Witam, wczoraj w nocy laptop zaczął się wysypywać, pojawiały się co jakiś czas blue screeny, zacinki. Przeskanowałem antywirusem, znalazło trojana i adware, skasowane. Problem w tym, że znów się zaciął, a po ponownym uruchomieniu pojawia się tylko BIOS. Gdy chcę z niego wyjść, laptop po prostu zwiesza się na amen. Kompletnie się nie znam, dlatego pytam o co może chodzić, i co najważniejsze, czy obejdzie się bez naprawy w serwisie...
Byłbym zapomniał, gdyby to miało pomóc, laptop marki to ASUS, a system Windows 10.
Nie wiem, czy laptop dla użytkownika moze zrobic wiecej jak po prostu sie nie uruchomić.
nikon --> jak się nie znasz to bez wizyty/naprawy w serwisie to się nie obejdzie.
Opis może wskazywać na wysypanie się windowsa lub też uszkodzenie dysku lub płyty głównej.
Wypnij dysk (1/2 śrubki od klapy dysku) i wtedy spróbuj odpalić lapka- BIOS powinien zgłosić błąd pamięci wewnętrznej parukrotnym pikaniem bądź informacją tekstową, wtedy zobacz czy "widzi" swoją konfigurację sprzętową żeby odsunąć podejrzenia od płyty głównej, tak czy siak bez serwisu się nie uda i powyższa operacja nie daje 100% pewności że płyta jest ok.
Możesz też pozyskać dysk z innego laptopa i go podpiąć- Windows 7/8/10 powinny same sobie doinstalować podstawowe sterowniki do pracy systemu, w ten sposób wykluczysz Chipset.
Szczerze mówiąc, nie wiem o co chodzi, ale wystarczyło odpiąć zasilacz i uruchomić laptopa na samej baterii, a wszystko ruszyło natychmiastowo. Z góry dzięki jednakże wszystkim za pomoc!