System i aplikacje na oddzielnych partycjach - czy to ma sens?
Od kilkunastu ładnych lat mój schemat wyglądał tak:
a) Partycja C - system,
b) Partycja D - wszystkie aplikacje,
c) Partycja E,F,G ... - reszta wg uznania.
Jednak dzisiaj zacząłem się zastanawiać, czy taki podział ma sens?
Zwykle przy ponownej instalacji systemu i tak formatowałem partycję z aplikacjami, więc po co ten podział?
Czy system rzeczywiście lepiej mi działa jeśli mam go na osobnej partycji (bez aplikacji)?
Czy to fakt czy to mit?
Pytam, bo nie miałem okazji (od kilkunastu lat) pracować z system i aplikacjami na jednej partycji :)
Sens ma to jedynie wtedy, kiedy właśnie chcesz sformatować partycję systemową i zachować resztę plików.
Ma sens, osobiście mam w PC dysk 1 TB, podzieliłem go na 3 partycje - ja jednej mam system i najważniejsze programy, na drugiej gry, na trzeciej zaś zdjęcia, filmy i inne multimedia. W ten sposób jest porządek, przeinstalowując system nie naruszam innych danych.
Chodzi mi przede wszystkim o wydajność. Czy będę miał burdel czy nie - doesn't matter.
@Cviatcuss
No to trochę chyba się nie zrozumieliśmy, bo wychodzi na to, że masz system + aplikacje na jednej partycji, gry na drugiej i dane na trzeciej.
Lozano23 --> Mit mit mit mit :) widzisz to wciaz jest jedno urzadzenie fizyczne...
Po przeinstalowaniu systemu wiele programów i gier z innych partycji przestaną działać, więc będzie konieczna ich reinstalacja. Wydajność też nie wzrośnie jakoś szczególnie bo to wciąż jeden i ten sam dysk twardy, co gorsza teraz odległości między cylindrami na których jest system, a tymi na których są aplikacja jest większa. Jedyne co można zyskać to w przypadku dużych rotacji danych pliki są mocno pofragmentowane, co zmuszą głowice do biegania po całej partycji i spowalnia cały dysk systemowy. W niektórych przypadkach (jak ktoś strasznie bałagani na dyskach) kiedyś dawało to zauważalne różnice, ale wciąż za małe aby moim zdaniem opłacało się w to bawić. Przy obecnych dyskach jeszcze bardziej traci to na znaczeniu.
Osobiście jestem zwolennikiem posiadania tylko 2 partycji - jedna na system i aplikacje, a reszta na dane statyczne. Wszelkie dodatkowe partycje to już efekt posiadania większej ilości dysków. Kiedyś bawiłem się w specjalizowane partycje, ale szkoda czasu i nerwów. Na dyskach 7200rpm w warunkach domowych nie ma to sensu.