolnego z sama wymowa, tylko z cala otoczka typu historia/stereotypy, itp. I jesli komus ze Stanow zaprezentowalbys szkocki akcent, to nie wyobrazalby sobie twardego gorala, bo takie skojarzenia sa mu obce.
U mnie w pracy jest koles z Glasgow pochodzenia chinskiego (dwa trudne akcenty w jednym) i nawet kumpel z Edynburga opowiadal, jak kiedys zaliczyl zonka, gdy John zaczal mowic na spotkaniu, wszyscy mu potakuja, bo sie juz przyzwyczaili, a on siedzi i nie wie, o czym mowa :-)
mnie osobiście akcent brytyjski śmieszy i drażni (u kobiet i dzieci). wole ten amerykański, wydaje się taki normalny, a nie nadenty jak ten brytyjski.
Cuś wy chopy strosznie piardolicie o tych językowych bajdach, że niby jedyn to tak mówi, a drugi siak i że to głupie jakie. Każdy godo jak godo i kuniec.
FAIL. Udzielał wywiadu po angielsku. Jest to na youtubie teraz nie moge znaleźć linka, potem poszukam. Putin mówi z rosyjskim akcentem ale bardzo dobrze, wywiad był dla BBC.
Pozdrawiam.
Wszystkie "wyspiarskie" akcenty (oczywiście w swoich jak najbardziej rdzennych formach - z co młodszymi angolami i całą resztą da się już w miarę dogadać) są dla mnie drażniące, niezrozumiałe i śmieszne.
To jest dla mnie najpiękniejszy brytyjski akcent - wymowa Neila Oliviera, posh-scotch:
http://www.youtube.com/watch?v=SxWZz38p7ow
[39] ha, no wlasnie nie moglem sobie jego nazwiska przypomniec :), dokladnie, bardzo swietnie sie go slucha. Poza tym lubie angielski w wydaniu Blaira ;)
to prawda, ludzi ze wschodu Polski (nawet młodych) często można poznać po charakterystycznym przeciąganiu.
Jestem ze wschodu nikt mi nigdy nie powiedział, że zaciągam. ZNajomi się mnie pytali nawet czy naprawdę są ludzie, którzy zaciągają tak, odwiedzając mnie w Lublinie. Aczkolwiek znam jeden przypadek - takiego kolesia młodego z Zamościa, co łon jak zaciongnnooł to wszyscy pękali ze śmiechu.
Mi się brytyjski podoba, ale raczej taki filmowy brzmi tak naprawdę dobrze, a inne średnio,. Szkocki jest nie do zniesienia, brzmi jak niemiecki.
Czekam na linka.
Pozdrawiam.
przesylam link do wypowiedzi putina w jezyku angielskim
http://www.youtube.com/watch?v=1TxJ9QqpJUM
zalaczam najokazalsze pozdrowienia.
Znalazłem. ten gościu mnie dobija. To brytyjczyk chociaż dla CNN pracuje. Ale mina PUTINA widzącego to przeciagnie słów -bezcenna.
Pozdrawiam .http://www.youtube.com/watch?v=FiFAeluRtao&feature=related
Dziękuję za szybką reakcję. Warunki w jakich obecnie się znajduję uniemożliwiają komfortowe odtworzenie treści audiowizualnych, proszę spodziewać się mojego komentarza w godzinach wieczornych.
Pozdrawiam.
eroton :)
spoiler start
who care?...
spoiler stop
[42] Kurna 90% z tego co mówią nie rozumiem...Pojedyncze słowa wyłapuje...
Zapoznałem się z nadesłanymi filmami. W trakcie wywiadu Putin używał języka rosyjskiego, aczkolwiek faktycznie pozwolił sobie na dwa swobodne zdania wypowiedziane w języku angielskim. Swego czasu Putin był znany z tego, że po angielsku nie mówi, stąd moja reakcja. Ciągle nie mówi na tyle by udzielać po angielsku wywiadów, niemniej eryty - przepraszam, że posądziłem Cię o nieodrobienie lekcji.
Pozdrawiam.
Ja tam ubostwiam brytyjski akcent, skoro jest ich kilka to nie wiem ktory konkretnie, ale znany z filmow. Chocby tutaj kwestie Stathama:
http://www.youtube.com/watch?v=TY7OATiWOYU&feature=related
Fajnie tez brzmi angielski w wykonaniu ruskow :)
http://www.youtube.com/watch?v=4LJw6PAi5Q8
I Statham z akcentem na końcu: Yeah, that's pefecly clea Mickey