Napoleon a Rome: Total War
Witam,
Ostatnio, po raz któryś raz już wessała mnie Rome: Total War. A że dzisiaj jadę do sklepu, zastanawiałem się nad kupnem Napoleon: Total war. Jednak moje pytanie: Czy różni się ona od Rome Total War na tyle, abym (grając od tygodnia w Rome) poczuł, że faktycznie jest to nowa gra? Chodzi o to, czy nie znudzi mi się szybko po dosyc długim czasie grania w Rome: Total War?
Bardzo proszę o szybkie odpowiedzi, gdyż za jakieś 1-1,5 godziny jadę do miasta.
W Rome nigdy nie grałem, ale w Napoleona wsiąkłem na długie wieczory. Sam zadecyduj czy wolisz ostrzeliwać się z muszkietów czy walczyć Rzymskimi Legionistami :)
Czy różni się ona od Rome Total War na tyle, abym (grając od tygodnia w Rome) poczuł, że faktycznie jest to nowa gra?
Że jest to nowa gra poczujesz od razu, choćby dlatego, że opowiada o zupełnie innej epoce. W Napoleonie pojawiło się też parę nowych rozwiązań, w tym nareszcie ogarnięta dyplomacja ;)
Dzięki za odpowiedź :-)
Może ktoś jeszcze się wypowie? Bo właśnie wychodzę, ale biorę ze sobą telefon i napewno jeszcze sprawdzę wątek. Bardzo proszę o wypowiadanie się :-)