Rozbudowa komputera z supermarketu
Witam Panie i Panowie! :)
Otóż kupiłem ostatnimi czasy od znajomej komputer wraz z monitorem 19" za 300zł.
Specyfikacja:
CPU: Pentium Dual Core E2160 1.8GHz (mogę się mylić co do modelu bo akurat nie mam do niego dostępu, ale częstotliwość jest pewna)
RAM: 1GB Ram DDR2 (dokupiłem sobie jeszcze 2 GB)
MOBO: Jakiś zablokowany szajs, nie pamiętam dokładnie, ale gdyby było to niezbędne, mogę sprawdzić
GPU: Komp miał zintegrowaną grafę, ale włożyłem doń HD4350
PSU: Fortron ATX 300W
HDD: 160GB (drugie tyle dołożyłem)
Z racji tego, że zbliżają się święta, chciałbym go sobie trochę odświeżyć jednak nie jestem pewny co. Komputer służy do gier w niskich rozdzielczościach. Ramu już dużo nie dokupię, bo MOBO obsługuje tylko 4GB. Myślałem nad wymianą procka lub karty graficznej. Jeśli będzie opłacalne to może być i to, i to.
Budżet MAX to 500zł.
Z góry dzięki za pomoc :)
PS. Jeśli efekt będzie bardzo duży to mogą być to używane podzespoły.
płyta pewnie stara (tym bardziej, że max. ramu to 4 gb), podstawka pewnie 775. nie ma za bardzo sensu tego rozbudowywać.
podaj nazwę płyty, mimo wszystko.
Asus- P5VD2 wersja ograniczona, nie pamiętam jakie literki chyba SM
Wiem, że cudu nikt nie zdziała, ale po prostu co da lepszy przyrost mocy.
1. Sprzedajesz: płytę z procesorem i RAMem (możesz wyciągnąć z 200zł), zasilacz (z 50zł) i kartę graficzną (z 80zł)
2. Kupujesz: Pentium G8xx (~250zł), tanią płytę na B75 (~200zł), 4GB DDR3 (~60zł), Chiefteca GPS/GPA 450/500W (~130-150zł) i HD4850 (~200zł używany, 250zł nowy).
W efekcie masz nowy komputer.