Projektor VS TV
Pytanie do was, mój TV już jest lekko stary, zaczynają sie co jakiś czas artefakty pojawiać więc myślę, że w najbliższych miesiącach czeka mnie wymiana. Teraz moje pytanie, TV czy może projektor? Ma ktoś z was to drugie? Warte swojej ceny "zabawki"? Jakby mogę wziąć i to i to w abonamencie zamiast telefonu.
Projektor to by był: Hisense C3 4k UHD
TV: Hisense 55' 55E7Q Qled ALBO Hisense 65' 65E7Q Pro Qled + Soundbar ALBO Hisense 65' 65E7Q Pro Qled ALBO Hisense 65' 65E8Q Miniled
Od jakiegoś czasu się zastanawiałem nad projektorem właśnie, ale jakoś bardziej się nie zagłębiałem.
projektor kupilem sobie do sypialni, jakis tani na ledach.
tv w salonie 65 oled, generalnie dla mnie tv jest ciagle wygodniejszy w codziennym uzyciu, inaczej sprawa wyglada kiedy jestes kinomanem ktorego interesuja wylacznie filmy.
Wtedy projektor jest ok, bo dostajesz "full package" oczywiscie audio ma tu niebagatelne znaczenie i to co jest w tv czy w takim porjektorku mozna sobie wsadzic.
projektor to celebracja, wyciemnienie pomieszczenia (nawet przy takich 2500 lumenow. przymierzam sie do upgrade mojego smiesznego projektorka do sypialni za 1000 zlotych na cos na poziomie tego hisense, ale ciagle sa wazniejsze wydatki.
a oled w salonie raczej stamtad nie zniknie.
dobry soundbar moim zdaniem ma ogromny wplyw na odbior obrazu, porzadne 7.1 z satelitami zmienia perspektywe.