Napęd nie czyta płyt.
Ostatnio w napędzie pękła mi płytka, więc go odłączyłem i przeczyściłem. Dzisiaj go podłączyłem i niby wszystko jest ok bo Windows go widzi, ale jak wkładam płytkę to nic się nie pojawia. Przez chwilę słychać jakby płytka miała się "rozpędzić", ale później lipa.
może zwyczajnie się zepsuł? Kiedyś kuzynowi pękła płyta podczas użytkowania jej w napędzie i musiał go wymienić.
Mialem tak samo. Nie wiem co bylo nie tak ale wymienilem go. Czesto napedy sie po prostu psuja bez powodu. Ten sam nie otwieral polki i nawet przez magiczny przycisk awaryjny mial problem. Wymien go i tyle.
A ja mam troszke inna sytuacje i pozwole sie podpiac pod watek.
Wkladam plyte dvd-r 4.7GB ze zdjeciami. 437MB of 438GB. Kilka minut jawczytuje i wkoncu kiedy wczyta chce otworzyc jakies zdjecie i wczytuje bez konca. Kiedy chce cos zrobic to zachowuje sie jakby sie zawiesil. Musze dac ctrl alt del zeby wylaczyc ale i tak jest problem bo czasami nie ma na liscie. Zaluje ,ze zdjecia mama na jednej plycie. Mozna cos z tym zrobic ?
OD razu mowie ,ze naped jest nowy i dizala dobrze.
Napędy ze względu na swoją konstrukcję są bardzo awaryjne - nie brakuje w nich mechanicznych części, a te przy użyciu się zużywają. A jeżeli do tego w napędzie pękła płyta, to jest duże prawdopodobieństwo, że odłamek gdzieś wpadł i uszkodził którąś część. Sam mam combo tej firmy, które kilka tygodni temu nagle, bez żadnej przyczyny, przestało czytać płyty. Czasami w ogóle nie widzi płyty w napędzie, innym razem wyje przy odczytywaniu jak opętany i zajmuje mu to 3 razy więcej czasu niż normalnie. Nawet nie za bardzo jest jak to naprawić, a przy obecnej cenie napędów - plus minus 100 zł - bardziej opłaca się po prostu wymienić uszkodzony model na nowy.