Moje dzieciństwo legło w gruzach...
Pomyśleć, że to był mój bohater, który z pudełka zapałek składał wyrzutnie rakiet :( .
http://vader.joemonster.org/upload/qen/oryginal_1063637f95714fdBez_tytulu_2.jpg
Ciągle mi się wydaje jakbym go wczoraj oglądał, a to już 2013 rok.
Przynajmniej fajną Audicą jeździ :)
On by mógł naprawić ją jednym paznokciem, ale główkuje teraz jakby to zrobić, żeby nie złamać licencji użytkowania oprogramowania komputera pokładowego oraz nie stracić gwarancji na silnik.