poszukiwanie starej gierki
witam
chodzi mi po głowie gierka w którą się zagrywało na kompie w podstawówce ;) a że było to około '98 roku to nie wiele mi zostało w pamięci o niej :D gierka 2D a z tego co zapamiętałem to tyko parę tekstów z początku rozgrywki bo jako łebki nie wiedzieliśmy jak przejść dalej :P
pamiętam że można było wejść do wozu cyganki żeby nam powróżyła ale trzeba było jej dać złotą monetę, nie znaleźliśmy takiej ale gdy się dało złotą igłę to był tekst w stylu "to nie jest zlota moneta ale moze byc...",
była jakaś chatka baby jagi czy innej czarownicy chyba :P,
i można było pójść na pustynię (ale trzeba było się napić wody w oazie bo inaczej się ginęło) i dojść do jakiejś świątyni,
a i gdy się weszło do karczmy do game over bo lądowaliśmy z obitym łbem w piwnicy :D
i można było zdobyć plaster miodu jak się rzuciło miśkowi starą rybę :P
jak mówię to sam początek gry bo nie wiedzieliśmy co dalej robić :D wszystko klikane myszką było i teraz mi się wydaje że to jakaś przygodówka była
gdyby się komuś coś przypomniało to byłbym wdzięczny ;) pzdr
Po fragmencie o zepsutej rybie, niedzwiedziu i plastrze miodu wnioskuje, ze moze to byc King's Quest V.
tak to jest to :D
dzięki :)