Opinia nt słuchawek Sound Blaster Tactic3D Sigma
Czy jest tu ktoś, kto używa słuchawek Creative Sound Blaster Tactic3D Sigma? Co możecie o nich powiedzieć?
Jak mają się one do moich obecnych (Sennheiser HD201), opłaca się zamienić je na te Sound Blastery?
Nie oplaca sie. Nawet za darmo. HD201 to sluchawki, to cos o dlugiej nazwie to "headset dla graczy".
Jak szukasz czegoś lepszego, to zainteresuj się Kossami UR40- to słuchawki otwarte, ze świetną lokalizacją dźwięku.
Creativy sobie odpuść.
A czy to nie jest różnica - słuchawki komputerowe/do gier a słuchawki do muzyki? I jak to jest z tym dźwiękiem przestrzennym?
Nie ma czegoś takiego jak słuchawki do gier- słuchawkami do gier producenci nazywają produkty niskiej jakości, na które wymagający użytkownik nawet nie spojrzy. Skoro produkt nie nadaje się do słuchania na nim muzyki, to dodajemy mikrofon (równie tani), robimy "gejmingowy" design, dajemy fajną nazwę i sprzedajemy jako produkt specjalnie dla graczy, którzy zwykle mają znacznie mniejsze wymagania, bo wśród odgłosów strzałów i wybuchów, nikt nie będzie analizował jakości niskich, średnich, czy wysokich tonów.
Głównym celem słuchawek (i ogólnie całego sprzętu grającego) jest zapewnienie jak najlepszej jakości dźwięku, więc siłą rzeczy jeśli dobrze sprawdzają się przy odtwarzaniu muzyki, to równie dobrze sprawdzą się przy odtwarzaniu jakiegokolwiek materiału dźwiękowego- także dźwięku gry.
I jak to jest z tym dźwiękiem przestrzennym?
A jak ma być? Jeśli masz wielokanałowy system dźwiękowy (5.1), to odpowiednio rozmieszczone głośniki odtwarzają konkretne dźwięki, tak byś siedząc między nimi słyszał je z odpowiedniej strony.
Słuchawki zakładasz na uszy, masz dwa głośniki, więc jest to system stereo, i to od podawana ścieżka dźwiękowa ma pozycjonować odpowiednie dźwięki.
Każde słuchawki grają jednak w inny sposób- modele mające otwarte brzmienie i szeroką scenę precyzyjniej umiejscowią konkretne dźwięki.