
Schemat elektryczny – może ktoś go rozszyfrować?
Jak w temacie mam swoje podejzenia, ale nie jestem ich pewniem
Mianowicie
Tam gdzie nie widac bo flash zaslonil jest napisane Eingang (wejscie)
Wydaje mi sie ze jak podlacze 12v do wejscia bede mial w Wyjsciu i jednoczesnie odetenie mi z zasilania 220v a jeszzeli na wejsciu nie bedzie 12v to zasilacz wlaczy sie i zmieni z 220 na 12V
mam racje?
Prawdopodobnie masz rację. Ale głowy sobie uciąć nie dam.
POdlaczylem, dzila ale trochu innego rezultatu sie spodziewalem teraz nie wiem co to jest
Phono-Ausgang :)
"Wydaje mi sie ze jak podlacze 12v do wejscia bede mial w Wyjsciu i jednoczesnie odetenie mi z zasilania 220v a jeszzeli na wejsciu nie bedzie 12v to zasilacz wlaczy sie i zmieni z 220 na 12V"
To zdanie jest po polsku? Postaw poprawnie przecinki, napisz to po męsku, logicznie, konkretnie, bo od takich opisów oczy więdną.
---
Jak ty szukałeś, że nie znalazłeś symboli?
Tłumaczenie z pierwszego lepszego niemieckiego forum:
Jest to swego rodzaju "filtr", która jest przełączana z radia lub podobnych urządzeń do filtrowania przydźwięk lub szumy przenikające przez zasilacz.
Lookash -> Dzięki, widzisz nie znalazłem i tak jak z pisownią, może to wina pracy na małym netbooku z mała klawiatura i małym ekranem, przy dość bystrym świetle słońca. Cóż dzięki za pomoc, dużo mi to pomogło szkoda tylko, że musiałeś wrzucić swoje 3 grosze do pisowni , ale to takie polskie nie? Przypieprzanie się do wszystkiego…
Polskie to jest, koleś, foszenie się o tego typu pierdoły. Za nic nie idzie skumać po pierwszym przeczytaniu, o co ci chodziło. Napisałeś niepoprawne zdanie, TY napisałeś, do siebie miej pretensje.
Polskie to jest poprawianie pojedynczych mało istotnych błędów (jakieś "u" zamiast "ó" itp.) lub mało istotnych literówek oraz "foszenie" się o każde poprawianie. Ja na ogół się nie czepiam ww. błędów (każdemu się może zdarzyć i nikt nie jest omnibusem), ale BARDZO nie lubię i zwracam uwagę, kiedy czyjaś wypowiedź (ZWŁASZCZA prośba o pomoc) zaczyna niebezpiecznie zbliżać się formą do słowotoku bez znaków interpunkcyjnych (coś jak niefiltrowany potok nie do końca poukładanych myśli) lub bełkotu bez ładu i składu. Tak więc w tym przypadku raczej skłaniam się do poparcia Lookasha.
Bez obrazy - to nic osobistego. Po prostu pewne podstawy dbałości o polską mowę trzeba zachowywać i naprawdę w wypadku takich wypowiedzi nie obchodzi mnie, że ktoś pisał je śpiąc, stojąc na głowie, na chińsko-niemieckiej klawiaturze, oślepiony przez słońce czy na kacu po imprezie. A już na pewno wtedy, kiedy prosi się kogoś o pomoc - wtedy nawet kultura wymaga, aby postarać się temu komuś nie utrudniać zrozumienia przekazu.
DEXiu -> luz, winni sie tłumaczą, zanim przeczytałem co napisałęm w 1 poście ed mi się skończył, a przy niedzieli mialem rozwalone poł auta i nie mogłem z tym gównem dojść doładu więc pośpiech zrobił swoje i widzisz ja mam ogolnie troszeczke inne podejście, jesli zakłądał bym wątek ktory miał by zadanie rozwinięcia się w dyskusję, starał bym się zadbać o kazdy szczegół natomias jeśli siedzisz i potrzebujesz szybko coś zrobić, to coż czasami kwiatki wychodzą, ale true my bad...
Lookash -> nie jestem dla ciebie kolesiem, sory stary nie podobał ci się moj post, trza było nie odowiadać w wątku, podziekowałem za pomoc nie obraziłen sie, bo nie irytuje mnie, że zwracasz mi uwagi, lecz to w jaki sposób.
Zreszta eot