Skyrim - kolejność DLC.
Witajcie.
Chciałbym się dowiedzieć, tak poważnie, jak polecacie rozgrywać dodatki do Skyrima.
W jakiej kolejności? Wraz z fabułą główną? Po zakończeniu fabuły głównej? Czy to coś zmienia? Coś np. blokuje?
Czy coś może się popsuć w takim znaczeniu, że np. wraz z tym dodatkiem przez jakieś tam wydarzenia już nie mam dostępu do konkretnego wątku... Są takie sytuacje? Bo np. słyszałem, że w Dawnguardzie przy zamianie w wampira całe miasta się na nas rzucają :P Wolałbym tego uniknąć, ponieważ gram postacią pozytywną i chcę wycisnąć z tej gry 100%.
- PROSZĘ - Unikajcie spoilerów w odpowiedziach - zależy mi na tym, by samemu wszystko odkrywać :P -
Hearthfire to nic innego jak budowa domku, możesz zacząć kiedy chcesz.
Grając Lordem Wampirów z Dawnguarda nie uświadczyłem "atakowania" całych miast, no chyba że po transformacji, ale to tak jak biegać wilkołakiem.
Dragonborn dodaje pare fajnych umiejętności ale też trzeba trochę się podkoksać by do nich dojść.
Ja grałem w DLC w czasie rozgrywania głównego wątku.
Ja podobnie - Heartfire obojętnie kiedy, natomist najpierw robię Wilkołacki wątek, potem wampirzy (DAWNGUARD), potem wątek główny (SMOKI) a na koniec zostawiam DRAGONBORNA.
Nie wiem, czy dałoby się ukończyć Dragonborna bez wchłonięcia choćby jednej smoczej duszy. Chyba nie.
Acha, w po zamianie w Lorda Wampirów wszyscy Cię atakują. Ale w ludzkiej formie nikt Ci nie dokuczy. To samo tyczy się wikołyka. Można grać...
Z menu wybierasz Data Files i tam sprawdzasz czy masz zaznaczone dodatki. Mowa oczywiście o menu przed uruchomieniem gry, gdzie możesz dostosować opcje graficzne czy uruchomić samą grę. W wersji polskiej Data Files jest nazwane chyba Pliki gry ale mogę się mylić.
w jak w dawngaurd pod kosisz jako wampilord to ostania walka na normalu jest easy nie prubowałem na wyrzszych.