Podkręcanie napięcia w karcie.
Witam, posiadam kartę Gigabyte GeForce GTX 970 G1 Gaming. Programem którego używam jest MSI Afterburner. I tu moje pytanie, o ile (tak optymalnie) mogę zwiększyć jej napięcie?
Zdajesz sobie sprawę, że samo podniesienie napięcia nie wpływa na wydajność? Obstawiam, że chodzi o podkręcanie - po co ci w takim razie podnosić napięcia, jak ta karta sama w sobie dobrze się kręci i ma dobre osiągi? Podbijanie napięcia na podzespołach to dobry krok ku temu, by przyspieszyć zgon tych podzespołów. A samo zwiększanie czegokolwiek na karcie nie ma "optymalnej" wartości - jedna karta wykręci się wybitnie, inna znacznie gorzej, a jeszcze inną pewnie uszkodzisz zabawą z napięciami. A za parę godzin pojawi się na forum temat "Pomocy! Odpaliłem Wiedźmina 3 i cały ekran zrobił się zielony, z komputera poszedł dym i nie chce się teraz włączyć!!!"
A jeszcze po tym na allegro pójdzie karta do sprzedaży, ze zdaniem w opisie "sporadycznie używana, nigdy nie kręcona". :D
edit: szybkie przeszukanie google'a pozwala mi powiedzieć, że +30mV to ABSOLUTNE maksimum dodatkowego napięcia na karcie. Sam mam identyczną kartę, nigdy nie podnosiłem napięcia (choć dla zabawy bawiłem się w OC), a nowe gierki odpalam w przyzwoitych detalach.
Dobrze wiem, że samo podniesienie napięcia nic nie da. Bawiłem się już zegarami, moje pytanie było o ile mogę zwiększyć napięcie. Zdaję sobie sprawę że kartę można spiepszyć, dlatego zapytałem o tą "optymalną" wartość. Mimo to dziękuję bo odpowiedź uzyskałem.
Teoretycznie, do oporu. Karty mają ograniczenia przed zbyt dużym napięciem. Zatrzyma cię albo temperatura, albo możliwości rdzenia/pamięci.