Partycje
Jak działają partycje?
Tzn. robię partycję na system, a więc C, programy na D, gry na E, muzyka i pozostałe na F? Po tym nadal mogę dojść do wszystkich plików normalnie włączając komputer, i otwierając powiedzmy CCleanera z partycji D, a następnie uruchomiając grę z partycji E? Wszystko co zobaczę to tylko zmiana literki z C na D? Czy to jakoś spowolni komputer? Czy dobrze myślę?
W skrócie wszystko na Tak.. nie licząc tego że "spowolni komputer".
Partycje służą do podzielenia dużego dysku na "kilka mniejszych". Dzięki temu gdy pada system i pozostaje tylko format - tracisz wtedy tylko dane z pierwszego dysku, w tym przypadku "C", gdzie był zainstalowany system. Wszystkie inne dane na dyskach d/e/f/g/xxxx pozostaną.
Inna sprawa że nawet wtedy, przeinstalowując system może być wymagane ponowne zainstalowanie niektórych programów mimo że pozostały one na dysku.
"Inna sprawa że nawet wtedy, przeinstalowując system może być wymagane ponowne zainstalowanie niektórych programów mimo że pozostały one na dysku." - one się wtedy nadpisują?
Zapytam jeszcze, dlaczego najlepiej zrobić system + programy?
Czytałem, że to może przyspieszyć start komputera, ale dlaczego? Te wszystkie dane i tak są ładowane? I tak mam do nich dostęp.
[4] To może podstawowa wiedza, ale nigdy takiego czegoś nie widziałem, a nie chciałbym czegoś zniszczyć.
dysk dzieli sie na partycje aby pozbyc sie burdlu na komputerze. Przy swierzym systemie nie ma roznicy w wydajnosci - problem zaczyna sie po jakims czasie.
Nie warto dzielic dysku na fefdziesiat partycji - wystarcza 2: system i cala reszta. Przy reinstalacji systemu zmienia sie rejestr systemu - mimo ze masz poinstalowane programy gdzies na dyskach, system o nich "zapomina" i mimo ze fizycznie nadal sa tam gdzie byly - nie mozna ich odpalic - trzeba instalowac ponownie.
Ilosc partycji nie spowalnia komputera - jezeli w ten sposob latwiej polapiesz sie gdzie co masz - zrob tyle ile chcesz.
System windows tworzy cos takiego jak plik wymiany - nie wnikajac w szczegoly - po jakim czasie jezeli na jednej partycji ( z systemem )znajduje sie duzo roznych programow - komputer zaczyna zwalniac - wtedy porzadkuje sie ( defragmentuje) dysk - ale nie zalatwia to wszystkiego. Czasem trzeba zreinstalowac system - o ile nie usuniesz wtedy pozostalych partycji - nie stracisz znajdujacych sie tam danych.
Dzięki!
"dysk dzieli sie na partycje aby pozbyc sie burdlu na komputerze. Przy swierzym systemie nie ma roznicy w wydajnosci - problem zaczyna sie po jakimś czasie." - gdybym od początku miał taką wiedzę jak mam teraz, od początku miałbym doskonały porządek... Teraz też nie ma jakiejś katastrofy, wszystko mam poukładane w folderach. Dlatego rozumiem, że tu chodzi o to by mieć na partycji system i nie mieszało się w nim, a na drugiej partycji robić to standardowo/zwykłe użytkowanie? I wtedy mam możliwość reinstalacji systemu, bez utraty danych z drugiej partycji, i to właściwie ylko to zyskuję.
"System windows tworzy cos takiego jak plik wymiany - nie wnikajac w szczegoly - po jakim czasie jezeli na jednej partycji ( z systemem )znajduje sie duzo roznych programow - komputer zaczyna zwalniac - wtedy porzadkuje sie ( defragmentuje) dysk - ale nie zalatwia to wszystkiego. Czasem trzeba zreinstalowac system - o ile nie usuniesz wtedy pozostalych partycji - nie stracisz znajdujacych sie tam danych." - od roku nic nie zwolniło, stan programów i gier jest raczej ten sam, wykonuję częste defragmentacje i nie trzymam zbędnych plików, czy pozostałości. Wszystko jest pod kontrolą, oprócz tego co zrobiłem na początku, ale teraz to musiałbym wszystko "przeorać".